Emerytur dla matek jednak nie będzie? Problem z rządowym projektem

Projekt emerytur dla matek był on jedną z obietnic partii Jarosława Kaczyńskiego.
Projekt emerytur dla matek był on jedną z obietnic partii Jarosława Kaczyńskiego. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Emerytury dla matek rodzin wielodzietnych nie są jeszcze niczym pewnym. Elżbieta Rafalska w piątkowej rozmowie ujawniła kulisy obietnic, które mogą zaniepokoić rodziny. Czy projekt "Mama 4 Plus" w ogóle wejdzie w życie?


Emerytury dla matek – projekt "Mama 4 Plus"
Pomysł, wstępnie nazwany "Mama plus" po raz pierwszy został zaprezentowany w kwietniu podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości przez premiera Mateusza Morawieckiego. Przed wyborami samorządowymi najważniejsi politycy PiS wciąż przekonywali Polaków, że od stycznia na pewno będą wypłacane emerytury dla matek z czwórką dzieci. – To bardzo potrzebna ustawa. Chcemy docenić trud, jaki matki włożyły w wychowanie dzieci – podkreślała wicepremier Beata Szydło.


Emerytury dla matek miały wejść od 1 stycznia 2019 r. Okazuje się, że tak jednak nie będzie. W piątek w Radiu ZET Elżbieta Rafalska powiedziała: – Nie ma możliwości, żeby ten projekt wszedł w życie 1 stycznia, tak jak zapowiadaliśmy. Jest przed Stałym Komitetem, przed Radą Ministrów, a jesteśmy w połowie listopada. Na pewno nie zdążymy z całą procedura w Sejmie, Senacie i podpisem prezydenta. Realnym i bezpiecznym terminem wydaje się 1 marca.


Emerytury dla matek wielodzietnych – jakie są warunki jej otrzymania?
Projekt "Mama 4 Plus", który zakłada m.in. wprowadzenie emerytur dla matek jest zapowiadany już od kilku miesięcy. Zgodnie z jego założeniami emerytury od państwa otrzymają matki wielodzietne, niezależnie od stażu pracy. Również te które już są na emeryturze i otrzymują mniej niż 1000 zł. Pieniądze będą wypłacane zarówno kobietom ubezpieczonym w ZUS-ie jak i w KRUS-ie.


Kto ma szansę na taką emeryturę?

– Przede wszystkim kobiety, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie udało im się wypracować choćby najniższej emerytury.

– Matki, które urodziły i wychowały bądź wychowały czworo dzieci i ich emerytura wypłacana przez organ rentowy jest niższa od najniższej emerytur matki co najmniej czwórki dzieci po ukończeniu 60. roku życia.

– Ojcowie co najmniej czwórki dzieci po ukończeniu 65. roku życia; osoby ubezpieczone zarówno w ZUS, jak i w KRUS.

Politycy dość pochopnie obiecali bardzo dużo, a zauważyć przecież trzeba, że to projekt na ogromną skalę. Rodzin wielodzietnych w Polsce przybywa, coraz więcej kobiet decyduje się zostać w domu. Z danych GUS wynika, że w 2017 r. do rodzin trafiło prawie 23 452,8 mln zł, w tym 23 171,3 mln zł w ramach świadczenia wychowawczego oraz 281,6 mln zł w ramach dodatków wychowawczych. Czy rząd będzie w stanie wywiązać się z obietnicy?