screen fotografii z Instagrama Edyty Górniak
Górniak przyznała, że doświadczyła od matki i ojczyma dużo krzywdy w dzieciństwie. fot. screen Instagram @edytagorniak

Edyta Górniak w jednym z ostatnich wywiadów wprost mówi o przemocy, jakiej doświadczała w dzieciństwie. Wokalistka przyznaje, że dorastała w domu, w którym strach, kary i brak poczucia bezpieczeństwa były codziennością. Dla wielu osób również z pokolenia Górniak klapsy i kary cielesne wobec dzieci to nadal "metoda wychowawcza".

REKLAMA

Edyta Górniak wyznała, że doświadczyła przemocy w dzieciństwie. "Gdyby dzisiaj tak było, moi rodzice poszliby do więzienia"

Edyta Górniak w szczerej rozmowie z Michałem Dziedzicem w programie WP "Portret" ujawniła, że jako dziecko była notorycznie karana — zarówno fizycznie, jak i psychicznie. To wyznanie, które otwiera szerszą rozmowę o tym, jak długo przemoc w polskich domach była traktowana jako norma wychowawcza.

"Byłam gotowa na kary w każdej chwili"

"Cały czas się bałam, że robię coś złego. Byłam gotowa na kary w każdej chwili. Różne te kary były, bo zamykanie w pokoju to nie była jedyna rzecz" — powiedziała Górniak. Wokalistka przyznała, że doświadczyła wielu krzywdzących zachowań ze strony matki i ojczyma, które w tamtych czasach były w pewien sposób zamiatane pod dywan.

Artystka powiedziała wprost: "Myślę, że gdyby dzisiaj tak było, to moi rodzice poszliby do więzienia. Myślę, że dzisiaj się tak zmieniły czasy, nabraliśmy wszyscy świadomości, że dzieci nie powinno się bić". I dodała: "Byłam notorycznie karana. Nikt nie tłumaczył, dlaczego".

To nie pierwsze takie wyznanie artystki — Górniak o traumie z dzieciństwa mówiła już wcześniej, m.in. podczas powrotu do rodzinnego Opola, gdzie zdradziła, że modliła się w katedrze, żeby mama jej nie uderzyła.

Wybaczenie bez zapominania

Górniak podkreśliła, że dziś stara się nie patrzeć na tamten czas przez pryzmat traumy, ale jako na doświadczenie, które ją ukształtowało i wzmocniło. "Już nie chcę pamiętać tego cierpienia, samotności, poczucia odrzucenia, poniżenia" — wyznała. Nauczyła się wybaczać i po latach zrozumiała też swoją mamę, która jej zdaniem "zrobiła to, co uważała, że jest najmądrzejsze".

Artystka przyznała też, że nie wie, jak jej babcia traktowała matkę — i że możliwe, iż mama powielała schematy wyniesione z własnego dzieciństwa. To właśnie babcia była dla niej przez kilka lat jedyną osobą, która dawała jej bezwarunkową miłość.

Psychologia dobrze zna ten mechanizm: traumy międzypokoleniowe przekazywane są dalej nie ze złośliwości, ale dlatego, że nikt nigdy nie nauczył rodziców inaczej. To echo schematów, które w polskich domach przez dekady uznawano za normalne wychowanie.

Przemoc emocjonalna i fizyczna — przez lata niewidzialna

Przemoc emocjonalna ze strony rodziców — krzyk, poniżanie, brak wyjaśnień, strach — długo nie była uznawana za "prawdziwą" przemoc. Tymczasem trauma dziecięca nie musi wiązać się z dramatycznym jednorazowym zdarzeniem — równie głęboko działa wszystko, co długotrwałe i powtarzalne: napięcie, nieprzewidywalność, życie w ciągłym lęku przed karą.

Górniak urodziła się w 1972 roku, czyli dorastała w latach 70. i 80. XX wieku. W tamtym czasie wychowanie przez strach miało wielu obrońców — i niewiele osób podważało prawo rodziców do karania dzieci w taki sposób, jaki uznawali za słuszny.

Kiedy w Polsce zakazano bicia dzieci

W Polsce całkowity zakaz kar cielesnych — w tym klapsów — wszedł w życie dopiero w 2010 roku. Kiedy Edyta Górniak była dzieckiem, żadne przepisy nie chroniły jej przed tym, czego doświadczała. Sprawca przemocy wobec dziecka może dziś odpowiadać karnie z art. 217 Kodeksu karnego (naruszenie nietykalności) lub art. 207 (znęcanie się) — i podlegać karze pozbawienia wolności od roku do nawet 10 lat w najcięższych przypadkach. Dawniej takich przepisów po prostu nie było, a społeczne przyzwolenie na klapsy jako metodę wychowawczą było powszechne.

Wyznanie Górniak jest ważne nie tylko dlatego, że dotyczy osoby publicznej. Ważne jest przede wszystkim dlatego, że głośno mówi o czymś, co wiele polskich rodzin wciąż woli przemilczeć.

Źródło: sip.lex.pl, kobieta.onet.pl, youtube.com