Ciężarne naciągają pracodawców? "Dobrze, że ZUS się za nie zabrał"

Kiedy ciężarne mają prawo do zwolnienia lekarskiego?
Kiedy ciężarne mają prawo do zwolnienia lekarskiego? Pixabay
Kiedy ciężarna ma prawo do zwolnienia lekarskiego? To pytanie wzbudza emocje nie tylko wśród kobiet w ciąży i młodych mam. Jedna z internautek podzieliła się na Facebooku swoją historią i wywołała poruszenie. Czy słusznie?

"Ciąża – pytania i odpowiedzi" to jeden z ulubionych fanpage'y przyszłych mam. Gdy potrzebują porady innych ciężarnych lub młodych mam, piszą do administratorów. Ci publikują pytanie na stronie, gwarantując anonimowość. Poczucie, że anonimowość chroni przed krytyką i osądami, jest złudne. Przekonała się o tym jedna z członkiń społeczności. Kobieta napisała, że jest w siódmym tygodniu ciąży i poszła do lekarza po zwolnienie z pracy. Zwolnienia nie dostała – lekarka poradziła, by wróciła do pracy i zgłosiła się do niej, gdy będzie źle się czuła. Ciężarna, oburzona postawą pani doktor, zapytała innych kobiet, czy miały problemy z uzyskaniem zwolnienia. Szybko się okazało, że głosy na temat zwolnień w ciąży są podzielone.
– Siódmy tydzień to nie jest siódmy miesiąc. Nie rozumiem kobiet, które w momencie dowiedzenia się o ciąży stają się niedyspozycyjne w pracy – napisała w odpowiedzi na pytanie jedna z internautek. – Ja rozumiem jedynie fakt, gdzie kobiety pracują na produkcji albo w supermarketach bądź magazynach. Ale w biurach od razu L4? – dodała inna.

To kolejny raz, gdy ciężarne i młode mamy dzielą się na dwie grupy. Pierwsza z nich uważa, że ciężarna ma prawo przebywać na zwolnieniu, jeśli odczuwa taką potrzebę. Nie ma znaczenia, czy kobieta jest fryzjerką, pielęgniarką, nauczycielką czy księgową – jeśli nie chce pracować, lekarz powinien jej to umożliwić. Druga jest przekonana, że przyszłe mamy traktują ciążę jak wymówkę, dzięki której nie muszą chodzić do pracy. Chodzą do lekarzy i proszą o zwolnienia, chociaż czują się świetnie, a ich praca w żaden sposób nie zagraża płodowi. Są naciągaczkami, którym nie chce się pracować i szkodzą innym. Dlaczego? Bo pracodawcy tracą zaufanie i nie chcą zatrudniać kobiet.

Czy rzeczywiście ciężarne wykorzystują pracodawców? A może nie "wykorzystują", tylko korzystają z tego, co im się należy?
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE