babcia od strony mamy
Czy babcia od strony mamy faktycznie jest bardziej lubiana przez dzieci? pexel.com

Jedna piecze najlepszą szarlotkę, druga zawsze ma w kieszeni coś słodkiego. A jednak, gdy naukowcy przyglądają się relacjom dzieci z dziadkami, regularnie zauważają tę samą prawidłowość – szczególne miejsce w życiu wnuków często zajmuje babcia od strony mamy.

REKLAMA

Jeśli jako dziecko najchętniej biegłaś do babci od strony mamy, najwyraźniej nie jesteś wyjątkiem. Badania od lat pokazują ciekawą prawidłowość – spośród wszystkich dziadków to właśnie mama mamy często zajmuje szczególne miejsce w życiu wnuków. I wcale nie chodzi o to, że robi najlepsze naleśniki albo pozwala na więcej.

Babcia od strony mamy ma pewną przewagę

Oczywiście nie w każdej rodzinie wygląda to tak samo. Są dzieci, które są niezwykle związane z rodzicami taty, inne mają bliską relację tylko z jednym dziadkiem, a jeszcze inne dorastają bez kontaktu z dziadkami. Kiedy jednak naukowcy przyglądają się dużym grupom rodzin, pojawia się pewna prawidłowość.

Jak opisuje serwis Parents, badania wskazują, że wnuki są bliżej dziadków ze strony mamy niż tych ze strony taty. Szczególne miejsce zajmuje zaś babcia od strony mamy.

Potwierdzają to także badania nad tzw. inwestycją dziadków, czyli nie tylko pomocą finansową, ale również czasem, opieką i częstotliwością kontaktów. W badaniu obejmującym ponad 7 tys. brytyjskich rodzin naukowcy zauważyli istotne różnice między dziadkami ze strony matki i ojca. Ci pierwsi częściej kontaktowali się z nowo narodzonymi wnukami i zapewniali im szerszy zakres wsparcia. Skąd ta różnica?

Wszystko może zaczynać się jeszcze przed narodzinami

Jedno z wyjaśnień jest bardzo prozaiczne. W wielu rodzinach to przyszła mama pozostaje bliżej własnej matki w czasie ciąży i po porodzie. To ją prosi o pomoc, do niej dzwoni z pytaniami i ją zaprasza, kiedy potrzebuje dodatkowej pary rąk przy noworodku.

Babcia od strony mamy dostaje więc coś niezwykle ważnego na start – czas. Od pierwszych tygodni ma więcej okazji, by trzymać wnuka na rękach, uspokajać go, spacerować z nim czy później zostać z nim na kilka godzin. Relacja nie pojawia się z dnia na dzień – powstaje właśnie z setek takich zwyczajnych chwil. Parents zwraca uwagę, że ten wczesny kontakt może sprzyjać budowaniu więzi między babcią a wnukiem.

Jest jeszcze jeden element. W wielu rodzinach to nadal kobiety częściej odpowiadają za podtrzymywanie rodzinnych relacji – pamiętają o telefonach, umawiają spotkania, organizują święta czy proponują wizytę u dziadków. Jeśli same mają bliską relację ze swoimi rodzicami, naturalnie częściej włączają ich również w życie własnych dzieci.

Ta więź nie znika, gdy dziecko dorasta

Można byłoby pomyśleć, że przewaga babci od strony mamy kończy się, gdy wnuk przestaje być maluchem i sam zaczyna decydować, z kim chce utrzymywać kontakt. Okazuje się jednak, że niekoniecznie.

W jednym z badań brytyjskich nastolatków babcia od strony mamy okazała się najważniejszą osobą spoza najbliższej rodziny. Na kolejnym miejscu znalazł się dziadek od strony mamy. Aż 8 na 10 badanych nastolatków mówiło, że babcia ze strony mamy rozmawia z nimi o przyszłości i udziela im dobrych rad.

To ciekawy szczegół, bo nastolatki nie są już całkowicie zależne od rodziców w kontaktach z rodziną. Mogą same zadzwonić do babci, napisać do niej czy poprosić o spotkanie. Jeśli więc nadal wybierają właśnie ją, trudno tłumaczyć wszystko wyłącznie tym, że mama częściej organizuje rodzinne wizyty.

Naukowcy mają jeszcze jedną teorię

Istnieje również wyjaśnienie ewolucyjne. Badacze od lat analizują tzw. matrylinearną przewagę w zaangażowaniu dziadków. Według jednej z hipotez znaczenie może mieć pewność biologicznego pokrewieństwa.

Babcia ze strony mamy ma największą pewność więzi biologicznej z wnukiem. Wie, że urodziła swoją córkę, a jej córka urodziła dziecko. Z punktu widzenia ewolucyjnego miałoby to sprzyjać większemu inwestowaniu czasu i zasobów właśnie w potomstwo córki.

To jednak teoria wyjaśniająca obserwowany statystycznie wzorzec, a nie zasada mówiąca, jak zachowuje się każda rodzina. Co ciekawe, różnice pojawiają się jednak w wielu badaniach. Analizy wskazywały m.in., że babcie ze strony mamy częściej angażują się w opiekę nad wnukami, a ich zaangażowanie potrafi pozostawać wysokie nawet wtedy, gdy rodziny dzieli większa odległość.

Ostatecznie nie liczy się strona drzewa genealogicznego

Statystyka może pokazywać pewną tendencję, ale nie decyduje o pojedynczej relacji. Na bliskość wpływa odległość, stan zdrowia dziadków, ich sytuacja zawodowa i finansowa, liczba wnuków, relacje między dorosłymi, a przede wszystkim to, ile czasu i uwagi dziadkowie rzeczywiście dają dziecku.

Dlatego babcia od strony mamy może mieć na starcie pewną przewagę, ale nie dostaje wyjątkowej więzi z wnukiem automatycznie. Tę – niezależnie od miejsca na rodzinnym drzewie genealogicznym – trzeba po prostu zbudować.

Źródło: parents.com