
Liście laurowe mogą znaleźć zastosowanie nie tylko w kuchni, ale także w prostym domowym sposobie, który warto wypróbować w sezonie grzewczym. Wystarczy wykorzystać miejsce, które większość osób ma w domu na wyciągnięcie ręki, i odczekać kilka minut. Efekt może być wyczuwalny szybciej, niż się spodziewasz, a sposób jest wyjątkowo prosty.
Liść laurowy nadaje się nie tylko do zupy
Liść laurowy najczęściej kojarzymy z gotowaniem i przyprawianiem potraw. Suszone liście wawrzynu szlachetnego zawierają naturalne olejki eteryczne, które odpowiadają za ich intensywny zapach. Właśnie tę właściwość można wykorzystać w domu. Ciepło z grzejnika sprawia, że związki aromatyczne uwalniają się szybciej, dzięki czemu zapach liści staje się bardziej wyczuwalny.
Nie potrzeba dużej ilości przyprawy. Wystarczy położyć dwa albo trzy suche liście w pobliżu kaloryfera, albo na sam kaloryfer. Jeśli zależy nam na mocniejszym aromacie, liście można przedtem delikatnie rozetrzeć w palcach. Po kilku minutach zapach powinien zacząć stopniowo rozchodzić się po pomieszczeniu.
Nie jest to jednak sposób na usunięcie przyczyny nieprzyjemnego zapachu. Liść laurowy może jedynie wprowadzić do wnętrza własny, delikatnie korzenny aromat.
Trzeba pamiętać o bezpieczeństwie
Korzystając z tego domowego sposobu, nie należy przesadzać z temperaturą ani umieszczać liści w niebezpiecznym miejscu. Szczególnie ważne jest, aby nie wkładać ich do środka grzejników elektrycznych ani nie kłaść tam, gdzie mogłyby bezpośrednio zetknąć się z bardzo gorącymi elementami.
Najlepiej po prostu umieścić liście w bezpiecznej odległości od źródła ciepła. Dzięki temu wykorzystamy ciepło kaloryfera do uwalniania aromatu bez niepotrzebnego ryzyka.
Domowy trik może być ciekawym dodatkiem, ale nie powinien zastępować podstawowej pielęgnacji mieszkania. Jeśli w pomieszczeniu pojawia się nieprzyjemny zapach, przede wszystkim warto znaleźć jego źródło.
Jesienią i zimą szczególnie ważne są regularne wietrzenie, sprzątanie oraz kontrolowanie wilgotności. Liść laurowy może poprawić wrażenia zapachowe, ale nie usunie problemu wilgoci, pleśni czy zalegających zabrudzeń.
Suszone liście laurowe nie muszą być używane wyłącznie w sezonie grzewczym. Można umieścić je także w przewiewnym woreczku i położyć w szafie albo spiżarni. Z czasem ich zapach będzie słabł. Wtedy wystarczy zastąpić stare liście świeżymi, korzystając z przyprawy, którą wiele osób i tak ma już w domu.
Źródło: fakt.pl




