
Nowe przepisy zmienią zasady funkcjonowania żłobków podczas upałów. Gdy temperatura w pomieszczeniach osiągnie 26 stopni Celsjusza, dzieci mogą zostać przeniesione, a przy 30 stopniach placówka może zostać zamknięta. To oznacza, że podczas fali upałów rodzice mogą zostać bez zapewnionej opieki nad dziećmi.
Nowe wytyczne w żłobkach w czasie upałów
W ciągu ostatnich lat przez Polskę w okresie letnim przechodzą fale ogromnych upałów. To temperatury powietrza, które są niebezpieczne, ponieważ mogą prowadzić do odwodnienia, przegrzania organizmu, a nawet udaru cieplnego. W związku ze zmieniającym się klimatem już wielokrotnie pojawiały się apele o to, by wprowadzić przepisy określające, kiedy placówki i zakłady pracy powinny być zamknięte z powodu upałów.
Teraz o podobnych przepisach mówi się w przypadku żłobków. Do Sejmu trafił już projekt ustawy stworzony przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który dotyczy funkcjonowania żłobków w czasie fali upałów.
Jak zaznacza sam resort, chodzi o zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i ochronę zdrowia dzieci w żłobkach i klubach dziecięcych. Dodatkowo projekt ma ujednolicić zasady postępowania podmiotów prowadzących te placówki w sytuacji, gdy temperatury wewnątrz pomieszczeń mogą zagrażać zdrowiu przebywających w nich dzieci.
Resort swój projekt komentuje następująco: "Wysokie temperatury powodują wzrost temperatury wewnątrz budynków, w tym w pomieszczeniach wykorzystywanych do sprawowania opieki nad dziećmi do lat 3. Małe dzieci należą do grup szczególnie narażonych na negatywne skutki przegrzania organizmu i odwodnienia, dlatego niezbędne jest określenie minimalnych standardów organizacji opieki w takich warunkach".
Według zasad zamieszczonych w projekcie ustawy temperatura w pomieszczeniach żłobka (lub klubu dziecięcego), gdzie przebywają małe dzieci, nie może przekroczyć 30 stopni Celsjusza. Wytyczne zakładają również zasady postępowania w sytuacji, gdy w pomieszczeniu odnotowana zostanie temperatura 26 stopni.
Dzieci będą musiały być przeniesione
Jeśli w pomieszczeniu, gdzie dzieci przebywają podczas zabawy, drzemki czy spożywania posiłków, temperatura dochodzi do 26 stopni, gdy na zewnątrz panują upały, personel żłobka będzie miał obowiązek przenieść dzieci do innego pomieszczenia. Rozwiązanie ma być prewencją przed przegrzaniem i odwodnieniem, ponieważ to małe dzieci są najbardziej narażone na ich skutki.
Resort rodziny zaznacza również: "Alternatywnie opieka nad dziećmi może być nadal sprawowana w pomieszczeniu pierwotnie dla nich przeznaczonym pod warunkiem łącznego spełnienia określonych przesłanek, tj. zapewnienia dzieciom pielęgnacji i opieki pielęgniarki lub położnej, ograniczenia nieprzerwanego pobytu dzieci w takim pomieszczeniu do maksymalnie 4 godzin oraz podjęcia działań służących obniżeniu temperatury w pomieszczeniu do poziomu nie wyższego niż 26 stopni Celsjusza".
Rządzący dodają, że wysokość temperatury i wyznaczenie jej na poziomie 26 stopni było oparte o aktualną wiedzę dotyczącą komfortu cieplnego i zaleceń pediatrów dotyczących niemowląt i małych dzieci.
MRPiPS informuje również, że w rozporządzeniu zakładane są wyjątki od progu 26 stopni Celsjusza. Resort dopuszcza przebywanie dzieci w pomieszczeniach o takiej temperaturze, ale nie może to być czas dłuższy niż łącznie 4 godziny w ciągu dnia.
Zobacz także
Zamknięta placówka, jeśli nie jest bezpiecznie
Jeśli takie warunki nie zostaną spełnione, resort proponuje zakaz sprawowania opieki w całej placówce – szczególnie jeśli taka temperatura dotyczy wszystkich pomieszczeń w placówce i nie ma alternatywy dla przebywania małych dzieci w miejscu chłodniejszym.
"Próg 30 stopni Celsjusza odpowiada sytuacji, w której ryzyko wystąpienia negatywnych skutków zdrowotnych związanych z przegrzaniem organizmu dzieci znacząco wzrasta. Niezależnie od projektowanych przepisów wobec pracowników żłobków i klubów dziecięcych zastosowanie znajdują również powszechnie obowiązujące przepisy z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy" – podkreśla resort.
W przepisach nie ma przymusu zakładania w każdej placówce klimatyzacji, ponieważ nie każda publiczna placówka otrzyma na to budżet (w prywatnych jest na to większe prawdopodobieństwo). Chodzi o to, by podmiot prowadzący placówkę zapewnił dzieciom bezpieczne warunki w miarę swoich możliwości lokalowych i budżetowych.
Jeśli nie ma możliwości ochłodzenia pomieszczeń, personel żłobka będzie musiał od razu poinformować rodziców i wskazać dni i godziny, kiedy placówka nie będzie mogła zapewnić dzieciom opieki z powodu upałów.
Źródło: pap.samorzad.pl, portalsamorzadowy.pl




