Nieoficjalne pokłosie strajku nauczycieli. Ze szkół znika to, co uczniowie kochali najbardziej

Wycieczki i zielone szkoły znikają ze szkół. Skutek strajku?
Wycieczki i zielone szkoły znikają ze szkół. Skutek strajku? Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Szkoła już nigdy nie będzie taka sama – zapowiadali nauczyciele po zawieszonym w kwietniu strajku nauczycieli. I słowa dotrzymują. Choć wtedy spasowali, zmieniło się wiele. Choćby podejście nauczycieli do pracy i ich świadomość, co muszą, a czego nie. Jak to się przekłada na szkolną rzeczywistość? W wielu placówkach nie ma już wycieczek i zielonych szkół.


Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, tylko 10 na 60 szkół z Rybnika zorganizuje dla uczniów zielone szkoły i dłuższe wycieczki. Okazuje się, że to pokłosie strajku nauczycieli. – Wzrosła świadomość nauczycieli, którzy boją się brać na barki taką odpowiedzialność – mówi w rozmowie z „Wyborczą” Jolanta Rocznik, dyrektorka SP nr 5.


Kiedy nauczyciele walczyli o swoje prawa, nadgodziny, za które nikt im nie płaci, były jednym z powodów do strajku. Nie dość, że tych darmowych godzin jest sporo, to jeszcze bardzo często słyszy się, że nauczyciel dostaje całą pensję za kilka godzin pod tablicą. A na wycieczce jest się w pracy całą dobę.


Nauczyciele zbuntowali się przeciwko temu, że aby ich praca była wartościowa, muszą niejednokrotnie do niej dopłacać – przed strajkiem w rozmowie z MamaDu nauczyciele wymienili, ile rzeczy robią za darmo i za ile płacą z własnej kieszeni. Lista nie ma końca.


Długi strajk i dyskusje spowodowały, że szkoła już nigdy nie będzie taka, jak kiedyś, bo nauczyciele zmienili podejście – do siebie, do swojej pracy i swoich obowiązków. Przez niemal miesiąc walczyli o swoją godność i ma to duży wpływ na ich mentalność.

O tym, że szkoły wycofują się z organizacji zielonych szkół i wycieczek piszą do nas czytelniczki: - W szkole moich córek dziś zapowiedziano, że nie będzie żadnych wyjazdów. Nie podano powodu. Szkoła strajkowała, można się domyślić – pisze pani Małgorzata z Warszawy.

– W naszym przedszkolu nie ma już żadnych uroczystości, których przygotowanie wymaga pracy ponad podstawę programową – mówi Natalia, mama 5-letniego Kuby. – Nie było Dnia Matki, nie było nic na zakończenie roku. Nieoficjalnie wiem, że rodzice w trakcie strajku dali popalić nauczycielom z przedszkola i stąd ta niechęć do spotykania się z nimi.

Oficjalnie wiadomo jednak, że nauczyciele przedszkolni to najbardziej niedoceniana grupa nauczycieli. W przeciwieństwie do nauczycieli szkolnych nie dostaną oni wywalczonego po strajku dodatku z tytułu sprawowania funkcji wychowawcy. Początkujący nauczyciel przedszkolny zarabia 1835 zł na rękę.

Poza tym traktowani są jak niańki, nie jak nauczyciele. W społecznej opinii to nie edukator, lecz niania. Wszystko razem sprawia, że nauczyciele odchodzą z przedszkoli. Na stronach kuratoriów z całego kraju od stycznia wisi ok. 1,4 tys. wakatów dla pedagogów w przedszkolach.

Zatem zmiany w funkcjonowaniu przedszkoli mogą wynikać nie tylko z niechęci do rodziców, a świadomości.

– Problem narastał przez lata, ale w trakcie strajku została wywołana ogólnopolska dyskusja na ten temat. Jak rozliczać czas pracy nauczyciela, który 24 godziny na dobę przez dwa tygodnie jest w pracy? Prosiliśmy o wykładnię Ministerstwo Edukacji Narodowej, ale nie dostaliśmy jednoznacznej odpowiedzi. Poza tym na zieloną szkołę wyjeżdża kilkoro nauczycieli, co oznacza, że szkoła ma trudność z realizacją materiału. Gdyby z uczniami wyjeżdżało jeszcze więcej opiekunów, tak aby mogli zamieniać się co osiem godzin, praca szkół zostałaby całkowicie sparaliżowana – mówi w rozmowie z „Wyborczą” Agnieszka Skupień, rzeczniczka Urzędu Miejskiego.

Co na to rodzice? - Moim zdaniem to jest krzywda dla dzieci – odpowiada krótko pani Małgorzata. - Wiadomo, że strajkowanie to walenie głową w mur. Koniec końców konsekwencje ponoszą dzieci. To one nie pojadą, nie zobaczą, nie zwiedzą, nie spędzą czasu razem, a mają na to tylko jedną szansę, bo tylko raz chodzi się do szkoły.

Zgadzacie się?
Źródło: Wyborcza

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Bella Happy Pants 0 0Strach jest zaraźliwy. Psycholog: zanim zaczniesz tłumaczyć dziecku świat, przepracuj swoje lęki

B JAK BEZPIECZEŃSTWO, B JAK BELLA BABY HAPPY PANTS

0 0Dom najbezpieczniejszym miejscem? To mit – zobacz, ile zagrożeń czyha na twoje dziecko
0 0Znamy ranking dziecięcych imion pierwszej połowy 2019
0 0Tak po cichu odbiera się kobietom kontrolę nad porodem. Położna: "To będzie trauma"