kadr z filmu "Koniec niewinności"
"Koniec niewinności" to film o dorastaniu idealny do rozmów matka-córka. fot. screen imdb.com

Dorastanie dziewczynek zmienia się w szczegółach, ale w najważniejszych sprawach pozostaje takie samo. Emocje, pierwsze rozczarowania i relacje nadal kształtują młode dziewczyny podobnie jak kiedyś. Film "Koniec niewinności" przypomniał mi, że choć świat wygląda dziś inaczej, dziecięce doświadczenia wciąż mają tę samą siłę.

REKLAMA

Dorastanie dziewczynek przez lata niewiele się zmieniło. "Koniec niewinności" po trzech dekadach

Są filmy, które zostają w pamięci na długo, nawet jeśli oglądało się je wiele lat temu. Dla mnie taką nostalgiczną produkcją jest "Koniec niewinności" z 1995 roku.

Kiedy widziałam go pierwszy raz na początku lat 2000., byłam jeszcze dzieckiem i szczególnie zapadła mi w pamięć Christina Ricci, która była jedną z moich ulubionych aktorek tamtego czasu. Ten film oglądałam z dużymi emocjami, choć wtedy nie do końca rozumiałam, dlaczego robi na mnie tak duże wrażenie.

Cztery dziewczynki, jedno lato i całe życie

Dziś, kiedy patrzę na niego z perspektywy dorosłej kobiety i mamy, widzę coś znacznie głębszego niż tylko historię o dorastaniu. To opowieść o czterech dziewczynkach, które podczas jednego lata przeżywają tyle różnych doświadczeń, że każda z nich w jakiś sposób wchodzi w dorosłość.

Ich doświadczenia są codzienne, bardzo prawdziwe i dotyczą spraw, których doświadcza wiele dzieci wchodzących w lata nastoletnie. Jedna musi nagle dorosnąć i być opiekunką młodszej siostry, bo rodzice się rozwodzą.

Druga mierzy się z dorastaniem bez matki, która zmarła. Trzeciej rodziców wiecznie nie ma w domu, a czwarta ma nadopiekuńczą matkę. Właśnie w tej zwyczajności i codzienności kryje się siła tego filmu.

Każda z bohaterek zmienia się pod wpływem relacji, pierwszych trudnych decyzji, przyjaźni i rozczarowań. To film, który pokazuje, że dorastanie to proces składający się z małych, niepozornych zdarzeń — a relacja nastolatek–rodzic potrafi być źródłem zarówno największego bólu, jak i największego wsparcia.

Emocje fundamentalne nie zmieniają się przez pokolenia

Myślę, że to bardzo ważny przekaz dla dziewczynek, które dziś dorastają w zupełnie innym świecie niż ten z lat 90., ale emocje dotyczące fundamentalnych spraw wciąż pozostają takie same.

Dla mnie dziś szczególnie poruszająca jest druga warstwa tej historii — spojrzenie na bohaterki już jako dorosłe kobiety. To coś, co rozumiem zupełnie inaczej niż kiedy byłam 11-latką oglądającą zmagania czterech przyjaciółek.

Widzę tam refleksję o przyjaźniach, które się zmieniają i nie zawsze trwają całe życie. Sama mam przyjaciółki z dzieciństwa, z którymi kontakt dziś jest znacznie rzadszy. Kiedyś mogłoby to budzić smutek, dziś wiem, że to naturalne. Warto o tym rozmawiać z córką — o tym, że z niektórych relacji po prostu wyrastamy, i że nie zawsze oznacza to coś złego.

Co ten film mówi o przyjaźni

Film bardzo dobrze pokazuje, że z niektórych przyjaźni po prostu wyrastamy — nie dlatego, że coś poszło nie tak, ale dlatego, że jesteśmy na różnych etapach życia. Jako rodzic wiem, że nauczenie dzieci, czym naprawdę jest przyjaźń, to jedna z ważniejszych rzeczy, które możemy im przekazać — i że film może być do tego świetnym punktem wyjścia.

Dlaczego warto do niego wracać z kolejnymi pokoleniami

Myślę, że "Koniec niewinności" to film, który każda dorastająca dziewczynka powinna zobaczyć. Pokazuje, że dorastanie może być intensywne, nieoczywiste i pełne emocji. Uczy też, że doświadczenia — nawet trudne — budują i kształtują wrażliwość.

Choć nie mam córki i jestem mamą dwóch chłopców, często myślę, że gdybym ją miała, byłby to film, który chciałabym jej pokazać. Byłby świetnym punktem wyjścia do rozmów o emocjach i zmianach — a jak podkreśla rada psychologa dla rodziców nastolatków, właśnie takie wspólne doświadczenia i rozmowy są w tym wieku najcenniejsze.

Dziś, po prawie trzech dekadach od premiery, uważam, że to wciąż bardzo wartościowy film. Jeśli szukasz produkcji, która może zbliżyć cię z córką i otworzyć rozmowę o dorastaniu — warto zajrzeć również do zestawień filmów, które warto obejrzeć z córką. "Koniec niewinności" spokojnie znalazłby tam swoje miejsce.