
Jeszcze kilkanaście lat temu wiele kobiet słyszało raczej pytanie: "Kiedy zostaniesz mamą?” niż "Czy w ogóle chcesz mieć dzieci?". Dziś coraz więcej z nich świadomie wybiera życie bez potomstwa. Nie zawsze decydują o tym pieniądze – równie często padają argumenty o potrzebie niezależności, lęku o przyszłość świata czy po prostu braku instynktu macierzyńskiego.
Coraz więcej kobiet otwarcie mówi, że macierzyństwo nie jest ich życiowym celem. Nie dlatego, że nie mogą zostać matkami, ale dlatego, że po prostu tego nie chcą. Powody są różne – od kwestii finansowych po zwyczajny brak potrzeby posiadania dzieci.
Kobiety mówią o tym otwarcie
W mediach społecznościowych rośnie popularność społeczności "childfree", skupiającej osoby, które świadomie rezygnują z rodzicielstwa. Kobiety coraz częściej opowiadają o swojej decyzji bez poczucia, że muszą się z niej tłumaczyć.
To zjawisko zauważają również badacze. W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w wielu innych krajach Europy, liczba urodzeń od kilku lat systematycznie spada. Według brytyjskiego think tanku Centre for Social Justice miliony kobiet mogą pozostać bezdzietne z wyboru lub z powodu okoliczności życiowych.
Podobne zmiany obserwujemy także w Polsce. Badanie opublikowane w czasopiśmie Current Psychology pokazało, że blisko 15 proc. dorosłych Polaków w wieku rozrodczym nie ma dzieci i nie planuje ich mieć. Najczęściej wskazywanymi powodami były brak potrzeby bycia rodzicem, chęć zachowania niezależności i przekonanie, że rodzicielstwo nie jest dla nich.
Nie chodzi już tylko o pieniądze
Przez lata wydawało się, że główną przeszkodą w zakładaniu rodziny są kwestie ekonomiczne. Wysokie ceny mieszkań, niestabilne zatrudnienie czy koszty wychowania dziecka nadal mają znaczenie, ale coraz częściej okazuje się, że nie wyjaśniają wszystkiego.
Badanie CBOS pokazuje, że wśród osób, które nie planują dzieci, najczęściej pojawia się po prostu odpowiedź: "po prostu nie chcę mieć dzieci". Na kolejnych miejscach znajdują się poczucie zbyt dużej odpowiedzialności, potrzeba niezależności, brak partnera czy obawa przed pogorszeniem poziomu życia.
W internetowych dyskusjach kobiety często podkreślają również, że chcą mieć czas na rozwój zawodowy, podróże, własne pasje czy spokojniejsze życie. Inne mówią o obawach związanych z kryzysem klimatycznym, wojnami i niepewną przyszłością świata.
"Wolę żałować, że nie mam"
W rozmowie z BBC jedna z kobiet, która świadomie zrezygnowała z macierzyństwa, powiedziała znaczące zdanie, z którym utożsamia się dziś wiele kobiet.
"Wolę żałować, że nie mam niż żałować tej decyzji"
To mocne słowa, ale dobrze pokazują sposób myślenia części kobiet. Decyzję o macierzyństwie traktują jako zobowiązanie na całe życie. Wolą więc zrezygnować z niego, jeśli nie czują pełnego przekonania, niż zostać matkami tylko dlatego, że "tak wypada".
Zwierzęta zamiast dzieci?
Wiele kobiet otwarcie mówi również, że ich potrzebę opiekowania się kimś zaspokajają zwierzęta. Psy i koty są dla nich członkami rodziny, ale nie wiążą się z odpowiedzialnością porównywalną z wychowaniem dziecka.
Inne podkreślają, że ich życie jest pełne także bez macierzyństwa. Satysfakcję dają im relacje, praca, podróże czy rozwijanie zainteresowań. Nie postrzegają dzieci jako warunku szczęśliwego życia.
Decyzja, która wciąż budzi emocje
Choć świadoma bezdzietność staje się coraz bardziej widoczna, kobiety nadal słyszą, że "zmienią zdanie", "jeszcze dorosną do tej decyzji" albo "pożałują".
Tymczasem badacze zwracają uwagę, że motywacje osób wybierających życie bez dzieci są bardzo różnorodne. Dla jednych najważniejsza jest niezależność, dla innych kwestie ekonomiczne, zdrowotne czy światopoglądowe. Nie ma jednego uniwersalnego powodu, podobnie jak nie ma jednego modelu szczęśliwego życia.
Można kochać dzieci i jednocześnie nie chcieć zostać rodzicem. Można marzyć o dużej rodzinie i można też przez lata zmieniać swoje zdanie. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, by decyzja o macierzyństwie wynikała z własnego przekonania, a nie z presji otoczenia.
Źródło: bbc.com/polska
Zobacz także


