noworodek po porodzie w szpitalu
Poród jednojajowych czworaczków zdarza się 1 na 11 milionów ciąż. fot. Jimmy Conover/Unsplash

Narodziny jednojajowych czworaczków z naturalnej ciąży należą do najrzadszych przypadków na świecie. W holenderskim szpitalu przyszli na świat czterej identyczni chłopcy, a szansa na taki poród wynosi zaledwie 1 na 11 milionów. Do wyjątkowego wydarzenia lekarze przygotowywali się przez wiele tygodni, przebudowując nawet salę operacyjną.

REKLAMA

Niezwykły poród 4 dzieci

Ciąże mnogie wciąż budzą duże zainteresowanie, choć wcale nie należą do rzadkości. Najczęściej mówi się o nich w kontekście zapłodnienia metodą in vitro, jednak również w przypadku naturalnych poczęć mogą się zdarzać i nie są zjawiskiem niezwykłym. Są jednak sytuacje, które nawet dla lekarzy stanowią prawdziwą rzadkość. Tak było w przypadku jednojajowych czworaczków, które niedawno przyszły na świat w Holandii.

W szpitalu Máxima Medisch Centrum w Veldhoven, w prowincji Brabancja Północna, urodzili się jednojajowi czworaczki – chłopcy o imionach Adam, Amir, Hassan i Hussein. Ich mama urodziła dzieci przez cesarskie cięcie w 29. tygodniu ciąży. Lekarze celowo wstrzymali się z przekazaniem informacji mediom, czekając, aż stan matki i noworodków będzie stabilny.

Jak przekazał ojciec dzieci, cała piątka czuje się dobrze, a chłopcy rosną i rozwijają się prawidłowo. Rodzice chłopców pochodzą z Gambii i wychowują już córkę. W rodzinie ojca zdarzały się wcześniej ciąże mnogie – jego siostry urodziły bliźnięta – jednak nigdy wcześniej nie przyszło na świat więcej niż dwoje dzieci z jednej ciąży.

Szpital, w którym odbył się ten niezwykły poród, podkreśla, że do narodzin przygotowywano się z dużym wyprzedzeniem. Sala operacyjna została specjalnie przebudowana, ponieważ na co dzień jest przystosowana do przyjęcia maksymalnie trojga noworodków.

Tym razem trzeba było zrobić miejsce dla czterech inkubatorów oraz czterech pełnych zespołów medycznych, złożonych z ginekologów, neonatologów, anestezjologów, pielęgniarek i położnych. Jak przyznała ginekolog Bloeme van der Knoop, dzięki szczegółowym przygotowaniom cały poród przebiegł sprawnie i bez komplikacji.

Taka ciąża zdarza się 1 na 11 milionów

"Przy porodzie czworaczków jednoczesna współpraca wielu specjalistów jest kluczowa. Wszystko przebiegło jak w doskonale działającym mechanizmie" – podkreśliła lekarka rozmawiająca z holenderskim portalem "De Telegraaf".

Neonatolog Koen Dijkman, który pracuje w szpitalu Máxima MC od 18 lat, przyznał, że po raz pierwszy w swojej karierze uczestniczył w narodzinach jednojajowych czworaczków. Jak wyjaśnił, największym wyzwaniem było wyznaczenie odpowiedniego terminu cesarskiego cięcia.

Lekarze musieli znaleźć moment, w którym wcześniaki miały już możliwie największe szanse na bezpieczne przeżycie poza organizmem matki, a jednocześnie nie dopuścić do sytuacji, w której poród rozpocząłby się samoistnie i stał się nagłym zagrożeniem. Zdaniem specjalisty był to przykład medycyny wymagającej wyjątkowej precyzji i doskonałej współpracy całego zespołu.

Rodzice chłopców nie kryją wzruszenia. Ojciec dzieci, Lamin F. Saidykhan, przyznał, że największym przeżyciem było dla niego przecięcie pępowiny. Podczas narodzin ich starszej córki we Włoszech zrobili to lekarze, natomiast tym razem mógł zrobić to osobiście. Jak powiedział, było to dla niego niezwykle wyjątkowe i emocjonalne doświadczenie.

Narodziny jednojajowych czworaczków z naturalnej ciąży należą do najrzadszych przypadków w światowej medycynie. Według dostępnych danych prawdopodobieństwo takiej ciąży wynosi około 1 na 11 milionów, dlatego wydarzenie z holenderskiego szpitala już teraz określane jest jako medyczny kamień milowy.