
Kościół nie zmienia stanowiska wobec edukacji zdrowotnej, mimo że MEN wycofało z programu część treści dotyczących edukacji sek%^&*nej. Komisja Wychowania Katolickiego KEP uważa, że problem dotyczy także sposobu przedstawiania w programie nauczania rodziny, małżeństwa i wychowania dzieci. Od roku szkolnego 2026/2027 przedmiot będzie obowiązkowy i pojawi się z niego ocena na świadectwie.
Ministerstwo Edukacji Narodowej w kwietniu ogłosiło, że od roku szkolnego 2026/2027 edukacja zdrowotna będzie obowiązkowym przedmiotem. W poprzednim roku, czyli od września 2025 roku, przedmiot zastąpił WDŻ i – podobnie jak on – był nieobowiązkowy oraz nie obowiązywała z niego ocena na świadectwie.
Od nieobowiązkowego WDŻ do obowiązkowej oceny na świadectwie
Środowiska kościelne i prawicowe od początku były bardzo przeciwne nowemu przedmiotowi. Argumentowano, że to wprowadzanie do szkół ideologii oraz sek$%^(zacja dzieci i młodzieży. Teraz edukacja zdrowotna nie tylko będzie obowiązkowa, ale również pojawi się z niej ocena.
Resort edukacji ogłosił jednocześnie, że przedmiot będzie pozbawiony treści związanych z edukacją sek$%^&lną, co uznano za kompromis wobec przeciwników przedmiotu. Kościół uważa jednak, że MEN nadal przekracza granice.
Warto przypomnieć, że już wcześniej zapadła decyzja, iż edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od września – moduł dotyczący sek*****ości pozostawiono jako fakultatywny. Niedawno też MEN pokazało projekt zmian w edukacji zdrowotnej i znamy zasady i liczbę godzin: przedmiot obejmie klasy IV-VIII oraz szkoły średnie, w wymiarze jednej godziny tygodniowo.
Stanowisko Komisji Wychowania Katolickiego KEP
Komisja Wychowania Katolickiego KEP wydała opinię na temat edukacji zdrowotnej i sek$%^&nej po tym, jak resort edukacji skierował do konsultacji społecznych nowelizację podstawy programowej edukacji zdrowotnej. Zawarto w niej decyzję, że dział edukacji sek%$^&*nej będzie osobnym przedmiotem fakultatywnym, a o udziale w nim będą decydowali rodzice lub pełnoletni uczniowie.
Komisja wydała oświadczenie 27 maja i zaznaczyła, że według Episkopatu odłączenie treści kontrowersyjnych nie rozwiązuje problemu przedmiotu. Poinformowano, że edukacja zdrowotna według Kościoła jest przedmiotem ważnym i potrzebnym, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy należy wyjątkowo dbać o zdrowie i dobrostan psychiczny.
"Od zawsze podkreśla, że należy dbać o zdrowie, ponieważ życie jest darem Boga, a ciało człowieka stanowi świątynię Ducha Świętego. Wyrazem tej troski są liczne działania podejmowane na rzecz profilaktyki, ochrony zdrowia i leczenia" – czytamy w oświadczeniu.
I dalej: "Jednocześnie pojawiają się w niej także zagadnienia, które naruszają nadrzędną rolę małżeństwa i rodziny w życiu społecznym, chronioną również przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej".
Spór nie tylko o płciowość, lecz także o wizję rodziny
Kościół zauważa, że problem przedmiotu nie leży tylko w tematyce związanej z płciowością. Chodzi również o sposób przedstawiania rodziny, roli małżeństwa i związków. „Małżeństwo i rodzina są wpisane w stwórczy zamysł Boga wobec człowieka. Istotą małżeństwa jest przysięga kobiety i mężczyzny, którzy wobec Boga i ludzi ślubują sobie miłość, wierność, uczciwość małżeńską oraz że się nie opuszczą aż do śmierci. Szczególnym darem i wartością małżeństwa są dzieci, dzięki którym małżeństwo staje się rodziną" – napisała komisja.
Dodano, że wyłączenie treści związanych z sek%&()ścią nie rozwiązuje problemu, ponieważ środowiska kościelne mają zastrzeżenia także do tego, w jaki sposób szkoła będzie wychowywać dzieci i młodzież w kwestii wizji człowieka, małżeństwa i rodziny.
Komisja uważa, że sek*******ość człowieka powinna być przedstawiana w sposób wspierający rodzinę, a nie tylko jako sprawa zdrowia jednostki. Powinno się o niej mówić w kontekście miłości małżeńskiej, odpowiedzialności i życia rodzinnego, podkreślając wartość i piękno rodziny.
Apel o dialog i prawo rodziców do decyzji
Kościół podkreślił również, że rodzice mają prawo wychowywać dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami, a nie każdy podziela światopogląd obecnych władz MEN. Dodano jednocześnie, że sama idea nauki o zdrowiu jest ważna i potrzebna, jednak w obecnej formie przedmiot wkracza także w tematykę światopoglądową.
Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial podczas środowej konferencji prasowej podkreślił, że chce rozmawiać z MEN, aby dojść do "złotego środka". Dodał również, że jeśli na przedmiocie mają pozostać kwestie związane z konkretnym światopoglądem, to edukacja zdrowotna nie powinna być obowiązkowa.
MEN przekonuje, że edukacja zdrowotna ma być obowiązkowa, bo to "szczepionka wiedzy" chroniąca dzieci przed zagrożeniami współczesności. Jak zauważa natemat.pl, w praktyce edukacja zdrowotna jednak ma być obowiązkowa, ale po chrześcijańsku, bez WDŻ – okrojony program zbliżył przedmiot do oczekiwań Kościoła.
Źródło: samorzad.pap.pl, episkopat.pl, edukacja.rp.pl, gov.pl
Zobacz także
