
Żyjąc w XXI wieku, kobiety w ciąży nadal nie mają gwarancji, że ich poród przebiegnie w godnych warunkach. Mimo że w Polsce w styczniu 2019 roku Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nowe standardy w sprawie organizacji opieki okołoporodowej, z korzyścią dla mam i ich dzieci, sytuacja wciąż pozostawia wiele do życzenia. Dane z najnowszego raportu FEDERY we współpracy m.in. z Fundacją Rodzić Po Ludzku i Nasz Bocian mówią same za siebie.
Standard organizacyjny opieki okołoporodowej Wiele kobiet żywiło spore nadzieje wraz z początkiem 2019 roku w związku z poprawą sytuacji na polskich porodówkach. Według zapisów korzystnej zmianie miały ulec takie kwestie jak: – łagodzenia bólu porodowego – postępowanie przy poronieniach – działanie przy porodzie chorego lub martwego dziecka – monitorowanie satysfakcji pacjentek – przeprowadzenie badań przesiewowych dot. wystąpienia ryzyka depresji w ciąży i depresji poporodowej – zobowiązanie personelu do przestrzegania – planu porodu – promocji i wspierania karmienia piersią.
O ile teoria została wypracowana, o tyle z jej egzekwowaniem w praktyce jest już gorzej. Kierownicy placówek nie mają obowiązku zapoznawania pracowników z nowymi przepisami. Dlatego, nie wszyscy członkowie medycznego personelu mają świadomość, w jakich warunkach powinien przebiegać poród na miarę XXI wieku.
Przemoc i nadużycia podczas porodu W raporcie "Przemoc Instytucjonalna w Polsce" można odnaleźć wiele statystyk, które dowodzą, że mimo upływu czasu, szpitale wciąż stosują przestarzałe i przemocowe praktyki oraz medykalizują poród, łamiąc zapisy standardu. – Ponad 16 proc. kobiet doświadcza przemocy lub nadużyć personelu podczas porodu. – Co druga kobieta na sali porodowej ma nacinane krocze. – Ponad 60 proc. porodów wciąż odbywa się przy podaniu oksytocyny. – Ponad 40 proc. porodów nadal jest wywoływanych. – Jedynie 38 proc. kobiet miało zapewniony tzw. złoty standard - kontakt z dzieckiem minimum przez 2 godziny. – Jedynie 45 proc. mam pozytywnie określa wsparcie personelu w karmieniu piersią. – Ponad 60 proc. dzieci jest dokarmianych na oddziałach mlekiem modyfikowanym.
Niestosowne zachowania Pacjentki w placówkach spotykają się z takimi formami niestosownych zachowań jak: – niestosowne komentarze (24 proc.) – traktowanie z góry (20 proc.) – ignorowanie pytań, lekceważenie (17,1 proc.) – podnoszenie głosu (15,6 proc.) – krytykowanie (11,8 proc.) – wyśmiewanie (10,1 proc.) – krytykowane w II okresie porodu za sposób parcia (13,5 proc.).
Przykre historie porodowe Świeżo upieczone mamy często dzielą się swoimi historiami porodowymi, a największe emocje budzę te, których przebieg był skomplikowany. Niedoinformowany, a w niektórych przypadkach niekompetentny personel i problemy finansowe wielu placówek sprawiają, że dochodzi do sytuacji, gdy przeciąga się poród do "pierwszego", gdy fundusz np. na cesarskie cięcie się odnowi.
W wyniku takich działań jedna z mam urodziła sine dziecko, które było dwa razy owinięte pępowiną — miała szczęście, że przeżyło.W innym wypadku, jednej z pacjentek mającej bóle i nudności kazano sprzątać wymiociny.
W kolejnych zwierzeniach można usłyszeć o podnoszeniu głosu i ignorowaniu próśb ciężarnych. Nic dziwnego, że wiele mam decyduje się na opiekę prywatnej położnej i poród w domu, skoro sytuacja wygląda tak źle, a zmiany postępują bardzo wolno. Niestety nie każdą rodzinę stać na takie działanie i są skazane na łaskę NFZ.
Rekomendacje dla opieki okołoporodowej W raporcie eksperci wypracowali wiele rekomendacji dla Ministerstwa Zdrowia, rządu oraz osób sprawujących opiekę nad ciężarnymi. Przede wszystkim należałoby zapewnić większe monitorowanie realizacji wypracowanych standardów i wesprzeć badania oraz działania zapobiegające brakowi szacunku i nadużyciom w opiece okołoporodowej. Ponadto powinno się zdefiniować wskaźniki medykalizacji i wdrożyć program ich systematycznego kontrolowania.
Poza tym placówki muszą mieć obowiązek raportowania postępów we wdrażaniu standardów, a z niewywiązywania się należałoby wyciągać odpowiednie konsekwencje. Ministerstwo Zdrowia powinno również sprecyzować minimalne wymagania dotyczące wyposażenia porodówek, a także kompetencji, jakie powinien posiadać zatrudniany personel medyczny.
Wszystko wskazuje na to, że polską służbę zdrowia czeka wciąż wiele pracy, gdyż sama teoria nie wystarcza, a kluczem do poprawy sytuacji jest praktyka.
Może cię zainteresować także: Tu chce rodzić większość kobiet! Ranking najlepszych porodówek w Polsce
