właściwości pieczarek
Zwykłe pieczarki od lat są przedmiotem badań naukowców. Chodzi o ich potencjalny wpływ na procesy związane z hormonozależnym rakiem piersi. pexel.com

Pieczarki kojarzą się raczej z pizzą i niedzielnym obiadem niż z laboratorium onkologicznym. Tymczasem naukowcy od lat przyglądają się związkom zawartym w tych najzwyklejszych grzybach. Szczególne zainteresowanie wzbudza ich potencjalny wpływ na procesy związane z rozwojem hormonozależnego raka piersi.

REKLAMA

Przez lata pieczarki miały opinię produktu, który wprawdzie dobrze smakuje, ale pod względem wartości odżywczych nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Dziś wiadomo, że to zdecydowanie zbyt duże uproszczenie. Zawierają m.in. błonnik, witaminy z grupy B, składniki mineralne i związki bioaktywne. Naukowców zainteresowało jednak coś jeszcze.

Pieczarki i rak piersi. Skąd wziął się ten trop?

Jednym z badanych mechanizmów jest wpływ związków zawartych w białych pieczarkach, czyli Agaricus bisporus, na aromatazę. To enzym uczestniczący w produkcji estrogenów, a te mają znaczenie w rozwoju części nowotworów piersi.

Już w badaniach laboratoryjnych naukowcy z City of Hope wykazali, że ekstrakt z białych pieczarek hamował aktywność aromatazy oraz namnażanie określonych komórek raka piersi. W późniejszych doświadczeniach podobne działanie obserwowano zarówno w hodowlach komórkowych, jak i w badaniach na zwierzętach.

Tematem zainteresował się również amerykański National Cancer Institute. NCI opisuje ekstrakt z białych pieczarek jako substancję badaną pod kątem potencjalnego działania chemoprewencyjnego i immunomodulującego.

Co więcej, w City of Hope przeprowadzono badanie kliniczne z udziałem kobiet po menopauzie z otyłością i podwyższonym ryzykiem raka piersi. Naukowcy sprawdzali, czy spożywanie białych pieczarek może wpływać m.in. na markery stanu zapalnego i komórki układu odpornościowego.

To nie znaczy, że pieczarki chronią przed rakiem

I tutaj potrzebne jest bardzo ważne zastrzeżenie. Wyniki badań laboratoryjnych czy nawet prowadzenie badań klinicznych nie oznaczają, że możemy dziś powiedzieć, że jedzenie pieczarek zmniejsza ryzyko raka piersi.

Część najbardziej interesujących wyników pochodzi z eksperymentów na komórkach lub zwierzętach, a badania z udziałem ludzi nadal mają odpowiedzieć na wiele pytań. Nie ustalono też, że jedzenie zwykłych pieczarek może zastąpić którąkolwiek z uznanych metod profilaktyki, diagnostyki czy leczenia raka piersi. Możemy natomiast powiedzieć, że zawierają związki, których działanie jest na tyle obiecujące, że naukowcy postanowili dokładniej je zbadać.

Warto je jeść, nawet bez obietnicy cudów

Pieczarki nie potrzebują zresztą statusu "superfood", żeby znaleźć dla nich miejsce w diecie. Są niskokaloryczne, dostarczają błonnika i szeregu składników odżywczych, a przy tym są łatwo dostępne i można wykorzystać je w dziesiątkach potraw.

Prof. Bożena Muszyńska z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego zwraca uwagę, że pieczarki są źródłem m.in. antyoksydantów, witamin, minerałów oraz polisacharydów. Podkreśla też, że nie należy traktować grzybów wyłącznie jako mało wartościowego dodatku smakowego. Natomiast ich możliwy związek z profilaktyką niektórych chorób pozostaje ciekawym kierunkiem badań.

Źródło: PAP MediaRoom/Sopexa, National Cancer Institute, "Cancer Research".