kobieta w ciąży
Koszmary, lęk i powracające wspomnienia po porodzie. Co 20. kobieta może potrzebować pomocy. fot. Pexels.com

Zespół stresu pourazowego (PTSD) po porodzie może dotyczyć nawet 1 na 20 kobiet, a mimo to często pozostaje nierozpoznany podczas rutynowej kontroli. Naukowcy z University of East Anglia apelują o lepsze przygotowanie lekarzy i stworzenie jasnych zasad rozpoznawania traumy porodowej.

REKLAMA

PTSD po porodzie może dotyczyć co 20. kobiety

Narodziny dziecka nie zawsze są doświadczeniem, które kobieta wspomina wyłącznie z radością. Trudna ciąża lub traumatyczny poród mogą pozostawić po sobie silne emocje i objawy, które utrzymują się długo po wyjściu ze szpitala.

Naukowcy z University of East Anglia szacują, że zespół stresu pourazowego (PTSD) rozwija się u około jednej na 20 kobiet po porodzie. Problem może być jednak większy, niż pokazują oficjalne statystyki. Jedną z przyczyn jest to, że podczas standardowych wizyt kontrolnych PTSD nie zawsze jest rozpoznawane.

PTSD związane z porodem może pojawić się po szczególnie trudnym doświadczeniu, ale nie musi być związane z medycznymi komplikacjami. Kobieta może rozwinąć objawy zespołu stresu pourazowego również wtedy, gdy z punktu widzenia medycznego poród przebiegł prawidłowo.

Do charakterystycznych symptomów należą między innymi powracające wspomnienia, koszmary nocne, silny lęk oraz utrzymujące się negatywne myśli. Dla młodej mamy mogą one oznaczać trudności w codziennym funkcjonowaniu i wpływać na sposób, w jaki postrzega kolejne wizyty lekarskie czy następne ciąże.

Nieleczona trauma porodowa może zmienić życie kobiety

Dr Megan Foreman, autorka publikacji, zwraca uwagę, że konsekwencje nieleczonej traumy mogą wykraczać daleko poza pierwsze tygodnie po narodzinach dziecka.

"Konsekwencje nieleczonej traumy porodowej dla kobiet i ich rodzin mogą być bardzo poważne. U części pojawia się tak silny lęk, że wielokrotnie zwracają się do lekarzy po zapewnienie, że z nimi lub z dzieckiem wszystko jest w porządku. Inne zaczynają unikać opieki medycznej, również podczas kolejnych ciąż" – powiedziała.

Traumatyczne doświadczenie może także wpływać na decyzje dotyczące kolejnego macierzyństwa. Niektóre kobiety wybierają planowe cesarskie cięcie, ponieważ chcą odzyskać poczucie kontroli nad sytuacją. Inne unikają procedur medycznych, a czasem decydują się na poród domowy, nawet jeśli ciąża jest obciążona wysokim ryzykiem.

Zdaniem badaczy jedną z najważniejszych przeszkód jest brak odpowiednich narzędzi, które mogłyby pomóc lekarzom pierwszego kontaktu w rozpoznawaniu PTSD po porodzie.

"Lekarze rodzinni w praktyce działają po omacku, ponieważ nie mają informacji ani narzędzi potrzebnych do właściwej diagnozy" – podkreśliła dr Foreman.

Problem pogłębiają również codzienne realia pracy medyków. Braki kadrowe, przeciążenie lekarzy i krótki czas wizyty sprawiają, że rozmowa o zdrowiu psychicznym młodej mamy może zejść na dalszy plan.

PTSD bywa mylone z depresją poporodową

Jednym z najważniejszych problemów wskazanych przez naukowców jest możliwość pomylenia PTSD z depresją poporodową. Oba zaburzenia mogą powodować poważne trudności emocjonalne, jednak wymagają właściwego rozpoznania i odpowiedniego podejścia terapeutycznego.

W przypadku PTSD ważną rolę odgrywa psychoterapia. Jeśli objawy zostaną przypisane innemu problemowi, kobieta może nie otrzymać pomocy odpowiadającej jej rzeczywistym potrzebom.

Badacze chcą dlatego, aby lekarze rodzinni otrzymali jasne wytyczne dotyczące rozpoznawania objawów PTSD podczas standardowej kontroli po porodzie.

Źródło: kobieta.onet.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl