Zrozumieć kilkulatka… 7 prostych zasad, dzięki którym będzie to możliwe

Fot. Flickr / [url=https://www.flickr.com/photos/donnieray/26056850916/in/photostream/]Donnie Ray Jones[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC[/url]
Fot. Flickr / Donnie Ray Jones / CC
Porozumienie się z dzieckiem nie zawsze bywa łatwe. Ale jest możliwe i to niezależnie od tego, w jakim nasza pociecha jest wieku. A klucz do dobrego kontaktu z dzieckiem, nawet w trudnych chwilach tkwi w jednym słowie: zrozumienie.

Kiedy już naprawdę musicie opuścić plac zabaw, albo musisz wytłumaczyć maluchowi, że nie kupisz mu ciężarówki, która tak mu się spodobała podczas zakupów, zrozumienie jego punktu widzenia będzie nieodzowne. Rób wszystko, co w twojej mocy, by zrozumieć uczucia dziecka i uwzględnić je w swoich działaniach. Tak, także wtedy, kiedy zachowanie twojego dziecka wydaje się irracjonalne, niedorzeczne i złośliwe. Spokojnie, to zupełnie coś innego niż przyzwolenie na niedopuszczalne zachowanie.

Zrozumienie to przecież nie to samo co akceptowanie wszystkich zachowań, a jedynie uwzględnienie emocji dziecka, które te zachowania powodują. Kiedy pokażemy dziecku, że je rozumiemy, zwiększamy nasze szanse na nawiązanie kontaktu i znalezienia rozwiązania problemu, które usatysfakcjonuje obie strony. A przede wszystkim da dziecku poczucie, że jest akceptowane, kochane i rozumiane. I że gdy ma problem, sensownym rozwiązaniem będzie przyjście do rodzica.

Zrozumienie wydaje się łatwe, ale takie nie jest. Co więcej, może wydawać się, że niekiedy wręcz utrudnia poradzenie sobie w krytycznych sytuacjach. Bo czy na jakiekolwiek dziecko zadziała komunikat: „Wiem, jak bardzo chciałbyś teraz dostać identyczne lody, jak twój kolega. Jednak nie będziemy jeść deseru przez najbliższe kilka godzin”? Czy nie łatwiej jest rzucić po prostu: „Skarbie, nie teraz!”? Czasem tak właśnie jest. Jednak jeśli dziecko czuje, że jest zrozumiane, a jego potrzeby i emocje są przez rodziców uwzględniane w ich działaniach, na dłuższą metę osiągamy lepsze porozumienie. Oto powody, dla których tak się dzieje:
1. Zrozumienie może powstrzymać napad złości
Kiedy tylko dziecko jest smutne, ponieważ poczuło się potraktowane niesprawiedliwie, pokłóciło się z innym dzieckiem, lub z rodzicem, musi przejść przez trudne chwile. Jeśli jednak damy mu poczucie, że je rozumiemy i damy mu prawo do odczuwania rozgoryczenia lub rozczarowania, łatwiej mu będzie poradzić sobie z przykrymi emocjami. Czy nie rak samo dzieje się z nami, dorosłymi?


2. Zrozumienie zamiast oceniania bądź pouczania buduje zaufanie
Taka postawa skłania dzieci do tego, by mówić rodzicom o swoich uczuciach. Nic ich nie powstrzymuje, bo przecież nie ma ryzyka, że nie zostaną wysłuchane, zrozumiane. Zawsze uwzględniajmy emocje naszych dzieci zamiast mówić im, co powinny czuć. Bo czy jest jakakolwiek szansa, że jeśli zapewnimy kilkulatka, że nie ma powodów do smutku, to się rozweseli? Dziecko co najwyżej zamknie się w sobie i przestanie okazywać swoje uczucia. Zamiast tego lepiej po prostu powiedzieć: „Jesteś smutna, bo mamusia musiała wyjść z domu”. I wytłumaczyć, że mama ma ważne sprawy, a gdy je załatwi to wróci.

3. Zrozumienie pomaga w nauce otwartego mówienia tego, co się myśli i rozwija inteligencję emocjonalną
Kiedy pomożemy dzieciom nazwać ich uczucia, łatwiej im będzie odnaleźć się w sytuacjach, w których czują smutek, żal, rozczarowanie, tęsknotę. Pamiętajmy tylko, by nie robić tego za dziecko, a razem z nim. Przecież to ono wie najlepiej, co czuje. Rodzic może tylko pomóc malcowi w nazwaniu tych trudnych dla niego spraw. Gdy masz wątpliwości, pytaj. „Zezłościłeś się, kiedy Jaś nie pozwolił ci bawić się swoimi zabawkami?”, „Byłeś wystraszony, gdy piesek zaczął na ciebie szczekać?”. Dzięki temu maluch będzie w stanie określić, jakie emocje odczuwa.

4. Zrozumienie pomaga rozwijać empatię
Zawsze starajmy się uwzględniać punkt widzenia i uczucia naszego dziecka. Dzięki temu dla malucha taki sposób prowadzenia relacji z innymi ludźmi będzie naturalny i sam go przejmie. I doczekamy się w efekcie tego, że gdy powiemy dziecku: „jestem zbyt zmęczona, by się z tobą bawić”, nasz maluch doskonale to zrozumie.
5. Zrozumienie dodaje otuchy
Gdy nasze dziecko staje przed dużym wyzwaniem chcielibyśmy mu powiedzieć: „Dasz radę! Musisz!”. Tyle tylko, że takie słowa wywierają sporą presję, wywołują stres. Znacznie lepiej podziałać mogą słowa: „Wiem, że bardzo ciężko pracujesz, najważniejsze, że widać postępy. Czeka cię trudny sprawdzian, wiem, że to stresujące!”. W ten sposób też mobilizujemy dziecko do działania, ale bez wywierania na nie zbyt silnej presji.

6. Zrozumienie zamiast pochwał pomoże dziecku w nauce samodzielnego motywowania się do działania
„Wspaniale narysowałeś drzewo, twój obraz jest przepiękny”, „Ale pięknie grasz na pianinku, chyba będziesz muzykiem”. Chwalmy dzieci, ale nie bezrefleksyjnie, za wszystko, czego tylko się podjęły. Takie pochwały powodują, że maluch nie musi już o nic się starać, przecież i tak według rodziców wszystko robi wspaniale! Poza tym to nieustannie wypowiadane przez rodziców pochwały mogą stać się celem działań dziecka. Gdy się od nich powstrzymamy, nasz maluch poszuka sobie innych celów własnych działań.

7. Zrozumienie jest dla dziecka niezbitym dowodem na to, że rodzic się nim interesuje, akceptuje, kocha je i wspiera
I czy to nie jest najlepszy powód, by wzajemne zrozumienie stało się podstawą naszych relacji z dziećmi?

Źródło: janetlansbury.com
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE