
Nagranie, na którym kilkuletnia dziewczynka rzuca kotem, ciągnie go za łapy i obraca w powietrzu, wywołało ogromne oburzenie. Wszystko filmowała matka dziecka, która zamiast przerwać tę sytuację, śmiała się i zachęcała córkę do dalszej zabawy. Sprawa znalazła finał w sądzie.
Wstrząsające nagranie z kotem obiegło internet
Historia kota Kacperka poruszyła wielu internautów. Sprawę nagłośniło Schronisko dla Zwierząt w Kaliszu, gdy do sieci trafiło nagranie przedstawiające zachowanie małego dziecka wobec zwierzęcia.
Na filmie widać, jak dziewczynka chwyta kota za tylne łapy, obraca nim w powietrzu i rzuca nim. Dla dziecka miała to być zabawa, jednak dla zwierzęcia oznaczało to cierpienie i ogromny stres.
Szczególnie bulwersująca była postawa matki dziewczynki. Kobieta nie tylko nie zareagowała na zachowanie córki, ale również nagrywała całą sytuację, śmiejąc się i zachęcając dziecko. Co więcej, sama opublikowała filmik w internecie.
Kacperek został odebrany właścicielom
Na nagranie szybko zareagowali pracownicy Schroniska dla Zwierząt w Kaliszu oraz przedstawiciele Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy Dla Zwierząt Help Animals. Dzięki ich interwencji kot został odebrany dotychczasowym właścicielom. Sprawa trafiła do sądu, gdzie kobieta musiała odpowiedzieć za znęcanie się nad zwierzęciem.
Historia Kacperka nie zakończyła się jednak na interwencji. Organizacje zaangażowane w pomoc kotu doprowadziły do tego, by sprawa została rozpatrzona przez wymiar sprawiedliwości.
W czwartek, 29 października, Sąd Okręgowy w Kaliszu wydał prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie kobiety. Sąd utrzymał w większości wyrok pierwszej instancji. Oznacza to, że kobieta została skazana na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Została również objęta dozorem kuratora. Co istotne, przez sześć lat nie będzie mogła posiadać zwierząt.
Zmianie uległa jedynie wysokość nawiązki na rzecz Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy Dla Zwierząt Help Animals. Początkowo miała wynosić 4 tys. zł, jednak sąd obniżył ją do 1 tys. zł, uwzględniając sytuację finansową oskarżonej.

Zobacz także

Sędzia zwrócił uwagę na zachowanie matki. Nie wykazała skruchy
Przedstawiciele stowarzyszenia przekazali również, jakie kwestie zostały podkreślone podczas rozprawy. Sąd odniósł się między innymi do odpowiedzialności rodziców za zachowanie dzieci oraz postawy samej oskarżonej.
W opublikowanym komunikacie przedstawiciele organizacji przytoczyli następujące słowa:
"Sąd przypomniał, że warunkowe umorzenie postępowania jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy spełnione są wszystkie wymagane prawem przesłanki. Podkreślił również, że za dzieci odpowiadają ich rodzice. Zwrócił uwagę na postawę oskarżonej, wskazując, że nie wykazała ona skruchy, a jej żal dotyczył przede wszystkim tego, że nagranie ujrzało światło dzienne".
Dla osób zaangażowanych w ratowanie Kacperka szczególnie ważne było utrzymanie zakazu posiadania zwierząt przez skazaną kobietę. Jak podkreślili przedstawiciele stowarzyszenia:
"Dla nas najważniejsze było jedno: aby osoba skazana nie mogła przez kolejne lata posiadać zwierząt i narażać ich na podobne cierpienie. Dlatego utrzymanie sześcioletniego zakazu posiadania zwierząt ma dla naszego Stowarzyszenia szczególne znaczenie".
W całej tej historii jest również dobra wiadomość. Po odebraniu poprzednim właścicielom Kacperek trafił do nowego domu. Wolontariusze zapewniają, że kot jest teraz otoczony miłością, troską i odpowiednią opieką. Ma szansę na spokojne życie, bez strachu i krzywdy ze strony człowieka.
Źródło: fakt.pl




