
Rodzic zwykle kończy pracę o 17.00 (podobnie jak przedszkole), więc fizycznie nie jest w stanie zawsze odebrać dziecka na czas. Sosnowiec postanowił zmierzyć się z problemem, który zna wiele rodzin. Po pilotażu, podczas którego placówki działały nawet do 20.00, miasto wydłużyło godziny pracy części przedszkoli.
Praca do 17.00, później korki, dojazd i nerwowe zerkanie na zegarek, bo przedszkole zaraz się zamyka. Dla wielu rodziców to codzienność. Sosnowiec postanowił sprawdzić, czy samorząd może choć trochę ułatwić im życie. Po ubiegłorocznym pilotażu miasto wydłużyło godziny pracy kolejnych przedszkoli. To część większego planu, który ma sprawić, że rodzicom będzie łatwiej łączyć wychowywanie dzieci z pracą zawodową.
Przedszkola otwarte dłużej
Pomysł nie pojawił się w tym roku. W poprzednim roku szkolnym Sosnowiec przeprowadził pilotaż, w ramach którego kilka miejskich przedszkoli było otwartych aż do godz. 20.00. Jak wynika z informacji przekazanych Serwisowi Samorządowemu PAP przez prezydenta miasta Arkadiusza Chęcińskiego, rozwiązanie spotkało się z pozytywną reakcją części rodziców.
W obecnym roku szkolnym miasto zmieniło jednak model. Osiem przedszkoli jest otwartych do godz. 18.00, jedno do 17.30, a pozostałe do 17.00. W każdej dzielnicy ma być przynajmniej jedna placówka, w której dziecko może zostać dłużej.
Powód jest bardzo prozaiczny. Nie wszyscy rodzice pracują od 8.00 do 16.00, a nawet ci, którzy kończą pracę o tej porze, nie zawsze są w stanie kilkanaście minut później pojawić się pod drzwiami przedszkola. Dochodzą dojazdy, korki, praca zmianowa czy zwyczajnie brak babci albo dziadka, którzy mogą odebrać dziecko.
Jednocześnie wydłużenie godzin pracy placówki nie oznacza, że dziecko może spędzić w niej cały dzień. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prezydenta Sosnowca maksymalny czas pobytu dziecka w przedszkolu wynosi 10 godzin.
"Ważną sprawą i celem Sosnowca jest walka z depopulacją. W tym celu budujemy kolejny żłobek. Koszt: kilkanaście milionów złotych. Gdy zostałem prezydentem, mieliśmy około 200 miejsc żłobkowych. Po zakończeniu tej inwestycji, na początku września, będziemy mieć około 750 takich miejsc i co ważne: w Sosnowcu od kilkunastu miesięcy żłobki są całkowicie bezpłatne. Dla osób, które płacą tu podatki – żłobek jest bezkosztowy. Mieszkańców, którzy posiadają kartę mieszkańca Sosnowca, zwalniamy z opłat za wyżywienie" – mówił w marcu w rozmowie z Agnieszką Porowską z InnPoland Arkadiusz Chęciński.
Zobacz także
Miasto chce ułatwić życie rodzicom
Dłużej działające przedszkola są częścią programu DemoTrendy, który Sosnowiec rozpoczął w 2025 roku w odpowiedzi na pogłębiający się problem demograficzny.
Miasto próbuje przede wszystkim stworzyć rodzicom takie warunki, by posiadanie dzieci nie oznaczało konieczności rezygnowania z rozwoju zawodowego. I na samych godzinach pracy przedszkoli się nie kończy.
Od września rodziny w Sosnowcu mogą otrzymać 10 tys. zł wsparcia po narodzinach trzeciego dziecka, a od stycznia ma ruszyć świadczenie w wysokości 1 tys. zł po narodzinach drugiego dziecka. Miasto rozwija również wsparcie dla kobiet w ciąży oraz programy w szkołach rodzenia.
Skala problemu, na który Sosnowiec próbuje w ten sposób odpowiedzieć, jest duża. Według danych przytoczonych przez PAP w 2025 roku miasto liczyło 182 971 mieszkańców. To o ponad 11 tys. mniej niż pięć lat wcześniej.
Czy dłużej otwarte przedszkole wystarczy, by odwrócić ten trend? Pewnie nie, ale z punktu widzenia rodzica, który codziennie zastanawia się, czy zdąży odebrać dziecko przed zamknięciem placówki, dodatkowa godzina może być znacznie bardziej odczuwalną pomocą niż niejedna duża deklaracja dotycząca polityki rodzinnej.
Źródło: Serwis Samorządowy PAP, Urząd Miejski w Sosnowcu




