Wakacyjna podróż z maluchem przed wami? Sprawdź, jaki wybrać fotelik

Fot. Materiały promocyjne
Fot. Materiały promocyjne
"Wakacje, znów będą wakacje..." i słyszycie już w głowie tę melodię, która rozbrzmiewa coraz głośniej i głośniej... A już za kilka tygodni będzie: "Lato, laaaato, lato wszędzie... "- głosi tekst innego letniego hitu.

Zapewne większość z was urlopy ma już zaplanowane, terminy zarezerwowane i odliczanie dni do wakacji już trwa. Część z was może zostanie z rodziną w domu korzystając wspólnie z lokalnych atrakcji, cześć może ma w planach zagraniczne "wyloty", ale z pewnością większość wybierze polskie morze, góry, czy odwiedziny rodziny: babć, cioć, wujków. Jeśli będą to wyprawy na polską wieś, to szczerze zazdroszczę. Nie ma nic fajniejszego od widoku beztrosko biegających dzieci. Po lasach, łąkach, czy to w pogoni za kurami, prawda?

Zdecydowana większość rodzin wybiera się na wakacje samochodem. A kiedy myślimy: auto, dziecko, podróż ( zarówno odległa i jak ta, trwająca raptem kilka minut), to od razu wiemy co jest najważniejsze: Bezpieczeństwo. Dlatego zanim zapakujemy walizki, wybór dobrego fotelika dziecięcego jest sprawą numer 1.

Sprawa może wydawać się nieco skomplikowana. Oferta fotelików na rynku jest ogromna i ciężko, bez chociaż wstępnego rozeznania, podjąć decyzję. I bardzo dobrze. Bo nie powinien to być wybór przypadkowy, a dobrze przemyślany zakup. W końcu w niektórych modelach dziecko będzie podróżowało ładnych parę lat. Ale zacznijmy od początku...


Foteliki kupujmy w sklepie. Wszelkie bazary, aukcje internetowe, to duże ryzyko, że fotelik będzie zużyty, zniszczony, słabej jakości lub co gorsza, że mógł brać udział w wypadku, o czym nigdy się nie dowiemy, a każdy fotelik po drogowej kraksie powinien zostać zwyczajnie wyrzucony.Przyjąć w spadku po dziecku znajomych? To też nie najlepszy pomysł, może nie być tak dobrze dopasowany do waszego auta, jak i dziecka. I pamiętajcie, że granica świetności każdego fotelika to okres 5 lat od daty produkcji.

Wyjątkiem są oczywiście oficjalne strony producentów, czy aukcje przez nich, lub ich autoryzowanych dystrybutorów, wystawiane.

Jest kilka grup fotelików dzielonych ze względu na wagę i wzrost dziecka. Na początek wybieramy model 0-13 kg, który jest tak ukształtowany, by dziecko podróżowało w pozycji leżącej, zawsze tyłem do kierunku jazdy. Zwróćcie uwagę na 5- punktowe pasy bezpieczeństwa, które dają 100% zabezpieczenie podczas jazdy. Dodatkowa poduszka i
3 – poziomowa regulacja pochylenia pozwali na wygodne ułożenie maluszka. Wszystko to dostaniecie w modelu Noa, marki Lionelo z fajnym dodatkiem, w postaci osłonki na nóżki dziecka.
Możemy też zdecydować się na fotelik 0-18 kg, a posłuży nam nieco dłużej niż ok. 9 miesięcy. Taki fotelik samochodowy Liam, marki Lionelo (cena: 229 zł) ma 5-punktowe pasy bezpieczeństwa, zagłówek z dodatkową poduszką, trzy pozycje nachylenia, np. w pozycję półleżącą, i oczywiście wykonany jest z przyjaznych dla dziecka materiałów.
Pamiętajmy, że podczas przypinania dziecka pasami, warto podłożyć własną dłoń pod spinające szelki, a upewnimy się czy pasy nie są zapięte zbyt ciasno, czy luźno.
Następnie przesadzamy dziecko do fotelika plus 9 kg. Ale nie należy się z tym spieszyć. Ten model montuje się już przodem do kierunku jazdy, a te ustawiane tyłem uznaje się za najbezpieczniejsze, wiec przesiadkę do zróbmy dopiero gdy faktycznie waga dziecka przekroczy 9 kg i gdy pewnie samo siedzi. Jak te warunki będą spełnione i malec zacznie się buntować, że również chce podziwiać świat zza szyby, to będzie ten moment.

Decydując się na model Levi, nie tylko otrzymamy 5- punktowy system pasów z regulacją wysokości, zagłówek gwarantujący ochronę przed bocznymi uderzeniami, czy regulowane oparcie, co daje wygodę i bezpieczeństwo naszego dziecku. Ciekawym dodatkiem będzie organizer samochodowy na gadżety malucha jak i dwie osłonki słoneczne na szybę samochodu, w celu zapewnienia jeszcze większego komfortu dla naszego szkraba.

Wszystko to otrzymamy również kupując model Sem. Nieco droższy od poprzednika, ale zapewniający maksimum ochrony - jest on montowany za pomocą systemu ISOFIX ( sztywno łączy fotelik, jego bazę z ramą samochodu), oraz maksimum wygody - wykonany z niezwykle przyjemnego materiału przypominającego zamsz.
Wybierając się po zakup fotelika dla większego dziecka warto zabrać malucha ze sobą. Niech zasiądzie, przetestuje kilka waszych propozycji, w końcu to jego samopoczucie w trakcie jazdy autem jest warunkiem udanej podróży dla każdego.

Gdzie najlepiej umieścić fotelik?
Według statystyk - na środku tylnego siedzenia, ale tylko w wypadku montowania za pomocą systemu ISOFIX. Prawdopodobnie drugim odpowiednim miejscem jest to, za kierowcą. Ale zdecydowanie najwygodniej jest, gdy fotelik umieścimy za siedzeniem pasażera. Łatwo jest nam na niego zerknąć, oraz wysiąść w nagłych sytuacjach, bo dziecko jest wtedy od strony pobocza jezdni. Pewne jest jedno, bezpieczniejszy dla dziecka jest tył samochodu.

I na koniec zostaje już tylko wygląd. Wariantów kolorystycznych jest naprawdę sporo. Zdecydowanie najpraktyczniejsze są mocne, intensywne barwy, albo odcienie szare, ciemne, granatowe, a żadna plamka po soku, ciastku, czekoladzie, nie będzie ci straszna.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE