
Bielizna dla dziewczynek i chłopców może różnić się nie tylko kolorem czy wzorem. Jedna z mam pokazała, że w przypadku majtek z tego samego sklepu różnice dotyczą także kroju, materiału i jakości wykonania. Jej nagranie wywołało dyskusję wśród rodziców, którzy przyznają, że również zauważyli ten problem.
Bielizna dla chłopców okazuje się lepsza?
Kiedy na Instagramie polajkujemy jakieś treści, algorytm szybko podłapuje, co nam się podoba, i zaczyna podsuwać kolejne posty o podobnej tematyce. Tak było również w moim przypadku. Niedawno polubiłam, udostępniłam, a nawet napisałam tekst na nasz portal o tym, że producenci ubrań dla dzieci rozróżniają kroje dla dziewczynek i chłopców.
W materiale wideo pewna mama pokazała na przykładzie krótkich spodenek dla zaledwie 18-miesięcznych dzieci, że te przeznaczone dla dziewczynek są bardziej odsłaniające nóżki, krótsze i bardziej obcisłe. Trudno było nie zadać sobie pytania, dlaczego nawet w przypadku tak małych dzieci ubrania mają podkreślać ich wygląd fizyczny.
Przyznam szczerze, że byłam tym oburzona. Kojarzyło mi się to z sek****zacją dzieci właściwie od najmłodszych lat. Dziś jednak trafiłam na post, który pokazuje jeszcze inny problem związany z ubraniami dla najmłodszych. Okazuje się, że różnice między odzieżą dla dziewczynek i chłopców mogą dotyczyć nie tylko kroju, ale również jakości wykonania.
W rolce, na którą trafiłam, Kasia Damps, doula i influencerka edukująca w kwestiach okołoporodowych, macierzyńskich i feministycznych, przyznaje, że swojej 2,5-rocznej córeczce kupuje w sklepach typu Pepco majtki na dziale chłopięcym.
Kobieta w krótkim nagraniu porównała oba modele majtek: dla dziewczynki i dla chłopca. Bielizna była w tym samym rozmiarze i pochodziła z tego samego sklepu. Autorka nagrania zaznaczyła, że mówimy o bardzo małych dzieciach, więc kwestie budowy anatomicznej ciała nie grają tu większej roli.
Tymczasem różnice są widoczne na pierwszy rzut oka. W przypadku chłopięcej bielizny materiał w okolicy narządów płciowych jest znacznie szerszy. Do tego sama tkanina ma być lepszej jakości, a majtki są staranniej uszyte. Mają również grubszą gumkę, która lepiej podtrzymuje bieliznę na miejscu.
W przypadku majtek dla dziewczynek materiał jest cieńszy, podobnie jak gumka. Na pierwszy rzut oka sprawiają one wrażenie znacznie mniej trwałych. Autorka nagrania zwróciła uwagę na to, że w przypadku tak małych dzieci trudno znaleźć uzasadnienie dla tak dużych różnic.
"Dlaczego majtki dla dwu-trzyletnich dziewczynek są tak brutalnie okrojone i cienkie w stosunku do majtek dla małych chłopców? Czy są tu jakieś mamy małych dziewczynek, które też to zauważyły?" – pyta kobieta pod nagraniem.
Rodzice zwracają uwagę na ten sam problem
W komentarzach wielu rodziców poparło spostrzeżenia autorki nagrania. Okazuje się, że część osób również zauważa różnice w krojach i jakości dziecięcej bielizny. Pojawił się nawet komentarz nauczycielki przedszkolnej, która zwróciła uwagę na jeszcze jeden problem – praktyczność takich ubrań podczas codziennej zabawy.
"Jestem nauczycielką w przedszkolu i zawsze proszę rodziców, żeby zakładali dziewczynkom szorty pod spódniczki. Majtki dla dziewczynek nie dają im żadnej ochrony, jak usiądą w piaskownicy, mają w majtkach pełno piasku, jak zjeżdżają na zjeżdżalni potrafią obetrzeć skórę, jeżeli spódniczka im się podwinie.
Nie wspomnę ile razy podczas zabawy na dywanie, jak spódniczka się podwinie to odsłonięty jest cały pośladek, bo majtki wchodzą w pupę. Kroje spodenek też pozostawiają wiele do życzenia, chłopcy beztrosko się bawią, a dziewczynki ciągle coś muszą poprawiać".
Ten komentarz pokazuje, że problem może być szerszy niż sama jakość materiału. Ubrania dla najmłodszych powinny przede wszystkim pozwalać dzieciom swobodnie się bawić, biegać, wspinać i siedzieć na podłodze. Tymczasem jeśli krój jest zbyt skąpy albo niewygodny, dziecko może być zmuszone do ciągłego poprawiania ubrania.
Zobacz także
Dlaczego dziewczynki mają nosić inne ubrania?
Skąd właściwie biorą się takie różnice? Oczywiście ubrania dla dziewczynek i chłopców mogą się różnić kolorami czy wzorami, jeśli tego oczekują rodzice. Problem pojawia się wtedy, gdy różnice zaczynają dotyczyć funkcjonalności, wygody i jakości.
W przypadku małych dzieci trudno znaleźć sensowne uzasadnienie dla tego, by dziewczęce ubrania były krótsze, bardziej dopasowane czy mniej zabudowane. Jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego miałoby się to łączyć z gorszą jakością materiału czy mniej praktycznym krojem.
Rodzice kupujący dziecięce ubrania często zwracają uwagę przede wszystkim na cenę, wygląd i rozmiar. Przy zakupach bielizny dochodzi jeszcze kwestia wygody. Mało kto porównuje jednak dwa produkty przeznaczone dla dzieci tej samej kategorii wiekowej, sprawdzając, czy różnią się gramaturą materiału, szerokością czy sposobem wykonania.
Dlatego warto czasem zajrzeć również na dział dziecięcych ubrań przeznaczonych dla innej płci. Nie po to, by udowadniać, że chłopcy mają lepiej, ale żeby sprawdzić, czy za podobną cenę nie dostaniemy produktu wygodniejszego, trwalszego i zwyczajnie bardziej praktycznego.
Ubrania dla małych dzieci powinny przede wszystkim służyć dzieciom. A nie przypominać rodzicom, że dziewczynka ma wyglądać jak dziewczynka, nawet wtedy, gdy ma dopiero dwa czy trzy lata.




