para zetek - kobieta i mężczyzna - idą na spacer
Młodzi dziś nie chcą dzieci i ślubu, bo nie czują się bezpiecznie. fot. Vladimir Kudinov/Pexels

Milenialsi i przedstawiciele pokolenia Z coraz częściej przyznają, że żyją od wypłaty do wypłaty i nie mają możliwości odkładania pieniędzy. Rosnące koszty życia, drogie mieszkania i brak poczucia stabilizacji sprawiają, że odkładają decyzje o ślubie, dzieciach czy własnym biznesie. Najnowsze badania pokazują, jak bardzo współczesne realia wpływają na plany życiowe młodych Polaków.

REKLAMA

Pokolenia, które przygniatają współczesne realia

Pokolenie milenialsów, czyli osób urodzonych w latach 1980-1996, dorastało w rzeczywistości zupełnie innej niż ta, w której funkcjonuje dziś jako dorośli. To generacja, która pamięta świat bez smartfonów, mediów społecznościowych i powszechnego dostępu do internetu.

Wielu przedstawicieli tego pokolenia uważa, że wychowanie w bardziej analogowych czasach miało swoje zalety, jednak obecnie muszą odnaleźć się w rzeczywistości zdominowanej przez technologie cyfrowe.

Zmienił się jednak nie tylko sposób komunikacji i codziennego życia. Zupełnie inaczej wygląda także sytuacja gospodarcza, rynek pracy oraz możliwości finansowe młodych dorosłych. Rosnące koszty życia, wysokie ceny nieruchomości i niepewność zatrudnienia sprawiają, że zakładanie rodziny, kupno mieszkania czy budowanie oszczędności stają się coraz trudniejsze.

Potwierdzają to sami milenialsi, z których wielu mieszka w domach i mieszkaniach kupionych na kredyt zaciągnięty nawet na 30 lat.

W podobnej sytuacji znajdują się również przedstawiciele pokolenia Z (urodzeni między 1997 a 2012 rokiem). Młodzi ludzie otwarcie przyznają, że nie stać ich na zakup własnego mieszkania i często nie widzą realnej perspektywy na osiągnięcie stabilizacji życiowej.

Zetki i milenialsi żyją od wypłaty do wypłaty

Najnowsze badanie przeprowadzone na zlecenie firmy doradczej Deloitte pokazuje, że obie generacje napotykają liczne przeszkody na drodze do samodzielnego dorosłego życia, które tradycyjnie kojarzy się z założeniem rodziny, zakupem nieruchomości i osiąganiem kolejnych etapów niezależności.

Badanie wykazało, że aż 41 proc. milenialsów i 45 proc. przedstawicieli pokolenia Z żyje od wypłaty do wypłaty. Oznacza to, że znaczna część młodych dorosłych nie ma możliwości regularnego odkładania pieniędzy ani budowania finansowej poduszki bezpieczeństwa.

Respondenci zostali również zapytani o największe źródła niepokoju w codziennym życiu. Dla 32 proc. badanych największym problemem okazały się stale rosnące koszty utrzymania. Ceny mieszkań, rachunków, żywności czy usług rosną szybciej niż poczucie finansowej stabilności, co przekłada się na coraz większe obawy o przyszłość.

Brak bezpieczeństwa ekonomicznego sprawia, że wielu młodych ludzi odkłada ważne życiowe decyzje. Powodem są nie tylko niskie zarobki i brak oszczędności, ale także niepewność związana z sytuacją geopolityczną oraz gospodarczą na świecie. Ankietowani przyznali, że z tych powodów rezygnują lub przesuwają w czasie decyzje dotyczące założenia rodziny, dalszej edukacji czy rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej.

Aż 55 proc. przedstawicieli pokolenia Z i 52 proc. milenialsów obawia się, że z powodu trudnej sytuacji finansowej nie osiągnie w życiu tego, czego oczekuje. Wśród najczęściej wymienianych obaw znalazły się brak możliwości posiadania dzieci, osiągnięcia satysfakcjonujących zarobków czy zdobycia stabilnej i bezpiecznej pracy.

Szczególnie młodsze pokolenie zwraca uwagę na to, że zakup mieszkania lub domu znajduje się poza zasięgiem ich możliwości finansowych, zwłaszcza jeśli nie mogą liczyć na wsparcie rodziny lub spadek.

Nie mają dzieci, bo nie czują sie bezpiecznie

Wyniki badania pokazują, że spadek liczby zawieranych małżeństw i odkładanie decyzji o rodzicielstwie nie wynikają wyłącznie ze zmiany wartości czy stylu życia młodych ludzi. W dużej mierze są konsekwencją poczucia niepewności i braku stabilizacji.

Wielu młodych dorosłych uważa, że decyzja o ślubie lub dziecku powinna być poprzedzona osiągnięciem bezpieczeństwa finansowego oraz posiadaniem własnego miejsca do życia, które zapewni rodzinie odpowiednie warunki.

Takie podejście znajduje odzwierciedlenie w danych demograficznych. Polska od kilku lat zmaga się z rekordowo niską liczbą urodzeń, a eksperci wskazują, że jednym z głównych powodów jest właśnie niepewność ekonomiczna młodych pokoleń. Jeśli warunki mieszkaniowe i finansowe nie ulegną poprawie, coraz więcej osób będzie odkładać decyzje o założeniu rodziny lub całkowicie z nich rezygnować.

Dla wielu milenialsów i przedstawicieli pokolenia Z największym wyzwaniem nie jest dziś realizacja marzeń, lecz osiągnięcie poczucia bezpieczeństwa, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu wydawało się naturalnym etapem dorosłego życia.