
Już 17 lutego Ministerstwo Edukacji Narodowej siądzie do rozmów płacowych ze związkami nauczycieli. Projekt rozporządzenia przewiduje wzrost minimalnych stawek wynagrodzeń zasadniczych o 3 proc., co w praktyce oznacza podwyżki liczone w... setkach złotych.
Ruszają rozmowy płacowe. Co ze stawkami na 2026 r.?
17 lutego MEN zaplanowało spotkanie uzgodnieniowe dotyczące projektu tzw. rozporządzenia płacowego. To ważny dokument dla nauczycieli, ponieważ to właśnie on określa minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego, które będą obowiązywać w całym 2026 roku. Do rozmów zaproszono wszystkie reprezentatywne związki zawodowe, co wynika z Karty Nauczyciela.
O ile wzrosną pensje nauczycieli?
Projekt rozporządzenia przewiduje wzrost minimalnych stawek o 3 proc. w porównaniu z poziomem obowiązującym od 1 stycznia 2025 r. Dla nauczycieli z pierwszej grupy zaszeregowania (magister z przygotowaniem pedagogicznym) oznacza to:
W drugiej grupie wzrosty wyniosą odpowiednio: 151 zł, 155 zł i 162 zł. MEN podkreśla, że wynagrodzenie zasadnicze wpływa też na dodatki stażowe oraz płatności za godziny ponadwymiarowe, a także stanowi podstawę średniego wynagrodzenia nauczycieli, które również wzrośnie o 3 proc.
Zobacz także
"To nie podwyżki, tylko waloryzacja"
Związkowcy nie kryją rozczarowania skalą planowanych zmian.
"Poziom wzrostu wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli jest żenujący, ponieważ to jest tylko i wyłącznie waloryzacja – i to na poziomie niższym niż inflacja, która według GUS wyniosła 3,6 proc." – podkreśla Krzysztof Wojciechowski, zastępca przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.
Z kolei Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Forum – Oświata", dodaje:
"My nie spodziewamy się tam niczego konkretnego, bo te ustalenia odbywają się w czasie, w którym nic już nie można zrobić. Dialog płacowy powinien zaczynać się przed uchwaleniem budżetu, a nie po jego przyjęciu".
MEN twierdzi, że pole manewru jest ograniczone
Zgodnie z ustawą budżetową na 2026 r., kwota bazowa dla nauczycieli została ustalona na poziomie 5 597,86 zł, co przekłada się na średni wzrost wynagrodzeń o 3 proc. Średnie wynagrodzenie początkujących nauczycieli ma wzrosnąć o 2,308 proc.
"Te negocjacje można o kant kuli roztrzaskać. Rozporządzenie jest oparte na ustawie budżetowej, więc tu nie ma możliwości zmian" – podsumowuje Krzysztof Wojciechowski.
Podwyżki, które wynoszą zaledwie 3 proc., raczej nie poprawią sytuacji nauczycieli w codziennym życiu, szczególnie przy rosnących cenach, a to oznacza, że frustracja wśród tej grupy zawodowej może rosnąć.
Źródło: money.pl
