Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa MEN podczas przemówienia
Resort edukacji pracuje nad powiązaniem pensji nauczycieli z wskaźnikiem gospodarczym. fot. Instagram @klubnauer

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad systemem regularnych podwyżek dla nauczycieli. Pensje pedagogów mają zostać powiązane ze wskaźnikami gospodarczymi, co ma zagwarantować ich stały wzrost. Zmiany mogą wejść w życie od 2027 roku i kosztować budżet nawet 38 mld zł rocznie.

REKLAMA

Resort edukacji pracuje nad regularnymi podwyżkami dla pedagogów

O tym, że nauczyciele co jakiś czas postulują o podwyżki pensji, nie trzeba nikogo przekonywać. Mają do tego prawo, ponieważ ich zarobki od wielu lat są nieadekwatne do ilości pracy oraz odpowiedzialności społecznej związanej z wykonywanym zawodem. Od pewnego czasu Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada, że wynagrodzenia pedagogów powinny zostać powiązane z określonym wskaźnikiem gospodarczym.

Obecnie sejmowa komisja edukacji pracuje nad projektem ustawy, który zakłada powiązanie wynagrodzeń nauczycieli ze średnimi wskaźnikami w gospodarce. O tych pracach poinformowała w piątek, 20 lutego, Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa MEN, w odpowiedzi na poselską interpelację.

Już w 2024 roku Związek Nauczycielstwa Polskiego złożył w Sejmie obywatelski projekt ustawy przewidujący takie rozwiązanie. Od tamtego czasu MEN nie podjął konkretnych działań w tej sprawie, co prezes ZNP wielokrotnie komentował z żalem, wskazując na zwlekanie z decyzją. Teraz Lubnauer zapewniła, że resort edukacji nie porzucił tego pomysłu i że prace nad nim trwają.

– Niezależnie od inicjatywy podjętej w tej formie przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, w Ministerstwie Edukacji Narodowej prowadzone są prace (analizy prawne, finansowe) nad niezbędnymi zmianami w systemie wynagradzania nauczycieli. Po zakończeniu tych prac przygotowany zostanie projekt uwzględniający oczekiwane zmiany, w tym w zakresie mechanizmu gwarantującego stały wzrost wynagrodzeń nauczycieli adekwatnie do sytuacji ekonomicznej państwa – odpowiedziała na interpelację wiceszefowa MEN.

Zmiany od 2027 roku?

Zmiany te oznaczałyby znaczące obciążenie dla budżetu państwa – roczny koszt szacowany jest na 38 mld zł. Wiceministra skomentowała to następująco: "Biorąc powyższe pod uwagę, wdrożenie nowych rozwiązań w zakresie wynagrodzeń nauczycieli (niezależnie od ostatecznej formuły gwarancji ich wysokości) będzie możliwe najwcześniej w kolejnym roku budżetowym".

Etap prac nad powiązaniem wynagrodzeń nauczycieli od 2027 roku ze wskaźnikiem gospodarczym komentowała również dla Polskiej Agencji Prasowej Barbara Nowacka, ministra edukacji: "Oczywiście to, co satysfakcjonowałoby nas wszystkich, to wyższy wzrost płac i to jest nasze zobowiązanie – premiera Donalda Tuska, ministra finansów i moje. Nastąpi powiązanie pensji nauczycieli ze wskaźnikami w gospodarce".

Jeśli ustawa przejdzie proces legislacyjny, prawdopodobnie wejdzie w życie w kolejnym roku budżetowym. MEN zaznacza jednocześnie, że w związku z niskim poziomem dzietności w najbliższych latach nauczyciele będą musieli liczyć się z ograniczeniem liczby godzin ponadwymiarowych. Mniejsza liczba uczniów może jednak przyczynić się do zmniejszenia braków kadrowych w szkołach.

Źródło: samorząd.pap.pl