Rozenek do rządzących: "Kim jesteście, że pozwalacie sobie na decydowanie, kto może zostać rodzicem"

Małgorzata Rozenek oburzona projektem ustawy "in vitro dla małżeństw"
Małgorzata Rozenek oburzona projektem ustawy "in vitro dla małżeństw" fot. Instagram
Odkąd media obiegła informacja o projekcie ustawy, który zakłada, że in vitro będzie dostępne tylko dla małżeństw, kolejne osoby zabierają głos. Ostro skomentowała to m.in. Barbara Nowacka, która stwierdziła, że "zło triumfuje w Sejmie RP". Równie emocjonalnie zareagowała Małgorzata Rozenek, która dwóch synów urodziła właśnie dzięki in vitro.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan nigdy nie ukrywali, że chcą mieć wspólne dziecko. W ostatnich miesiącach w mediach jest o tym szczególnie głośno – Małgorzatę widywano pod kliniką in vitro, czego nie omieszkali udokumentować paparazzi. Do tej pory para nie odniosła się do domysłów o ciąży.

Jednak Rozenek nigdy nie ukrywała, że jest mamą dzięki in vitro. Jak sama przyznała, to dla niej to jedyna opcja na rodzicielstwo. Nic dziwnego, że projekt ustawy, który wczoraj trafił do Sejmu, mocno ją poruszył.

"Kiedy prawie 14 lat temu przechodziłam przez pierwszą procedurę in vitro, nigdy nie przypuszczałam, że 14 lat później nie tylko nadal nie będzie uregulowań prawnych, ale że te, które się pojawia, będą przypominać prace ze średniowiecza" – czytamy na Instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie.

Kiedy prawie 14 lat temu przechodziłam przez pierwszą procedurę in vitro, nigdy nie przypuszczałam, że 14 lat później nie tylko nadal nie będzie uregulowań prawnych, ale że te które się pojawia, będą przypominać prace ze średniowiecza. Projekt ustawy autorstwa PiS i Kukiz15, który wczoraj wpłynął do Sejmu, tak naprawdę służy ograniczeniu możliwości wykonywania tej procedury i drastycznemu zmniejszeniu jej skuteczności. Jest projektem zakłamujacym rzeczywistość i wrogim wobec ludzi, którzy marzą o byciu rodzicem. Jestem ciekawa, jakie doświadczenia w tym temacie mają autorzy ustawy, bo ja o swoich zawsze, głośno i z dumą mówiłam. Ten projekt jest nie tylko szkodliwy dla skuteczności tej niestety coraz potrzebniejszej metody, ale jest szkodliwy dla kobiet, które z powodu biologii biorą na siebie prawie cały ciężar w trakcie jej przeprowadzania. Kim jesteście szanowni autorzy, że pozwalacie sobie na decydowanie, kto może zostać rodzicem, a kto nie? Czy idąc dalej po tej samej lini nie zabronicie za chwilę tranplantologii? Bo może zostanie przez Was uznana za „ingerencje w godność człowieka”? Zostawcie nas ludzi, dla których in vitro jest jedyną drogą do bycia rodzicem, w spokoju. A pomysł na ograniczenie tej metody do małżeństw w kraju, w którym odsetek dzieci urodzonych w niesformalizowanych związkach rośnie z roku na rok? To znowu dzielenie na lepszych i gorszych. Tym razem rodziców. Zrozumcie, ze naród to suma wszystkich obywateli, a nie tylko Waszych wyborców i to wszystkich Wasze ustawy będą obowiązywać. Jeżeli ktoś chciałby poznać, nie wyobrażenia o, a codzienność życia par starających tą metodą o dziecko, jestem gotowa pomóc, bo cytując naszą Noblistkę: „Niczego w życiu nie należy się bać, należy to tylko zrozumieć”.

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

Rozenek w emocjonalny, ale rozsądny i ludzki sposób dała głos osobom, dla których in vitro to przepustka do szczęścia – bycia rodzicem.

"Ten projekt jest nie tylko szkodliwy dla skuteczności tej niestety coraz potrzebniejszej metody, ale jest szkodliwy dla kobiet, które z powodu biologii biorą na siebie prawie cały ciężar w trakcie jej przeprowadzania. Kim jesteście szanowni autorzy, że pozwalacie sobie na decydowanie, kto może zostać rodzicem, a kto nie" – napisała Małgorzata.


Zdaniem Rozenek pomysł, by in vitro było tylko dla małżeństw to dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, bo żyjemy w kraju, w którym nieformalnych związków jest coraz więcej i nie ma w tym nic zdrożnego czy patologicznego.

"Zrozumcie, że naród to suma wszystkich obywateli, a nie tylko Waszych wyborców i to wszystkich Wasze ustawy będą obowiązywać. Jeżeli ktoś chciałby poznać, nie wyobrażenia o, a codzienność życia par starających tą metodą o dziecko, jestem gotowa pomóc, bo cytując naszą Noblistkę: 'Niczego w życiu nie należy się bać, należy to tylko zrozumieć" – podsumowała.

W rozmowie z Mamadu Małgorzata Rozenek mówiła: "Gdy słucham polskich parlamentarzystów – będąc kobietą, która dwukrotnie przeszła procedurę in vitro – to mam wrażenie, że oni nie mają zielonego pojęcia, o czym mówią (...) Ograniczanie do niej dostępu jest dramatycznym ograniczeniem praw kobiet, praw człowieka. Osoby, które nie spotkały się z tym problemem, których to nie dotyka, dają sobie prawo do decydowania za życie innych".

Dodała również, że do końca życia będzie wdzięczna lekarzom za to, że pomogli jej stać się mamą. "Gdyby nie oni nie byłoby Stasia i Tadzia, co oznacza, że byłabym dziś zupełnie inną osobą. Dla mnie macierzyństwo jest najistotniejszą rolą, jaką mam, z której czerpie ogromną radość i siłę. To jest mój sens życia".

To wyznanie powinni przeczytać wszyscy, którym projekt ustawy "in vitro tylko dla małżeństw" wydaje się słusznym pomysłem. Niech stanie się apelem do rządzących! To nie małżeństwo, lecz możliwość bycia rodzicem dodaje skrzydeł.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE