
Telefon od rzekomego "policjanta" informujący o ciężkim wypadku i prośba o pilne przekazanie pieniędzy. 80-letnia seniorka mogła stracić oszczędności życia, ale zamiast gotówki przygotowała coś zupełnie innego – plik pociętych gazet. Dzięki jej czujności 17-latek został zatrzymany na gorącym uczynku.
80-letnia mieszkanka Szubina odebrała telefon od młodego mężczyzny podającego się za policjanta. Rozmówca starał się ją przekonać, że jej wnuk spowodował bardzo poważny wypadek drogowy i będzie musiał ponieść konsekwencje. Według "policjanta" potrącił ciężarną kobietę po przejechaniu na czerwonym świetle. Fałszywy funkcjonariusz tłumaczył seniorce, że potrzebne są pieniądze, by młody mężczyzna uniknął poważnych konsekwencji.
Seniorka okazała się sprytniejsza
Seniorka szybko zaczęła podejrzewać, że coś jest nie tak. W międzyczasie poszła do sąsiadów i opowiedziała im o całej sytuacji. To właśnie oni – zaniepokojeni całą tą sytuacją – zawiadomili policję.
Oszust poinformował kobietę, że po pieniądze w najbliższym czasie zgłosi się do niej "adwokat" jej wnuka. Seniorka przygotowała więc paczkę, która zamiast gotówki zawierała… pocięte gazety. Gdy 17-latek pojawił się pod drzwiami i odebrał przesyłkę, został zatrzymany przez policjantów.
Nastolatek odpowie za swój czyn
Jak informują funkcjonariusze, mimo młodego wieku nastolatek odpowie jak osoba dorosła. Usłyszał już zarzut oszustwa, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Za udział w takim procederze grozi nawet do 8 lat więzienia.
Policja po raz kolejny apeluje, by zachować ostrożność podczas rozmów telefonicznych dotyczących pieniędzy. Oszuści często działają pod presją czasu, by potencjalna ofiara się nie rozmyśliła. Próbują też wzbudzić silne emocje – strach, panikę i poczucie winy. W takich sytuacjach zawsze warto skontaktować się bezpośrednio z rodziną lub zadzwonić na policję po wsparcie. Źródło: radiopik.pl
Zobacz także
