W całej Polsce rodzi się za mało dzieci. Najgorzej jest w tych regionach, skąd najwięcej osób wyemigrowało.

Polki częściej rodzą dzieci na Mazowszu, najrzadziej na Opolszczyźnie
Polki częściej rodzą dzieci na Mazowszu, najrzadziej na Opolszczyźnie fot.S_Photo/shutterstock
W Polsce nie ma ani jednego regionu, w którym kobiety chętnie decydowały się na dzieci. A jeżeli już, to częściej jest to jedno, czasami dwoje. Rodziny, w których biega więcej niż troje dzieci decydują się nieliczni – zwykle rodziny patologiczne albo bardzo bogate. Żeby nasz kraj się nie wyludniał, przeciętna rodzina powinna mieć co najmniej dwoje.

prof. Krystyna Iglicka - Okólska

Co prawda cała Europa się starzeje, ale jednak dzieci na Zachodzie rodzi się więcej niż w Polsce. U nas sytuacja jest dramatyczna.


Najgorzej w Opolu, najlepiej na Mazowszu
Z przygotowanego przez demografów z Uniwersytetu Łódzkiego raportu wynika, że szczególnie mało dzieci w stosunku do liczby kobiet rodzi się w województwie opolskim. Źle jest także w Zachodniopomorskiem, Lubuskiem, na Dolnym i Górnym Śląsku, Podkarpaciu, Podlasiu, województwach: pomorskim, łódzkim i świętokrzyskim. Czyli prawie wszędzie.
– To są regiony, z których wiele osób w wieku prokreacyjnym emigruje. Ci ludzie chcą mieć dzieci, ale wolą, żeby urodziły się w Wielkiej Brytanii niż w kraju – tłumaczy prof. Iglicka-Okólska.

Z danych Office for National Statistic wynika, że w ciągu ostatnich pięciu lat Polki w Anglii i Walii urodziły 100 tys. dzieci. To najwięcej ze wszystkich cudzoziemek mieszkających na Wyspach.

Zdaniem prof. Iglickiej – Okólskiej kluczowe znaczenie dla decyzji o potomstwie ma sytuacja materialna i poczucie życiowej stabilizacji. – A o tę łatwiej za granicą niż w biednych regionach kraju – mówi ekspertka.
Z tego też względu najwięcej dzieci rodzi się w regionach rozwiniętych gospodarczo – na Mazowszu, Wielkopolsce, Małopolsce i Pomorzu. We wszystkich tych regionach bezrobocie jest mniejsze niż przeciętnie. A do dużych miast w tych regionach ściągają młodzi z całej Polski w poszukiwaniu pracy.

W tradycyjnych rodzinach dzieci więcej
Wśród regionów wyjątkiem jest jednak Lubelszczyzna, gdzie co prawda pracy nie ma niemal co szósta osoba, ale dzieci, w porównaniu do innych regionów, rodzi się sporo. Podobnie jest w trzech powiatach w kraju - nowosądeckim, wejherowskim i puckim, gdzie dzieci stale przybywa. - To społeczeństwa tradycyjne. W tych regionach są szczególnie silne więzi rodzinne, a stawianie rodziny na pierwszym miejscu sprzyja podejmowaniu decyzji o powiększeniu rodziny – podsumowuje prof. Iglicka-Okólska.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE