Mickey i Donald na granicy bankructwa

Do Eurodisneylandu przyjeżdża coraz mniej osób i przez to park rozrywki jest na krawędzi bankructwa
Do Eurodisneylandu przyjeżdża coraz mniej osób i przez to park rozrywki jest na krawędzi bankructwa fot. flickr / http://skroc.pl/a2fc3 / Mulling it over
Eurodisneyland ma gigantyczne długi. Coraz mniej osób odwiedza paryski park rozrywki. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Szykuje się pomoc dla paryskiego parku rozrywki. Zastrzyk gotówki wpłynie do kasy Eurodisneylandu od The Walt Disney Company.

Coraz mniej gości
Pod koniec września 2014 władze Eurodisneylandu poinformowały, że liczba odwiedzających w ostatnim roku spadła do 14,2 miliona osób. Dla porównania: w ubiegłym roku w analogicznym okresie park odwiedziło prasie 15 milionów gości. Aktualne dane pokazują, że bardzo daleko jest do sytuacji z rekordowego roku 2012, kiedy Eurodisneyland odwiedziło 16 milionów gości. Prognozy na najbliższe miesiące nie są optymistyczne. Szacuje się, że na koniec tego roku liczba odwiedzających spadnie o kolejne 800 tysięcy osób, a straty wyniosą nawet do 120 milionów euro. Na efekty tych informacji nie trzeba było długo czekać. W tym tygodniu akcje Euro Disney straciły ponad 20 procent na otwarciu giełdy w Paryżu.

Pomoc od Walta Disneya
Właśnie dlatego z pomocą parkowi rozrywki przyjdzie firma The Walt Disney Company. Eurodisneyland dostanie z tego źródła 420 milionów euro. To nie wszystko, bo prawie 600 milionów euro długów zostanie zamienionych na udziały koncernu. Do tej pory z prawnego punktu widzenia sytuacja wyglądała tak: Walt Disney Company był właścicielem 40 procent udziałów paryskiego parku rozrywki, którego głównym udziałowcem była spółka Euro Disney.
Największa atrakcja turystyczna Europy?
W komunikatach reklamowych Eurodisneylandu wciąż można znaleźć takie hasło. W wywiadach, jakich udzielał ostatnio prezes parku,Tom Wolber pojawia się założenie, że słabe wyniki nie są efektem nieatrakcyjnej oferty turystycznej albo znudzenia tym, co wiąże się z postaciami Disneya. Oficjalne stanowisko Eurodisneylandu wskazuje, że to coraz mniejsza liczba odwiedzających park to wina europejskiego kryzysu finansowo-gospodarczego.
Francuzi nie przyjeżdżają do Myszki Miki
To może być kolejna przyczyna obecnego problemu. Z danych zgromadzonych przez Eurodisneyland wynika, że od ubiegłego bardzo zmniejszyła się liczba Francuzów odwiedzających park. Przyczyną może być właśnie to, że Francja cały czas walczy z recesją gospodarczą. Co można robić odwiedzając Eurodisneyland? Do dyspozycji gości są dwa wesołe miasteczka, aleja handlowa, siedem hoteli, stacja kolejowa oraz nawet pole golfowe. Europejski Disneyland został otwarty w 1992 roku położony jest w podparyskiej miejscowości Marne-la-Vallée. Do niedawna był najczęściej odwiedzaną atrakcją turystyczną w całej Francji i Europie. Od dnia otwarcia park odwiedziło w sumie ponad 250 milionów gości.
Jeśli nie Eurodisneyland to co?
W Europie działa kilka innych dużych parków rozrywki, które są konkurencją dla Eurodisneylandu. To na przykład holenderski De Efteling, starszy od paryskiego parku o trzy lata. Inna propozycja to niemiecki park Phantasialand. To propozycja dla miłośników aquaparków i wodnych sportów, bo na terenie parku znajduje się szereg zjeżdżalni, basenów, rwących rzek i innych wodnych atrakcji. Kolejny pomysł to inny park znajdujący się na terenie Niemiec: Europa-Park. Na 95 hektarach znajduje się 16 krain tematycznych, w większości związanych z europejskimi krajami i regionami. Są tam między innymi krainy, w których dzieci dowiedzą się więcej o takich krajach jak Niemcy, Anglia, Francja, Grecja, Holandia, Włochy i Skandynawia.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE