chłopiec scrolluje ekran smartfona
Dzieci i młodzież do 15. roku życia nie będzie mogła korzystać z mediów społecznościowych. fot. Anna Shvets/Pexels

Polska pracuje nad przepisami, które mają ograniczyć dzieciom i młodzieży poniżej 15. roku życia dostęp do mediów społecznościowych. Jednocześnie Komisja Europejska rozważa wprowadzenie wspólnych zasad dla całej Unii Europejskiej, w tym granicy 13 lat. Nowe regulacje mają również skuteczniej weryfikować wiek użytkowników.

REKLAMA

Media społecznościowe od 15. roku życia

Polski rząd zapowiedział, że trwają prace nad ustawą, która ma wprowadzić w Polsce zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież poniżej 15. roku życia. Nad przepisami pracowała m.in. Barbara Nowacka, szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej, we współpracy z Romanem Giertychem. Nowacka wcześniej, wraz z resortem edukacji, przygotowała również rozporządzenie wprowadzające od września 2026 roku zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach podstawowych.

Politycy informowali, że ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych miałoby zostać powiązane z Europejskim Portfelem Tożsamości. Chodzi o to, by weryfikacja wieku odbywała się za pośrednictwem oficjalnych profili obywateli, dzięki czemu trudniej byłoby oszukać system.

W Komisji Europejskiej również pojawiły się wreszcie pomysły dotyczące wprowadzenia odgórnych zasad dla całej Unii Europejskiej w kwestii korzystania z mediów społecznościowych. Bruksela ma niebawem przedstawić propozycję przepisów, które mają lepiej chronić najmłodszych w internecie. "EU Kids Act" ma ograniczać dostęp do TikToka, Instagrama, YouTube'a i Facebooka poprzez skuteczniejszą weryfikację wieku.

Ursula von der Leyen poinformowała, że UE pracuje nad przepisami dotyczącymi granicy 13. roku życia w dostępie do mediów społecznościowych. Dodatkowo pojawił się pomysł zakazu posiadania własnych urządzeń cyfrowych przez osoby poniżej 15. roku życia.

Oznacza to, że Unia rozważa wieloetapowe przepisy, zgodnie z którymi osoby między 13. a 15. rokiem życia mogłyby korzystać z aplikacji tylko w ograniczonym zakresie, pod nadzorem rodziców, a często także z wykorzystaniem ich urządzeń cyfrowych.

Polska mniej rygorystyczna niż UE

Pomysł skomentował Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji: "Polska popiera ten kierunek, ale chce zachować możliwość zastosowania u siebie wyższej granicy".

Podkreślił, że unijne przepisy są dobre, bo wreszcie zwracają uwagę na to, że korzystanie z aplikacji niesie wiele negatywnych skutków dla młodych osób. Polska chce, żeby przepisy były ruchome i możliwe do dostosowania indywidualnie przez kraje członkowskie UE.

Dzięki temu Polska mogłaby zostać jednolicie przy granicy wieku na poziomie 15 lat – zarówno dla aplikacji, jak i samych smartfonów. Poza kwestią wieku, projekt unijnych przepisów jest zgodny z polskimi założeniami zebranymi w projekcie nad którym posłowie pracują już od kilku miesięcy.

W rozmowie z rmf24.pl, Standerski podkreślił, że na chwilę obecną to żadne kraj UE nie wprowadził skutecznych przepisów ograniczających media społecznościowe dzieciom i młodzieży. Najbliżej jej wprowadzenia była Francja (zakaz również na poziomie 15. Roku życia), ale ustawa została zatrzymana na etapie kontroli konstytucyjnej.

Na razie nie wiadomo, czy i kiedy przepisy unijne wejdą w życie, choć pojawiają się przewidywania, że być może zakaz będzie obowiązywał od początku 2027 roku. Polskie władze obstają przy tym, by jednak granica wieku aplikacji nie była na poziomie 13 tylko 15 lat. Chcą ponadto powiązać konta z e-Obywatelem, by weryfikacja wieku była faktycznie rzetelna.

Źródło: rmf24.pl