
Odbierają dziecko ze żłobka, a chwilę później widzą jego zdjęcie na facebookowym profilu placówki. Wielu rodziców od lat zwraca uwagę na to, że publikowanie wizerunku najmłodszych powinno podlegać większej ochronie. W końcu pojawiła się propozycja przepisów, która może to zmienić.
Jeszcze kilka lat temu zdjęcia dzieci publikowane na profilach społecznościowych żłobków nikogo szczególnie nie dziwiły. Uśmiechnięte maluchy podczas zajęć plastycznych, wspólnego spaceru czy przedstawienia miały być wizytówką placówki i pamiątką dla rodziców. Coraz częściej jednak pojawiały się pytania o bezpieczeństwo najmłodszych i o to, czy wizerunek dziecka rzeczywiście powinien trafiać do internetu.
Wszystko wskazuje na to, że może nastąpić przełom
Połączone sejmowe Komisje do Spraw Dzieci i Młodzieży oraz Polityki Społecznej i Rodziny zaakceptowały rządowy projekt nowelizacji ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech. Jedna z proponowanych zmian zakłada całkowity zakaz publikowania wizerunku dzieci uczęszczających do żłobków. Projekt musi jeszcze przejść dalszą ścieżkę legislacyjną, ale dla wielu rodziców to pierwszy tak wyraźny sygnał, że kwestia ochrony wizerunku najmłodszych zaczyna być traktowana naprawdę poważnie.
Rodzice od dawna zwracali na to uwagę
O planowanych zmianach poinformowała w mediach społecznościowych Fundacja Kids Alert, która od lat zajmuje się bezpieczeństwem dzieci w internecie. Organizacja nie ukrywa, że propozycję nowych przepisów przyjęła z dużą satysfakcją.
Jak podkreślają jej przedstawiciele, jeśli ustawa zostanie uchwalona, będzie to pierwsza ustawowa regulacja, która wprost chroni wizerunek dzieci w placówkach opieki. W ich ocenie może to również otworzyć drogę do podobnych zmian dotyczących przedszkoli i szkół.
"Nie zgodziłam się i czułam się z tym źle"
Pod wpisem Fundacji Kids Alert szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy rodziców. Wielu z nich opisywało własne doświadczenia związane z odmową zgody na publikację zdjęć dziecka.
Rodzice pisali, że niejednokrotnie spotykali się z niezrozumieniem lub mieli poczucie, że ich decyzja została odebrana jako brak zaufania do placówki. Inni zwracali uwagę, że w praktyce trudno było odmówić, bo nie chcieli, aby ich dziecko czuło się wykluczone z grupowych zdjęć czy relacji z wydarzeń organizowanych w żłobku.
W komentarzach wielokrotnie powtarzał się także jeden postulat – skoro państwo chce chronić wizerunek najmłodszych dzieci, podobne zasady powinny obowiązywać również w przedszkolach i szkołach.
"Jako pierwsi wprowadzamy ustawowe regulacje"
Do dyskusji odniosła się również Wiceministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska.
"Jako pierwsi wprowadzamy ustawowe regulacje chroniące wizerunek dziecka. Już w piątek odbędą się głosowania w tej sprawie!" – napisała w komentarzu pod postem Fundacji Kids Alert.
To nie tylko kwestia zdjęć
Choć wielu osobom publikowanie zdjęć z życia żłobka może wydawać się niewinną praktyką, eksperci od lat zwracają uwagę, że raz umieszczony w internecie wizerunek dziecka może być kopiowany, rozpowszechniany i wykorzystywany poza kontrolą rodziców czy placówki.
Dlatego coraz więcej organizacji zajmujących się bezpieczeństwem dzieci apeluje o większą ostrożność w publikowaniu zdjęć najmłodszych. Ich zdaniem ochrona prywatności dziecka powinna być ważniejsza niż prowadzenie atrakcyjnych profili w mediach społecznościowych.
Czy podobne przepisy obejmą także szkoły?
Na razie projekt dotyczy wyłącznie żłobków. Dyskusja, która wywiązała się po publikacji informacji o planowanych zmianach, pokazuje jednak, że wielu rodziców oczekuje znacznie szerszych regulacji.
Jeśli nowelizacja zostanie uchwalona, może stać się początkiem rozmowy o ochronie wizerunku dzieci również w przedszkolach i szkołach.
Źródło: instagram.com /@kidsalertapp
Zobacz także


