Dzieci wciąż trują się dopalaczami. A walka z nimi od lat nie przynosi rezultatów

Chociaż sklepy z dopalaczami zostały zamknięte, nadal wiele substancji jest sprzedawana "w drugim obiegu."
Chociaż sklepy z dopalaczami zostały zamknięte, nadal wiele substancji jest sprzedawana "w drugim obiegu." Fot. 123 RF
Aż 1079 osób zatruło się dopalaczami – wynika z danych Konsultanta Krajowego w dziedzinie Toksykologii Klinicznej. Z tego prawie połowa przypadków to dzieci. Liczba ta w dodatku rośnie. W pierwszej połowie tego roku odnotowano już 384 takie przypadki. To zaledwie o 84 przypadki mniej niż przez cały ubiegły rok.

Zabronione, ale wciąż funkcjonują
Dopalacze to produkty zawierające substancje psychoaktywne – pochodne amfetaminy lub ziołowe środki zawierające substancje halucynogenne. Mają one np. działania relaksujące, euforyzujące, psychodeliczne czy właśnie halucynogenne.

W Polsce dopalacze istnieją od 2008 r. Wówczas powstały pierwsze sklepy sprzedające „produkty kolekcjonerskie”. Afera z dopalaczami zrobiła się latem 2010 r. kiedy po serii zatruć i zgonów młodych ludzi rząd zdecydował o zamknięciu sklepów z dopalaczami. A substancje, które znajdowały się w dopalaczach, trafiły na zakazaną listę i podlegają kontroli.

Ale... z dopalaczami jest pewien problem, bo zabronione jest używanie tylko tej substancji, która znalazła się na czarnej liście ministra zdrowia. Ale ta, która się na niej nie znalazła, jest legalna. Przynajmniej do momentu, gdy na nią nie trafi.

Poza tym dopalacze można kupić także w internecie. Funkcjonują, podobnie jak narkotyki, także w drugim obiegu – punktach gier, pubach, klubach czy wypożyczalniach filmów. W ręce dzieci mogą trafić łatwo.

Rzecznik Praw Dziecka interweniuje
Sprawa rosnącej liczby zatruć dopalaczami zainteresowała Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka, który analizując liczbę zatruć na sto tysięcy mieszkańców zauważył, że w grupie 13 – 15 lat jest ich najwięcej w województwie warmińsko – mazurskim, na terenie województwa śląskiego i łódzkiego.


Wśród młodzieży w wieku 16 – 18 lat, najwięcej było ich w województwie łódzkim.

Na swojej stronie internetowej rzecznik poinformował, że w związku z tymi doniesieniami wystąpił do władz tamtych województw, by podjęli działania zmierzające do ograniczenia tego typu przypadków.

Problem widzi też resort zdrowia
Ministerstwo zdrowia w przygotowanym przez siebie projekcie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii postanowiło zająć się także dopalaczami. W nowych przepisach 114 substancji psychoaktywnych, które są wykorzystywane w dopalaczach, stanie się narkotykami. Ich posiadanie i obrót będą ścigane jako przestępstwo.

Za wprowadzanie do obrotu szkodliwych substancji i narażanie w ten sposób życia i zdrowia wielu osób na niebezpieczeństwo grozi kara do 8 lat więzienia. To spora zmiana, bo obecnie kary za handel dopalaczami nakładane są w trybie administracyjnym.

Dodatkowo nowe przepisy znacznie uproszczoną procedurę ścigania nieuczciwych sprzedawców, którzy wprowadzają do obrotu dopalacze.
Igor Radziewicz-Winnicki
wiceminister zdrowia

Handlarze dopalaczami będą kontrolowani bez zapowiedzi. Nie ma zgody na to, aby siedem dni wcześniej zapowiadać kontrolę tego, czy ktoś ma dopalacze. To jest kuriozum Czytaj więcej

W nowych przepisach rozszerzona będzie także definicja dopalaczy. To, czy coś nim jest będzie stwierdzać specjalnie powołana przy ministrze rada ekspercka, która będzie badała i rekomendowała, co już wpisać na listę narkotyków, a co uznać za dopalacz.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE