
Klocki LEGO od dekad są jedną z najpopularniejszych zabawek na świecie, ale dziś niektóre stare zestawy mają wartość znacznie większą niż w dniu zakupu. Kolekcjonerzy poszukują zarówno kompletnych zestawów, jak i pojedynczych figurek czy rzadkich elementów. Jeśli bawiłaś się LEGO w latach 80. lub 90., warto zajrzeć na strych – możesz znaleźć prawdziwy skarb.
Klocki LEGO – klasyka, która nie traci na wartości
Klocki LEGO to prawdziwa klasyka wśród zabawek. Od wielu lat są jednym z najbardziej trafionych prezentów dla dzieci, nastolatków, a nawet dorosłych. Marka dba o to, by w każdym sezonie na rynku pojawiały się nowe zestawy, które trafiają w gusta różnych grup wiekowych.
Całe pokolenia rodziców i dzieci wychowały się na tych kultowych klockach, choć trzeba przyznać, że w Polsce dopiero w latach 2000. stały się one powszechnie dostępne. Sama marka przez dekady mocno się zmieniła – dziś te klasyczne zabawki przeszły prawdziwą ewolucję, bo do tradycyjnych elementów dołączyły zestawy sterowane aplikacją.
Oczywiście w latach 90. również można było je kupić, jednak były znacznie trudniej dostępne i dla wielu rodzin po prostu zbyt drogie. Dziś LEGO znajduje się w pokojach niemal wszystkich dzieci, a zakup podstawowych zestawów jest w zasięgu finansowym wielu rodziców.
Niektórzy mieli jednak szczęście i mogli bawić się LEGO już w latach 80. i 90. Dziś zestawy z tamtego okresu są prawdziwymi białymi krukami. Nawet klocki produkowane na początku XXI wieku osiągają coraz wyższe ceny na rynku kolekcjonerskim, a co dopiero zestawy starsze o kolejne dekady.
Stare zestawy LEGO to dziś białe kruki
Dla osób, które bawiły się LEGO w dzieciństwie, to najlepszy moment, by zajrzeć na strych lub do piwnicy swoich rodziców. Być może wciąż leżą tam pudełka z dawnymi zestawami.
Warto ich poszukać, bo okazuje się, że LEGO z lat 90. potrafi dziś osiągać naprawdę wysokie ceny. Pisaliśmy zresztą, że niektóre zabawki będą warte miliony, więc nie warto je wyrzucać zbyt pochopnie. W tamtym artykule też pojawiły się klocki.
Poszukiwane są nawet pojedyncze elementy
Portal "Bezprawnik" zwrócił uwagę, że poszukiwane są nie tylko całe zestawy, ale również pojedyncze elementy. Przykładem może być figurka ptaka występująca w zestawach z lat 1990-2002. W zależności od koloru przedstawiała papugę lub sokoła i pojawiała się w 28 różnych kompletach.
Istniała również czarna wersja, dostępna wyłącznie w zestawie z 1990 roku. Ten niewielki element, przypominający kruka, na portalach z używanymi klockami może kosztować od kilkudziesięciu do ponad stu złotych. Dla porównania wersje szare i kolorowe można kupić już za kilka złotych.
Bionicle, Castle, Pirates – serie pożądane przez kolekcjonerów
To tylko jeden z wielu przykładów. Takich poszukiwanych elementów ze starych zestawów LEGO jest znacznie więcej. Niektóre serie były produkowane wyłącznie w latach 90. i dziś stanowią prawdziwe perełki dla kolekcjonerów. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się linie, które zostały wycofane z produkcji. Dotyczy to również serii z początku XXI wieku.
Dobrym przykładem jest LEGO Bionicle. Zestawy z tej nieistniejącej już serii osiągają na portalach sprzedażowych bardzo wysokie ceny. Dla kolekcjonerów są nie tylko sentymentalną pamiątką, ale również formą inwestycji. Wartość starych zestawów rośnie bowiem z roku na rok, a niektóre liczą już ponad 35 lat.
LEGO jako inwestycja i fala nostalgii milenialsów
Co ciekawe, na klockach naprawdę da się zarobić – analizy pokazują, że klocki LEGO to lepsza inwestycja niż złoto czy akcje. W wieloletniej perspektywie okazało się, że są inwestycją, bo wartość wycofanych zestawów potrafiła rosnąć kilkanaście procent rocznie.
Dzisiejsi trzydziesto- i czterdziestolatkowie przyznają, że kiedy zaczynają przeglądać oferty sprzedaży dawnych zestawów LEGO, często żałują, że nie zachowali swoich kolekcji. Komplety, które jeszcze kilkanaście lat temu kosztowały stosunkowo niewiele, dziś bywają warte kilkukrotnie więcej. Natomiast ceny niektórych zestawów z lat 90. mogą przyprawić o zawrót głowy.
Trzeba jednak pamiętać, że trzy dekady temu mało kto postrzegał LEGO jako inwestycję. Była to po prostu codzienna zabawka, którą dzieci budowały, rozkładały i mieszały z innymi zestawami. Dopiero dziś, wraz z falą nostalgii pokolenia milenialsów, dawne klocki stały się obiektami pożądania kolekcjonerów. Podobne wzruszenie budzą inne przedmioty z dawnych lat – pisaliśmy, że Kinder Niespodzianki i karteczki były naszym luksusem.
Co decyduje o wartości starego zestawu?
Nie oznacza to jednak, że każdy stary zestaw jest fortuną. Najwyższe ceny osiągają komplety zachowane w bardzo dobrym stanie, najlepiej z oryginalnym pudełkiem i instrukcją. Liczy się również kompletność zestawu. Jeśli wszystkie elementy zostały przez lata wymieszane z zawartością innych pudełek, jego wartość może znacząco spaść.
Jak podaje "Bezprawnik", osoby, które w latach 90. uwielbiały LEGO, powinny szczególnie sprawdzić, czy nie zachowały zestawów z serii Castle, Pirates czy Train. To właśnie one należą dziś do najbardziej poszukiwanych przez kolekcjonerów.
Sporo warte mogą być również pojedyncze figurki LEGO, zwłaszcza te przedstawiające bohaterów, których wygląd z biegiem lat został zmieniony. Dotyczy to między innymi starszych figurek z serii Star Wars.
Zajrzyj na strych, zanim wyrzucisz pudełko
Zanim więc uznasz stare pudełko z klockami za kolejny niepotrzebny grat zalegający na strychu lub w piwnicy, warto zajrzeć do jego wnętrza. Może się okazać, że wśród rozsypanych elementów kryje się zestaw lub figurka, za które kolekcjonerzy są dziś gotowi zapłacić niemałe pieniądze.
A jeśli klocki mają trafić w ręce dziecka, sprawdź wcześniej, jakie klocki wybrać, bo dobrze dobrany zestaw wspiera rozwój malucha. Nawet jeśli nie znajdziesz prawdziwego "skarbu", taka podróż do dzieciństwa może okazać się bezcenna. A kto wie – być może klocki, którymi bawiłaś się 30 lat temu, dziś są warte więcej niż niejeden współczesny prezent kupiony dziecku na urodziny albo pod choinkę.
Źródło: bezprawnik.pl, bricklink.com, pricing-evolution.com
Zobacz także




