Minister Zdrowia zabrał głos w sprawie antyszczepionkowców. To policzek dla wielu rodziców

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski krytycznie odniósł się do projektu ustawy o dobrowolności szczepień.
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski krytycznie odniósł się do projektu ustawy o dobrowolności szczepień. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Do Sejmu trafił projekt ustawy o dobrowolności szczepień Stowarzyszenia Stop Nop. Pod obywatelską inicjatywą podpisało się aż 120 tysięcy osób. Teraz posłowie zdecydują czy antyszczepionkowcy będą święcić triumfy. Na szczęście, wszystko wskazuje na to, że szczepienia nadal będą obowiązkowe dla wszystkich. Przeciwko wprowadzeniu wyżej wspomnianej ustawy jest Rzecznik Praw Dziecka oraz Minister Zdrowia Łukasz Szumowski.

– Nie ma żadnych dowodów naukowych na to, że dobrowolność szczepień wpływa pozytywnie na populację – stwierdził minister podczas spotkania z dziennikarzami w środę, 18 lipca. Jednocześnie Szumowski jest świadomy zagrożeń, jakie wynikają ze szczepień, jednak jego zdaniem korzyści z nich płynące znacznie przewyższają ewentualne negatywne ich skutki.

Minister przypomniał też o zagrożeniu, jakie niosą ze sobą choroby zakaźne, zwłaszcza w sytuacji, w której w naszym kraju przybywa emigrantów. Najwięcej przyprowadza się do Polski mieszkańców Ukrainy i Białorusi, a tam sytuacja epidemiologiczna jest gorsza niż u nas.

Podobne stanowisko reprezentuje Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. W swoich słowach powołał się na opinię prof. Teresy Jackowskiej, konsultanta krajowego w dziedzinie pediatrii.

– Szczepienia należą do najważniejszych zdobyczy współczesnej medycyny, ratują życie i chronią przed powikłaniami związanymi z chorobami zakaźnymi. Dodatkowa korzyść ze szczepień to ograniczenie zużycia antybiotyków i rozwoju antybiotykooporności. Ryzyko wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) jest nieproporcjonalnie małe w porównaniu do uzyskiwanych korzyści, co stanowi istotny argument potwierdzający bezpieczeństwo szczepień – podaje RPD.


Co do konieczności szczepień dla zachowania zdrowia obywateli nie mają wątpliwości również Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH), Główny Inspektor Sanitarny (GIS) czy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i UNICEF.

Jak wynika z danych publikowanych przez NIZP-PZH, w Polsce niepożądany odczyn poszczepienny występuje przeciętnie raz na 10 000 szczepień, a najczęściej występujące odczyny to gorączka, zaczerwienienie skóry oraz ból w miejscu wkłucia. W porównaniu z konsekwencjami zachorowania na sepsę, zapalenie mózgu, czy mięśnia sercowego, nie powinniśmy się odczynów obawiać.

– Nikt oczywiście nie zaprzecza temu, że NOP mogą występować i należy je starannie monitorować a w przypadku wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa szczepionki powinny być podejmowane odpowiednie działania – dodaje RPD.

Jednocześnie podkreśla, że odmawianie przez rodziców wykonania szczepień u dzieci doprowadziło m.in. w Wielkiej Brytanii i Holandii do gwałtownego wzrostu liczby zachorowań na odrę i jej groźnych powikłań.

"W 36 krajach UE odnotowano 30 000 przypadków zachorowań na odrę (w tym 14 000 we Francji) co było przyczyną śmierci 8 osób (z tego 6 we Francji), hospitalizacji 7 200 osób, 27 przypadków zapalenia mózgu, 1 482 przypadków zapalenia płuc (82 proc. przypadków wystąpiło u osób nieszczepionych)" – dowiadujemy się z portalu rynekzdrowia.pl.

Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka projekt ustawy Stowarzyszenia Stop Nop zaprzecza podstawowemu prawu dziecka do ochrony jego zdrowia i życia. Oby posłowie byli tego samego zdania.
Źródło: rynekzdrowia.pl
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE