Ordo Iuris wpadło na "genialny" pomysł ochrony polskich sumień. To nie może się tak skończyć

Ordo Iuris chce wprowadzenia klauzuli sumienia
Ordo Iuris chce wprowadzenia klauzuli sumienia Fot. didesign021 / 123RF
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny połączyły siły, aby wspólnie zbierać podpisy pod petycją "W obronie sumienia". Obydwie organizacje domagają się wprowadzenia przepisów gwarantujących nie tylko lekarzom i farmaceutom, ale wszystkim obywatelom możliwość korzystania z tzw. klauzuli sumienia.


– Ordo Iuris i Centrum Życia i Rodziny zbierają podpisy pod petycją o wprowadzenie "Sprzeciwu sumienia", czyli prawa do odmowy jakichkolwiek działań związanych m.in. z aborcją, antykoncepcją, LGBT+, edukacją seksualną, marksizmem, nawet jeśli wynikają z obowiązków zawodowych danej osoby – napisała na Facebooku Hanna Kustra.


Kustra zamieściła też zdjęcie ulotki wzywającej do podpisania petycji. W broszurze czytamy, że "za odmowę czynienia zła grozi utrata pracy, proces sądowy i surowe kary". Poniżej wypunktowano, w jaki sposób "sprzeciw sumienia" przysłuży się obywatelom.


"Sprzeciw sumienia pozwala odmówić: wszelkiego udziału w aborcji, sprzedaży środków antykoncepcyjnych, druku materiałów propagujących marksizm, udziału w promocji homoseksualizmu i ruchów LGBT, uczestnictwa w innych formach deprawacji, udziału w lekcjach tzw. edukacji seksualnej" – czytamy w materiałach Ordo Iuris.
Przeciwko "gorszącym praktykom"
– Bez prawa do sprzeciwu sumienia, złe prawo pozwala karać każdego, kto odmawia udziału w tych gorszących działaniach. Wielu pracodawców i sędziów do dzisiaj uważa, że może wymierzać kary za powołanie się na sprzeciw sumienia – podkreślają autorzy petycji.


Jako przykład "opresji państwa" przywołują niedawny wyrok ws. drukarza z Łodzi, który odmówił wydrukowania ulotek o tematyce LGBT. Pod tymi słowami podpisali się Prezes Centrum Życia i Rodziny Paweł Kwaśniak oraz Prezes Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski.
10 tys. podpisów
Rozwiązanie wydaje się proste – lekarz czy farmaceuta, który nie chce wykonywać obowiązków, powinien zmienić pracę. Każdy może otworzyć prywatny gabinet i na drzwiach obwieścić, że kieruje się prawdą Kościoła, a nie prawdą medyczną. Dzięki temu sumienia medyków będą czyste, a pacjentki zaoszczędzą sobie stresu i niepotrzebnego biegania.

O tym, do czego może prowadzić wprowadzenie powszechnego "sprzeciwu sumienia" pisałyśmy i przestrzegałyśmy nie raz. Utrudniony dostęp do antykoncepcji to jedno. Za to kobieta w zagrażającej jej życiu ciąży mogłaby mieć poważne problemy ze znalezieniem lekarza, który zgodziłby się przeprowadzić zabieg terminowania.

O ile w przypadku lekarzy i farmaceutów temat klauzuli omówiono już ze wszystkich stron, to trudno sobie wyobrazić jak miałby wyglądać "sprzeciw sumienia" w przypadku innych zawodów: fryzjera, piekarza czy – tak jak w popularnej anegdocie – wegetarianina pracującego na dziele mięsnym.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Bella Happy Pants 0 0Strach jest zaraźliwy. Psycholog: zanim zaczniesz tłumaczyć dziecku świat, przepracuj swoje lęki

B JAK BEZPIECZEŃSTWO, B JAK BELLA BABY HAPPY PANTS

0 0Dom najbezpieczniejszym miejscem? To mit – zobacz, ile zagrożeń czyha na twoje dziecko
0 0Znamy ranking dziecięcych imion pierwszej połowy 2019
0 0Tak po cichu odbiera się kobietom kontrolę nad porodem. Położna: "To będzie trauma"