"Czekam na przywilej dla tych z rozwolnieniem". Awantura o miejsca parkingowe dla ciężarnych

Przed ursynowskim urzędem pojawiły się miejsca parkingowe dla ciężarnych
Przed ursynowskim urzędem pojawiły się miejsca parkingowe dla ciężarnych Zrzut z ekranu/Facebook
– Ursynów już ma! Specjalne, wyznaczone miejsca parkingowe dla kobiet w ciąży przy urzędzie – napisała na Facebooku Aleksandra Gajewska z Koalicji Obywatelskiej. Gratulacje i podziękowania? Gdzieżby tam! Ledwie je słychać i widać w morzu bełkotu o tym, że "ciąża to nie choroba" i że "osobom z rozwolnieniem również się oznaczone miejsca należą".


1. Kompletna głupota. Niedługo wszędzie będą tylko miejsca dla jakichś uprzywilejowanych, a ci, którzy na to wszystko pracują, nie będą mieli gdzie zaparkować. Niebieskie koperty dla niepełnosprawnych świecą pustkami.


2. Myślę, że takie miejsca byłyby znacznie bardziej potrzebne osobom z rozwolnieniem niż kobietom w ciąży, którym nic poza zmęczeniem nie grozi z tytułu chodzenia. A poza tym rysunki na parkingu byłyby ciekawsze.

3. W ramach konstytucyjnej równości płci mężczyzna z wydatnym brzuchem też powinien mieć uprawnienia.

4. Tak serio zapytam, dlaczego kobieta w ciąży niezagrożonej ma parkować bliżej urzędu i być uprzywilejowana, a na przykład seniorką z chorą nogą nie? [...] Ciąża jest wyborem i nie do końca rozumiem, dlaczego czyjś wybór ma być nagradzany w kolejnym przywileju. Jeżeli podyktujemy to solidarnością społeczna, to fajnie jakby inne grupy również były beneficjentami tejże solidarności.

5. A od kiedy ciąża to choroba? Nie podoba mi się taki pomysł – to źle wróży na przyszłość traktowaniu kobiet.

Ułatwienie sprawy
O ile pod wpisem Gajewskiej można jeszcze dostrzec pozytywne komentarze, to pod artykułami na temat wyznaczonych miejsc parkingowych na Ursynowie – trzeba by szukać ich ze świecą.

Władze Ursynowa, jako pierwszej dzielnicy w Warszawie, zdecydowali się na takie rozwiązanie. Zaproponowała je radna Renata Niewitecka z Koalicji Obywatelskiej, przekonując, że ułatwiłoby to ciężarnym dostęp do wejścia. W rozmowie z Radiem Kolor podkreślała, że opinii na ten temat zasięgnęła u samych kobiet.


– Rozmawiałam z moimi koleżankami, które były w ciąży, czy też są w ciąży, dla których bardzo dużym problemem jest podejście kilkaset metrów, czy kilka kilometrów do urzędu, żeby załatwić sprawę. Pomyśleliśmy o tym, żeby tę sytuację ułatwić.

I tak też się stało – ursynowscy radni uznali, że ułatwić sytuację mogą i wyznaczyli miejsca przed urzędem przy Al. KEN, na drodze wewnętrznej. Dwa miejsca oznaczone są kopertą, na czerwonym tle pojawił się natomiast biały obrazek kobiety w ciąży.Spokojnie, mandatu nie będzie
Czy jest się o co pieklić? Nie, ponieważ, nawet jeżeli kobietą w ciąży nie jesteś, to zaparkowanie na tym miejscu nie grozi ci mandatem. Z prostego względu – w ustawie o ruchu drogowym nie ma zapisu o miejscach parkingowych dla kobiet w ciąży, a jedynie dla osób niepełnosprawnych. Z tego powodu nie mogłoby powstać na drogach zewnętrznych. Są po prostu aktem życzliwości.

Urzędnicy nazwali to "umową społeczną" i liczą na dobrą wolę i uczciwość osób parkujących. Czytając komentarze w sieci, obawiam się jednak, że mogą się przeliczyć. Oczywiście wiele kobiet podziękowało, że ktoś o nich pomyślał i uważają, że to świetna inicjatywa.

Nie zabrakło jednak grupy odwiecznych pesymistów ("wyznaczajcie sobie i tak każdy będzie parkował, jak chce"), ekspertów od ciąży, którzy w ciąży nigdy nie byli i nie będą, bo nie mają macicy ("głupi pomysł, ciąża to nie choroba"), a także tych, co to zawsze muszą coś napisać, żeby napisać ("oh, oh, niech od dziś każdy ma swoje miejsce, przywileje dla wszystkich").

Tak, możemy narzekać na wszystko. Możemy krytykować każdą inicjatywę społeczną. Nie, nie ma opcji, żeby dogodzić wszystkim. Czerwone miejsca parkingowe są miłym gestem uczynionym w stronę kobiet. Po prostu. Ciąża to nie choroba? Niby nie, ale podłączenie do swojego organizmu drugiego człowieka na 9. miesięcy raczej nie brzmi jak najlżejsze zadanie świata. Wyobraź sobie, że od 8. tygodnia ciąży twoje serce będzie obciążone o dodatkowe 60 procent. Jesz, pijesz i oddychasz dla dwojga. A potem zadanie specjalne, dla chętnych: wysłuchaj ZE SPOKOJEM wszystkich "mądrych" komentarzy na temat swojego stanu.
Źródło: metrowarszawa.gazeta.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Który to miesiąc ciąży? Przelicznik tygodni ciąży na miesiące
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE