maturzystka pracująca jako kelnerka w kawiarni
Maturzyści chcą pracować sezonowo w wakacje. fot. Fernand De Canne/Unsplash

Maturzyści kończą egzaminy i ruszają na rynek pracy sezonowej. Chętnych do wakacyjnego zatrudnienia jest rekordowo dużo, choć ofert pracy ubywa. Młodzi chcą zarabiać nawet 7500 zł brutto i coraz częściej myślą o finansowej niezależności jeszcze przed studiami.

REKLAMA

Maturzyści z końcem maja zakończą również sesję egzaminów maturalnych. Teraz czekają ich najdłuższe wakacje w życiu – przynajmniej dla tych, którzy od października planują rozpocząć studia.

Wielu absolwentów szkół średnich oczekuje obecnie na wyniki matur, sprawdza rankingi uczelni i zastanawia się, gdzie złożyć dokumenty po otrzymaniu świadectwa maturalnego. Zanim jednak pojawią się wyniki rekrutacji i nadejdzie 1 października, maturzyści mają kilka miesięcy, które wielu z nich chce wykorzystać na dorobienie sobie, np. podczas pracy sezonowej.

Rekordowa liczba maturzystów na rynku pracy sezonowej

Latem oferty pracy dla młodzieży i studentów pojawiają się w wielu branżach. Analiza OLX Praca pokazała jednak coś ciekawego w kwestii wakacyjnego zatrudnienia. Okazuje się, że w porównaniu z ubiegłym rokiem osób chętnych do pracy sezonowej jest więcej.

Dane mówią o rekordowej liczbie maturzystów, którzy wchodzą w tym roku na rynek pracy. Równocześnie liczba takich ofert zmalała o 15 proc., co dla młodych osób może stanowić problem, zwłaszcza jeśli będą chciały łączyć pracę z nauką.

Gdzie młodzi najczęściej szukają wakacyjnego zajęcia?

Maturzyści najczęściej szukają wakacyjnej, sezonowej pracy w gastronomii, e-commerce, a także korzystają z ofert dla hostess czy przy roznoszeniu ulotek. Zanim jednak nastolatek podpisze umowę, warto pamiętać, że wakacyjna praca dla dziecka musi byc legalna, bo nie każde zajęcie wolno powierzyć osobie niepełnoletniej.

W tym roku liczba aplikacji dotyczących pracy w portalu olx.pl wzrosła w stosunku do 2025 roku o 12 punktów procentowych. Co ciekawe, wyjątkowo dużą popularnością wśród młodych cieszą się oferty, w których pracodawcy jasno zaznaczyli, że chodzi wyłącznie o pracę sezonową.

Jak podaje OLX, taka adnotacja znacząco podnosi atrakcyjność oferty wśród młodych – widać to po liczbie wysłanych aplikacji. Oznacza to, że młodzi szukają zajęcia tylko na czas wakacji, ponieważ później planują uczyć się w trybie stacjonarnym albo znaleźć stałą pracę w mieście, w którym będą studiować.

Mniej ofert, więcej chętnych – trudniejszy rynek dla młodzieży

Równocześnie ofert pracy sezonowej jest w tym roku mniej, przez co znalezienie zatrudnienia tylko na lato może być trudniejsze dla młodzieży. Ogólnie ofert pracy na rynku jest mniej niż w ubiegłym roku – i to aż o 15 proc. Trudniej o zatrudnienie w gastronomii, ogrodnictwie, na budowach i przy remontach, w handlu czy sprzątaniu.

Maturzystów jest natomiast wyjątkowo wielu – OLX odnotował wzrost liczby młodych osób, absolwentów szkół średnich, szukających pracy o 16 proc. Wśród nich są nie tylko ci, którzy myślą o pracy wakacyjnej – aż 84 proc. deklaruje, że zamierza łączyć dalszą edukację z pracą zawodową.

To interesujące, ponieważ przez ostatnie lata wśród młodych dominowała raczej tendencja do pozostawania na utrzymaniu rodziców, a samodzielność finansowa i praca zawodowa były częściej odkładane na czas po zakończeniu studiów. Dobrze pokazuje ten kontrast głośne zjawisko, jakim jest pokolenie NEET (młodzi nie chcą pracować i żyją na utrzymaniu rodziców), od którego tegoroczni maturzyści wyraźnie się odcinają.

Pieniądze i samodzielność finansowa pokolenia wchodzącego w dorosłość

W danych zebranych przez OLX widać też, że dla młodych osób ogromne znaczenie ma wysokość zarobków. Praca sezonowa nie jest już wyłącznie sposobem na zdobycie pieniędzy na własne wydatki.

Coraz częściej młodzi chcą zarabiać dużo – część uważa, że wysokie stawki po prostu im się należą, a inni chcą odłożyć jak najwięcej pieniędzy, by stworzyć sobie finansową poduszkę bezpieczeństwa na czas roku akademickiego, kiedy nie zawsze będą mogli pozwolić sobie na łączenie pracy z nauką.

Dla wielu z nich pierwsze własne zarobki są dalszym ciągiem lekcji o pieniądzach, którą zaczyna się znacznie wcześniej – wtedy, gdy rodzice zastanawiają się, ile dziecko powinno dostawać kieszonkowego. Stawki proponowane przez pracodawców w pracy sezonowej wynoszą od około 5265 zł brutto w gastronomii do nawet 7500 zł brutto miesięcznie w branży transportowej (praca sezonowa dla kierowców).

Młodzi liczą również na szybkie wypłaty wynagrodzenia, dlatego najczęściej wybierają oferty, w których pracodawcy oferują dniówki lub tygodniówki. Oferty pokazują, że często to ok. 90 zł za godzinę pracy wakacyjnej.

Pierwsze dorosłe decyzje tegorocznych maturzystów

Dla tegorocznych maturzystów wakacje będą więc nie tylko czasem odpoczynku po stresujących egzaminach, ale również momentem pierwszych poważnych decyzji dotyczących dorosłości. Wielu z nich już teraz chce zdobywać doświadczenie zawodowe, uniezależnić się finansowo i przygotować do nowego etapu życia.

Trend ten jest tym bardziej wymowny, że jeszcze niedawno głośno mówiło się o tym, dlaczego młodzi Polacy nie chcą dzieci i czemu pieniądze od rządu ich nie przekonują – tu jednak to właśnie zarobki stają się dla nich priorytetem. Choć rynek pracy sezonowej jest obecnie trudniejszy niż przed rokiem, zainteresowanie młodych pracą wyraźnie pokazuje, że pokolenie wchodzące dziś w dorosłość coraz częściej myśli o przyszłości w sposób praktyczny i odpowiedzialny.