
"Matka-kwoka" powoli znika z polskich domów: model, w którym tata zarabia, a mama zajmuje się dziećmi i domem, staje się dziś rzadkością. Najnowsze dane CBOS pokazują, że coraz więcej Polaków żyje według modelu partnerskiego, w którym oboje rodzice pracują i dzielą między siebie obowiązki. I choć na Instagramie tradwife przeżywa swój renesans, rzeczywistość większości polskich rodzin wygląda zupełnie inaczej.
Coraz mniej kobiet jest "matkami-kwokami"
W dzisiejszym świecie najczęstszy model rodziny wygląda tak, że oboje partnerzy, którzy mają dzieci, pracują zawodowo. Doprowadziły do tego głównie warunki społeczno-ekonomiczne, bo koszty życia rodziny 2+2 są obecnie na takim poziomie, że najczęściej jedna pensja nie wystarcza, by utrzymać całą rodzinę.
Sytuacja, w której tylko jeden z rodziców pracuje – na etacie lub prowadząc działalność gospodarczą – a drugi zajmuje się wychowaniem dzieci i prowadzeniem gospodarstwa domowego, jest dziś wyjątkowa, ale to również przywilej. Kobiety – o czym pisałam obszernie w tekście o instagramowym trendzie tradwives – nawet jeśli chciałyby zostać w domu z dziećmi po urlopie rodzicielskim, często nie mają takiej możliwości ze względów finansowych.
Model, w którym jeszcze 30-40 lat temu żyło wiele rodzin, dziś zupełnie się nie sprawdza, więc mimowolnie stał się reliktem minionych lat. Z najnowszych badań przeprowadzonych przez CBOS wynika, że 64 proc. Polaków preferuje obecnie – i najczęściej właśnie taki model realizuje – model rodziny partnerskiej.
Oznacza to, że oboje rodzice pracują zawodowo, dzielą się obowiązkami domowymi i opieką nad dziećmi po połowie. To wyraźny wzrost na przestrzeni lat, bo jeszcze 13 lat temu taki układ realizowała mniej niż połowa polskich rodzin. Model patriarchalny w 2013 roku był rozwiązaniem, które realizowało w Polsce 23 proc. rodzin, a dziś jest to poziom zaledwie 7 proc.
To pokazuje, że realia, w których kobieta i matka „siedziała w domu”, zajmując się dziećmi i gospodarstwem domowym, są dziś już rzadkością. Mogą sobie na to pozwolić nieliczni – zwykle ci bardziej majętni. Dodatkowo o zjawisku tradwife na Instagramie mówi się w kontekście kobiet, które zupełnie nie pracują, poświęcając czas i uwagę wyłącznie rodzinie.
Prawda natomiast jest taka, że prawie żadna z nich nie pracuje na etacie, ale ich kariera zawodowa i zarobki są realne – polegają np. na różnych współpracach w ramach mediów społecznościowych. Nie jest to więc do końca model "tradycyjnej żony".
Zobacz także
Wolimy związki i partnerstwo
We wspomnianym badaniu CBOS dane pokazały również, że aż 75 proc. dorosłych Polaków jest w związkach formalnych lub nieformalnych. Nadal najwięcej Polaków pozostaje w małżeństwach – 61 proc. – a tylko 14 proc. deklaruje związki nieformalne. Natomiast 66 proc. dorosłych mieszka wspólnie.
To pokazuje, że mimo iż młodzi biorą śluby coraz rzadziej – a szczególnie śluby kościelne – nadal większość Polaków decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego. Robią to najczęściej z powodów prawnych – by mieć wspólnotę majątkową czy dostęp do informacji o małżonku i jego dokumentacji medycznej.
Jak zauważa portal RMF24.pl oraz eksperci, tradycyjny model rodziny, czyli patriarchalny, w którym tylko ojciec utrzymuje rodzinę, odnotował największy spadek popularności w 2020 roku. Wtedy popierało go jeszcze 14 proc. respondentów, a w 2026 roku popiera go tylko 7 proc. Było to oczywiście z korzyścią dla popularności modelu partnerskiego – na początku lat 2000. popierało takie rozwiązanie 48 proc. Polaków, a obecnie – 64 proc.
Zmiana modelu rodziny nie wydarzyła się więc z dnia na dzień i nie jest wyłącznie kwestią zmieniających się poglądów. To także efekt tego, jak przez ostatnie dekady zmieniły się koszty życia, sytuacja kobiet na rynku pracy i oczekiwania wobec rodziców.
Dziś dla wielu rodzin partnerski podział obowiązków nie jest już tylko kwestią wyboru, ale po prostu sposobem na to, by wspólnie udźwignąć codzienne życie. Tradycyjny model rodziny nie zniknął całkowicie, ale z rozwiązania powszechnego stał się stylem życia, na który – z różnych powodów – może pozwolić sobie coraz mniej osób.
Źródło: rmf24.pl, cbos.pl, academic.oup.com




