
5,50 zł, 15 zł, a nawet 20 zł za jeden szkolny obiad. Rodzice porównują tegoroczne cenniki stołówek i trudno się dziwić, że zastanawiają się, skąd biorą się aż takie różnice. Okazuje się, że cena obiadu zależy nie tylko od tego, co znajdzie się na talerzu.
Początek roku szkolnego oznacza dla rodziców nie tylko zakup wyprawki czy opłacenie pierwszych składek. Do comiesięcznego budżetu trzeba często doliczyć również obiady w szkolnej stołówce.
I tu można się nieźle zdziwić. Jak opisuje WP Kobieta za "Faktem", ceny szkolnych obiadów różnią się w zależności od placówki, a rozbieżności potrafią być naprawdę duże.
Szkolny obiad za 5,50 zł albo za 20 zł
Jedną z najniższych stawek w zestawieniu ma Szkoła Podstawowa nr 4 w Gdańsku. Rodzic płaci tam za obiad 5,50 zł. Co ciekawe, placówka nie przygotowuje posiłków we własnej kuchni, ale korzysta z cateringu. Niska cena dla rodzica jest możliwa m.in. dzięki temu, że miasto dopłaca do każdego obiadu 4,99 zł.
Niewiele więcej płacą rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 28 w Bydgoszczy. Jeden obiad kosztuje tam 6 zł, co przy 18 dniach żywienia we wrześniu oznacza opłatę w wysokości 108 zł.
Zupełnie inaczej wygląda cennik Szkoły Podstawowej nr 3 w Słupsku. Mały zestaw obiadowy wykupiony w abonamencie kosztuje 15 zł, duży 20 zł, a samo drugie danie 18 zł. Jeszcze droższy jest zakup pojedynczego posiłku – duży zestaw kosztuje wówczas 25 zł.
W warszawskiej Szkole Podstawowej nr 234 za dwudaniowy zestaw w abonamencie trzeba zapłacić 17 zł, a bez abonamentu 20 zł. Przy 20 dniach nauki różnica pomiędzy obiadem za 5,50 zł a takim za 20 zł oznacza już odpowiednio 110 i 400 zł miesięcznie.
Dlaczego szkolne obiady mają tak różne ceny?
Odpowiedzi trzeba szukać m.in. w sposobie organizacji żywienia w poszczególnych placówkach oraz w przepisach. Prawo oświatowe zobowiązuje szkoły podstawowe do zapewnienia uczniom jednego gorącego posiłku w ciągu dnia i stworzenia możliwości zjedzenia go podczas pobytu w placówce. Korzystanie z posiłku jest jednak dobrowolne i odpłatne.
Jeśli w szkole działa stołówka szkolna, wysokość opłat ustala dyrektor w porozumieniu z organem prowadzącym. Co bardzo ważne, zgodnie z art. 106 Prawa oświatowego do opłaty pobieranej od ucznia za posiłek w takiej stołówce nie wlicza się wynagrodzeń pracowników wraz ze składkami ani kosztów utrzymania stołówki.
W uproszczeniu oznacza to, że rodzice pokrywają przede wszystkim koszt produktów potrzebnych do przygotowania jedzenia, czyli to, co potocznie określa się jako "wsad do kotła".
Inaczej może wyglądać kalkulacja ceny, gdy posiłki dostarcza zewnętrzna firma. W takim przypadku cena usługi może obejmować nie tylko same produkty, ale również przygotowanie czy dostarczenie jedzenia.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że catering zawsze musi być droższy. Doskonale pokazuje to przykład Gdańska. Tam posiłki są dostarczane z zewnątrz, a mimo to rodzice płacą 5,50 zł. Znaczenie ma bowiem jeszcze jeden element – dopłaty ze strony samorządu.
Zobacz także
Samorząd może zmienić rachunek rodzica
To właśnie dlatego porównywanie samych kwot z cenników nie daje pełnego obrazu sytuacji. Na ostateczną cenę, którą widzi rodzic, wpływa m.in. sposób organizacji żywienia, koszt produktów i przygotowania posiłków, wielkość porcji, warunki umowy z zewnętrznym dostawcą, a także to, czy i w jakiej wysokości samorząd dokłada pieniądze do szkolnego żywienia.
Dwie szkoły mogą więc oferować podobny obiad, a rodzice zapłacą za niego zupełnie inne kwoty. Różnice robią się szczególnie widoczne, kiedy spojrzymy na wydatki w skali całego miesiąca. Kilkanaście złotych różnicy dziennie przy jednym dziecku może oznaczać kilkaset złotych więcej w domowym budżecie.
Od września zmieniło się też to, co trafia na talerze
Rok szkolny 2026/2027 przyniósł wiele zmian w szkołach, również dotyczących menu. Od 1 września obowiązują nowe przepisy Ministerstwa Zdrowia dotyczące żywienia dzieci i młodzieży w szkołach i przedszkolach.
Nowe wymagania kładą większy nacisk m.in. na obecność warzyw i owoców, produktów sezonowych i roślin strączkowych. Co najmniej raz w tygodniu ma pojawić się potrawa oparta na nasionach roślin strączkowych, a w jadłospisie określono również zasady dotyczące m.in. ryb, mięsa czy zawartości cukru.
Źródła: WP Kobieta za: Fakt; ustawa z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, art. 106 i 106a; Główny Inspektorat Sanitarny.




