
Maj to miesiąc Pierwszych Komunii Świętych, a wraz z nim powraca dobrze znany schemat "zastaw się, a postaw się". Rodzice organizują wystawne przyjęcia, które niewiele mają wspólnego ze skromnym charakterem uroczystości religijnej. Choć część z nich deklaruje rozsądek finansowy, w praktyce wielu nadal ulega presji i ponosi wysokie koszty, nierzadko wspierając się pożyczkami.
Maj to miesiąc Pierwszych Komunii Świętych. Każdy, kto w najbliższym czasie ma tę uroczystość w rodzinie, wie, ile potrafi ona pochłonąć pieniędzy. Dziś realia są takie, że większość rodziców prześciga się w atrakcjach organizowanych na uroczystość, wymyśla drogie stroje i wybiera wykwintne restauracje na obiad rodzinny.
Wystawne przyjęcia komunijne – presja, którą rodzice budują sami
Oddzielnym tematem są też prezenty komunijne – tu wysokość kwot i pomysłów na podarunki nie zna granic. Coraz częściej mówi się wprost, że koszty pierwszej komunii to jakiś żart, a rodzice podają kwoty małego wesela, podczas gdy w samej uroczystości powinno chodzić o coś innego. Część przyznaje, że rezerwowanie sali kilka lat do przodu i wydawanie tysięcy złotych na imprezę to presja, którą rodzice sami budują.
Teraz portal "Business Insider" postanowił przyjrzeć się kosztom, jakie polscy rodzice w tym roku planują w związku z wydatkami na Pierwszą Komunię Świętą swojego dziecka. Portal powołuje się na badanie "Pierwsza Komunia 2026 – oczekiwania i wydatki", które przygotowano na zlecenie Krajowego Rejestru Długów.
Z zebranych w badaniu danych wynika, że 59 proc. rodziców i opiekunów dzieci przystępujących w tym roku do komunii deklaruje, że chce zorganizować synowi/córce elegancką uroczystość z dodatkowymi atrakcjami. Przy tym aż 77 proc. rodziców i opiekunów przyznaje, że jest w stanie zorganizować taką imprezę bez zaciągania pożyczek.
Natomiast 17 proc. mówi wprost, że nie da rady przygotować uroczystości bez dodatkowego wsparcia finansowego. Co więcej, co trzeci rodzic chciałby przygotować ją bez zaciągania pożyczek i przyznaje, że chce ograniczyć koszty tak, by uniknąć zadłużania, co świadczy o pewnej odpowiedzialności.
Rozsądek finansowy rodziców – sygnały zmiany podejścia
"Nasze badanie pokazuje, że choć rodzice akceptują wysokie koszty komunii, to co trzeci nie zamierza się z tego powodu zadłużać. Chcą zorganizować dziecku uroczystość, ale nie za kwotę sięgającą 10 tysięcy złotych lub więcej. To rozsądne podejście, bo pozwala skupić się na istocie tego wydarzenia, które ma przede wszystkim wymiar religijny.
Widać, że wygrywa dziś myślenie długofalowe – rodzice wolą ograniczyć skalę przyjęcia, niż później przez wiele miesięcy odczuwać skutki jednorazowego wydatku. To sygnał, że mimo silnej presji część rodzin potrafi postawić granicę i dostosować plany do możliwości budżetu" – skomentował wyniki badania Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
W badaniu pojawiły się też dane związane z wysokością kosztów komunii. 41 proc. rodziców deklaruje, że wyda na ten cel 5-10 tys. zł, a tylko 5 proc. badanych uważa, że uda im się zamknąć w kwocie 1,5 tys. zł. To pokazuje, że większość rodzin organizuje uroczystości w salach przeznaczonych na tego typu okazje, gdzie można zamówić menu restauracyjne lub catering.
Do tego dochodzi jeszcze kwestia podarunków. Goście co roku zastanawiają się, ile na komunię, ile pieniędzy dają chrzestni w prezencie komunijnym, żeby wypaść godnie i nie zostać uznanym za sknerę. Rodzice z kolei coraz częściej zwracają uwagę, że istnieje cała lista 9 prezentów zakazanych na komunię – tego nigdy nie kupiłabym dziecku, na której znajdują się m.in. drogie smartfony, hulajnogi elektryczne, sztabki złota czy żywe zwierzęta.
Pożyczki na komunię – kto jeszcze ulega presji?
Wiele osób decyduje się na pożyczki w bankach – taki wybór zaznaczyło 12 proc. ankietowanych. Przy tym kolejne 10 proc. prosi o wsparcie rodzinę lub znajomych. 4 proc. rodziców skorzysta z usług firm pożyczkowych.
Te wszystkie dane pokazują, że mimo iż wiele osób narzeka na koszty i presję, nie decyduje się jej przerwać. Większość rodziców organizuje komunię za kwoty, które normalnie przekraczają ich możliwości finansowe. Z drugiej strony widać też przeciwstawny trend – komunia na kredyt: coraz więcej rodzin mówi dość rosnącym kosztom i wybiera skromniejsze rozwiązania, np. obiad w domu zamiast wynajętej sali.
W 2022 roku 35 proc. rodziców deklarowało, że woli zrobić skromniejszą uroczystość niż się zapożyczać. Jednocześnie trzeba pamiętać, że ceny towarów i usług z roku na rok rosną, a mimo to rodzice nadal decydują się na kosztowne przyjęcia komunijne.
Presja finansowa dotyczy zresztą nie tylko organizatorów, ale i gości. Jak pisze INNPoland, Polacy rozpychają komunijne i weselne koperty – zastaw się, a postaw się rządzi portfelami, bo rosnące koszty tzw. talerzyka sprawiają, że zaproszeni próbują rekompensować gospodarzom wydatki coraz wyższymi sumami w prezencie.
Komunia to dziś nie tylko wydarzenie religijne
Dane pokazują wyraźne napięcie między rosnącymi kosztami organizacji Pierwszej Komunii Świętej a deklarowaną ostrożnością finansową rodziców. Choć wielu z nich stara się unikać zadłużenia, znaczna część nadal ulega presji organizowania coraz bardziej wystawnych uroczystości.
W efekcie komunia już od jakiegoś czasu przestała być tylko wydarzeniem religijnym. Dziś to także finansowe wyzwanie dla rodzin, które trzeba spłacać kolejne lata. Mimo że wielu rodziców deklaruje rozsądek, realia są takie, że nadal ulegają presji odświętnego wydarzenia z przeróżnymi atrakcjami.
Źródło: businessinsider.com.pl, krd.pl
Zobacz także
