
O autyzmie u dzieci mówi się dziś coraz więcej. Bardzo często podczas diagnozy dzieci, wielu dorosłych odkrywa, że sami mogą być w spektrum. Często przez lata słyszeli, że są "przewrażliwieni" albo "dziwni". W takich przypadkach diagnoza bardzo często bywa ulgą, ale też początkiem zrozumienia siebie i akceptacji swojej odmienności.
O autyzmie u dzieci mówi się dziś coraz więcej. Często w przestrzeni publicznej słyszymy o wczesnej diagnozie, wsparciu czy neuroróżnorodności u dzieci. Tymczasem wielu ludzi dopiero w dorosłym życiu (np. podczas diagnozy dziecka) orientuje się, że objawy, które obserwują u siebie od lat, mogą być właśnie objawem autyzmu. Kiedy diagnoza się potwierdzi odkrywają, że ich całe życie mogło wyglądać inaczej, gdyby wcześniej ktoś nazwał to, co przeżywali.
Przez lata słyszałam, że jestem przewrażliwiona
Ostatnio natrafiłam na post kobiety, która napisała, że diagnoza córki skłoniła ją do przyjrzenia się sobie. Zrozumiała, że wiele jej trudności z dzieciństwa i dorosłości to nie "przewrażliwienie" czy "dziwactwa", ale cechy ze spektrum autyzmu.
"Zostałam zdiagnozowana w wieku 25 lat. Jeśli chodzi o objawy, u mnie były głównie problemy w kontaktach międzyludzkich, nieumiejętność rozmowy (zwłaszcza small talku) i odczytywania ironii od obcych osób, przesadna bezpośredniość czy zaburzenia integracji sensorycznej."
Jej historia pokazuje, że wielu dorosłych może być w spektrum i nawet o tym nie wiedzieć. Kiedyś diagnozy były rzadkie, dotyczyły głównie dzieci z bardzo wyraźnymi trudnościami. Dzisiejsi dorośli często latami słyszeli, że są "dziwni", "zamknięci w sobie" albo "zbyt wrażliwi".
Autyzm u dorosłych często bywa niewidoczny
Przez lata autyzm był kojarzony głównie z dziećmi, zwłaszcza z chłopcami z wyraźnymi trudnościami w komunikacji. Dziewczynki, osoby wysoko funkcjonujące i dorośli często maskowali swoje cechy. Uczyli się naśladować zachowania społeczne, dopasowywać do norm i ukrywać przeciążenie sensoryczne.
Brak wiedzy i możliwości diagnozy sprawiły, że wiele osób dopiero w dorosłości trafiło na diagnozę, często właśnie przy okazji diagnozy własnego dziecka.
Nietypowe objawy autyzmu u dorosłych, które łatwo przeoczyć
Autyzm u dorosłych nie zawsze wygląda tak, jak stereotypowe wyobrażenia. Często objawy są subtelne i mylone z cechami osobowości.
Silny dyskomfort w sytuacjach społecznych
Nie chodzi o nieśmiałość, ale o realny stres związany z rozmowami, spotkaniami czy imprezami. Dla osób w spektrum drobne interakcje społeczne mogą być wyczerpujące.
Osoby w spektrum mogą mieć także problem z ironią, sarkazmem czy "czytaniem między wierszami". Często biorą wypowiedzi dosłownie i czują się zagubione w relacjach społecznych.
Preferowanie samotności
Dla wielu osób w spektrum samotność nie jest problemem, lecz naturalną potrzebą regeneracji. Kontakty społeczne mogą być przyjemne, ale bardzo energochłonne. Osoby takie mogą być także postrzegana, jako zimne, czy oschłe. Nie potrafią podtrzymywać rozmowy, mają trudność w okazywaniu emocji. Często bywa to odbierana jako brak empatii. W rzeczywistości wiele osób w spektrum odczuwa emocje bardzo intensywnie, tylko inaczej je komunikuje.
Silna potrzeba rutyny i przewidywalności
Planowanie, powtarzalne schematy i niechęć do zmian mogą być sposobem radzenia sobie z nadmiarem bodźców i stresem. Dodatkowo może występować silna potrzeba planowania i kontroli. Nie chodzi tu o perfekcjonizm, lecz o poczucie bezpieczeństwa, które takie planowanie daje. Chaos i nieprzewidywalność mogą być bardzo stresujące.
Dosłowność i konkretność w komunikacji
Metafory, żarty czy niejasne komunikaty mogą być trudne do zrozumienia. Osoby w spektrum często preferują jasne, precyzyjne informacje. Nie rozumieją żartów, a wszystko biorą dosłownie do siebie.
Nadwrażliwość sensoryczna
Dźwięki, światło, zapachy, dotyk czy faktury ubrań mogą być przytłaczające. Wiele osób latami słyszało, że są "przewrażliwione", "histeryczne" lub "trudne".
Zauważanie szczegółów, których inni nie widzą
Osoby w spektrum często mają wyjątkową zdolność dostrzegania detali – wzorców, dźwięków, zmian w otoczeniu, które inny pomijają. To bywa ogromną zaletą, ale też źródłem przeciążenia.
Trudności w wyrażaniu uczuć słowami
Emocje mogą być intensywne, ale trudne do nazwania i pokazania. Często pojawia się wycofanie, napięcie lub przeciążenie.
Diagnoza w dorosłości to ulga czy szok?
Dla wielu dorosłych diagnoza spektrum autyzmu jest ogromną ulgą. Nagle okazuje się, że nie są dziwni ani inni. Po prostu ich mózg działa inaczej.
Inni przeżywają żal, że nikt wcześniej tego nie zauważył i że przez lata musieli dopasowywać się do świata, który nie był dla nich przyjazny.
Neuroróżnorodność zamiast zaburzenia
Coraz częściej mówi się o autyzmie w kontekście neuroróżnorodności, jako jednej z naturalnych odmian funkcjonowania ludzkiego mózgu. Wiele osób w spektrum ma wyjątkowe zdolności analityczne, kreatywne czy empatyczne, choć ich sposób komunikacji jest inny.
Autyzm u dorosłych często bywa niewidoczny i mylony z cechami charakteru. Nietypowe objawy mogą przez lata pozostawać niezdiagnozowane, szczególnie u kobiet i osób wysoko funkcjonujących. Coraz większa świadomość pozwala jednak dorosłym lepiej zrozumieć siebie i znaleźć język do opisu doświadczeń.
