szpitalny korytarz z pacjentami
Opieka psychiatryczna dla dzieci i młodzieży ma problemy w finansowaniu. fot. RDNE Stock project/Pexels

Kiedy dziecko potrzebuje pomocy psychiatrycznej, liczy się nie tylko czas oczekiwania na wizytę, ale też to, czy leczenie będzie mogło być kontynuowane. Tymczasem kierownicy oddziałów psychiatrycznych alarmują, że obecny system finansowania utrudnia placówkom normalne funkcjonowanie i zapewnianie pacjentom kompleksowej opieki. Do sprawy wkroczył Rzecznik Praw Obywatelskich.

REKLAMA

Kierownicy oddziałów psychiatrycznych alarmują RPO

Problemy z finansowaniem opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży nie są niczym nowym. Od lat mówi się o tym, że dostęp do psychologów i psychiatrów w ramach NFZ jest niezwykle utrudniony, a dzieci miesiącami czekają na wizyty u specjalistów i uzyskanie odpowiedniej pomocy. Już w 2022 roku pisaliśmy o tym, że finansowanie opieki psychiatrycznej dla najmłodszych jest niewystarczające, a placówki nie mogą przyjmować nowych pacjentów ze względu na brak pieniędzy.

Obecny system finansowania placówek medycznych zapewniających opiekę psychiatryczną dzieciom i młodzieży nie uwzględnia specyfiki ich funkcjonowania. Ośrodki otrzymują stałe finansowanie na infrastrukturę, personel i administrację, natomiast pozostała część środków zależy od bieżącej obecności pacjentów.

W praktyce oznacza to, że w okresach mniejszej frekwencji placówki otrzymują z NFZ mniej pieniędzy na utrzymanie, choć ich stałe koszty i konieczność zachowania gotowości do przyjmowania nowych pacjentów pozostają bez zmian.

W związku z tym problemem Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał pisma od kierowników oddziałów dziennych oraz konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. W dokumentach zasygnalizowano problemy z finansowaniem świadczeń realizowanych w placówkach medycznych na II poziomie referencyjnym.

Dzieci i młodzież mogą nie otrzymać potrzebnego leczenia

Świadczenia na II poziomie referencyjnym obejmują pomoc ambulatoryjną w poradniach zdrowia psychicznego oraz terapię na oddziałach dziennych. W praktyce niewystarczające finansowanie utrudnia placówkom organizację pracy specjalistów, prowadzi do powielania procedur i wydłuża proces leczenia dzieci i młodzieży.

Mowa o oddziałach, które łączą opiekę środowiskową z leczeniem szpitalnym. Niedostateczne finansowanie może sprawić, że część pacjentów nie zostanie przyjęta, gdy będzie potrzebowała całodobowej opieki szpitalnej, a po wypisie ze szpitala będzie miała ograniczone możliwości kontynuowania leczenia.

Rzecznik Praw Obywatelskich, do którego dotarły sygnały z placówek medycznych, zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o przedstawienie oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Do pisma dołączył wspomnianą korespondencję, jednak resort zdrowia nie przedstawił jeszcze swojego stanowiska w sprawie finansowania psychiatrii dziecięcej.

Problem nie dotyczy więc wyłącznie wysokości finansowania, ale również tego, czy placówki mogą zapewnić dzieciom ciągłość i kompleksowość leczenia. Jak wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich, drugi poziom referencyjny odgrywa ważną rolę w łączeniu opieki środowiskowej z leczeniem szpitalnym. Niedostateczne finansowanie może utrudniać współpracę specjalistów, wydłużać diagnostykę i terapię, a także ograniczać skuteczność wsparcia po zakończeniu hospitalizacji.