
Kiedy dziecko zaczyna mieć trudności z emocjami, zachowaniem albo rozwojem, wielu rodziców wpisuje w wyszukiwarkę jedno pytanie: "Jaka terapia będzie najlepsza?". Odpowiedź wcale nie jest tak jednoznaczna.
Dzieci różnią się nie tylko temperamentem, ale także sposobem przeżywania emocji i komunikowania swoich potrzeb. Dlatego to, co pomaga jednemu dziecku, u innego może nie przynieść oczekiwanych efektów. Wyjaśniamy, czym różnią się najczęściej stosowane terapie i kiedy warto je rozważyć.
Czy moje dziecko potrzebuje terapii?
Pierwsza myśl o terapii często budzi w rodzicach niepokój. Zastanawiają się, czy rzeczywiście jest potrzebna, czy nie przesadzają i czy ich dziecko naprawdę ma problem. Tymczasem psychologowie podkreślają, że terapia nie jest zarezerwowana wyłącznie dla dzieci z postawioną diagnozą. Coraz częściej staje się po prostu formą wsparcia wtedy, gdy młody człowiek nie radzi sobie z emocjami, przeżywa trudny moment albo potrzebuje pomocy w codziennym funkcjonowaniu.
Najważniejsze jest jednak to, by nie wybierać terapii na własną rękę. Choć internet pełen jest informacji o różnych metodach pracy z dziećmi, decyzję najlepiej podejmować wspólnie ze specjalistą – psychologiem, psychiatrą dziecięcym lub zespołem poradni psychologiczno-pedagogicznej. To oni, po rozmowie z dzieckiem i rodzicami, są w stanie ocenić, z czego wynikają trudności i jaka forma wsparcia będzie najbardziej adekwatna.
Nie istnieje tak naprawdę jedna terapia, która sprawdzi się u wszystkich dzieci. Niektóre najlepiej odnajdują się w rozmowie, inne łatwiej wyrażają emocje poprzez zabawę, rysunek albo ruch. Są też dzieci, którym najbardziej pomaga praca nad relacją z rodzicem lub ćwiczenie konkretnych umiejętności potrzebnych w codziennym życiu.
Gdy dziecko zmaga się z lękiem, stresem lub obniżonym nastrojem
Jedną z najlepiej przebadanych i najczęściej rekomendowanych metod jest terapia poznawczo-behawioralna, czyli CBT. Jej głównym celem jest pokazanie dziecku zależności między myślami, emocjami i zachowaniem. Terapeuta pomaga zauważyć schematy, które nasilają lęk czy smutek, a następnie uczy dziecko nowych sposobów reagowania.
CBT znajduje zastosowanie między innymi u dzieci z zaburzeniami lękowymi, depresją, natrętnymi myślami, fobiami czy trudnościami w radzeniu sobie ze stresem. W przeciwieństwie do terapii skupionych wyłącznie na rozmowie, jest bardzo praktyczna – dziecko uczy się konkretnych strategii, które może wykorzystywać także poza gabinetem.
U starszych dzieci i nastolatków specjaliści mogą zaproponować również terapię dialektyczno-behawioralną (DBT). To metoda szczególnie pomocna wtedy, gdy młody człowiek doświadcza bardzo silnych emocji, impulsywnych zachowań lub ma trudność z ich regulacją. W Polsce jest dostępna głównie w wyspecjalizowanych ośrodkach zajmujących się zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży.
Kiedy trudności dotyczą rozwoju i codziennego funkcjonowania
Nie każda terapia koncentruje się na emocjach. Część z nich ma za zadanie po prostu wspierać rozwój dziecka i ułatwiać mu codzienne funkcjonowanie.
W Polsce rodzice najczęściej spotykają się z terapią integracji sensorycznej (SI), terapią ręki czy terapią zajęciową. Choć każda z nich ma nieco inne cele, łączy je jedno – pomagają dziecku rozwijać umiejętności potrzebne w codziennym życiu.
