
Zazwyczaj nic nie jest tak proste, jak się wydaje. Ta fotografia to dowód na to, że o pewnych problemach najlepiej powiedzieć właśnie w taki sposób.
Jestem w ciąży! Wiele ciężarnych dzieli się swoim zdjęciem w internecie. Nic w tym dziwnego, bo ciąża to wspaniały czas w życiu kobiety i mamy potrzebę podzielenia się naszą radością z całym światem. Przyszli rodzice prześcigają się w pomysłach, w jaki sposób przekazać bliskim cudowną nowinę. Ich wyobraźnia nie ma granic, więc widzieliśmy już naprawdę wiele pomysłów, a jeden ciekawszy od drugiego.
Gdy więc zobaczyliśmy fotkę na portalu Love What Matters, na której ciężarna wraz z partnerem pozują z rybką Nemo w ręku, początkowo wydało nam się to kolejnym pomysłem z serii: jak o swoim szczęściu powiadomić znajomych. Opis, który towarzyszył jednak tej fotografii, poruszył nas bardzo. Okazało się, że przyszli rodzice chcieli powiedzieć wszystkim o problemach zdrowotnych ich dziecka.
Może cię zainteresować także: Operują dzieci w łonie matki. To ten szpital w Polsce jest pionierem w takich operacjach
źródło: Love What Matters
Zespół pasm owodoniowych Problem zespołu pasm owodniowych występuje u około 1:5 000-15 000 ciężarnych. Wada wykrywana jest w czasie badania USG. Lekarz w celu potwierdzenia problemu dodatkowo może zlecić wykonanie rezonansu magnetycznego. Nadal nie wiadomo, dlaczego dochodzi do pęknięcia worka owodniowego między 28. dniem od zapłodnienia a 18.tygodniem ciąży. Czasem, kiedy wada zostanie wykryta, lekarze podejmują się wykonania operacji wewnątrzmacicznych. Jeżeli nie da się tego zrobić, wówczas pozostaje tylko plastyka kości i skóry po narodzeniu dziecka.
Może cię zainteresować także: Słowa "Gratuluję, jest pani w ciąży" wbiły mnie w ziemię. Nie wiem, kto jest ojcem mojego dziecka...
źródło: Love What Matters