Terapia zajęciowa wspiera między innymi rozwój motoryki, koordynacji ruchowej, samodzielności oraz czynności takich jak ubieranie się, jedzenie czy pisanie. Z kolei terapia integracji sensorycznej pomaga dzieciom, które mają trudności z prawidłowym odbieraniem i przetwarzaniem bodźców. Niektóre z nich źle tolerują hałas, nie lubią określonych faktur ubrań albo mają problem z utrzymaniem równowagi. Choć zajęcia często przypominają zwykłą zabawę, każde ćwiczenie ma określony cel terapeutyczny i jest dostosowane do potrzeb konkretnego dziecka.
Nie każde dziecko potrafi opowiedzieć o swoich emocjach
Dorośli często zakładają, że terapia polega przede wszystkim na rozmowie. Tymczasem dla wielu dzieci znacznie bardziej naturalnym językiem jest zabawa.
Dlatego psychologowie często wykorzystują terapię zabawą, podczas której dziecko poprzez wybór zabawek, odgrywanie scenek czy budowanie różnych historii pokazuje to, czego nie potrafi jeszcze ubrać w słowa. Terapeuta nie ocenia zabawy, ale obserwuje ją i pomaga dziecku stopniowo rozumieć własne emocje.
Podobną rolę może pełnić arteterapia, czyli terapia przez sztukę. Rysowanie, malowanie, lepienie czy tworzenie kolaży nie służą tutaj rozwijaniu talentu plastycznego. Są sposobem wyrażania przeżyć, z którymi dziecko nie umie sobie jeszcze poradzić w inny sposób.
W niektórych ośrodkach prowadzone są również muzykoterapia, dramatoterapia czy terapia w piasku (sandplay). Choć są mniej rozpowszechnione niż CBT czy terapia zabawą, mogą być bardzo wartościowym uzupełnieniem procesu terapeutycznego, zwłaszcza u dzieci po traumach lub mających trudność z komunikacją werbalną.
Czasami wsparcia potrzebuje cała rodzina
Zdarza się, że źródłem trudności nie jest wyłącznie dziecko, ale sytuacja, w której znalazła się cała rodzina. Rozwód rodziców, śmierć bliskiej osoby, przewlekła choroba czy pojawienie się nowego rodzeństwa wpływają na wszystkich domowników.
W takich sytuacjach specjaliści mogą zaproponować terapię rodzinną. Jej celem nie jest znalezienie "winnego", ale poprawa komunikacji i odbudowanie relacji między członkami rodziny.
Niektóre ośrodki oferują także terapię Theraplay, która opiera się na wspólnej aktywności dziecka i rodzica. Poprzez odpowiednio dobrane zabawy pomaga wzmacniać więź, budować poczucie bezpieczeństwa i lepiej rozumieć wzajemne potrzeby.
Kontakt ze zwierzęciem także może wspierać terapię
W Polsce coraz większą popularność zyskują również dogoterapia i hipoterapia. Kontakt z odpowiednio przygotowanym psem lub koniem pomaga wielu dzieciom przełamywać lęk, rozwijać kompetencje społeczne, ćwiczyć koncentrację i budować poczucie sprawczości.
Choć takie zajęcia nie zastępują psychoterapii, mogą być jej cennym uzupełnieniem – szczególnie u dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, ADHD czy trudnościami emocjonalnymi.
Jak rozpoznać, że terapia działa?
Rodzice często oczekują szybkich efektów. Tymczasem specjaliści przypominają, że terapia jest procesem, a nie jednorazowym rozwiązaniem problemu. Niektóre dzieci potrzebują kilku spotkań, by zaufać terapeucie i poczuć się na tyle bezpiecznie, by mówić o swoich emocjach.
Pierwsze oznaki poprawy nie zawsze oznaczają spektakularną zmianę zachowania. Czasem sukcesem jest to, że dziecko łatwiej radzi sobie z codziennymi trudnościami, chętniej chodzi do szkoły, rzadziej reaguje złością albo potrafi powiedzieć, co czuje.
Najważniejsze jest jednak to, by terapia była dopasowana do potrzeb konkretnego dziecka. Nie istnieje jedna metoda, która sprawdzi się u wszystkich. Dlatego zamiast szukać najlepszej terapii, warto szukać tej, która będzie najlepsza właśnie dla niego.
Źródło: parents.com
Zobacz także


