
Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o przedłużeniu pilotażu pigułki "dzień po" do 30 czerwca 2028 roku. Program umożliwia dostęp do antykoncepcji awaryjnej w aptekach na podstawie recepty farmaceutycznej bez wizyty u lekarza. Z rozwiązania korzysta rocznie nawet 250–300 tysięcy pacjentek, a resort podkreśla jego pozytywną ocenę i stabilność systemu aptecznego.
MZ przedłuża pilotaż pigułki "dzień po". Antykoncepcja awaryjna dostępna w aptekach do 2028 roku
Ministerstwo Zdrowia przedłużyło pilotażowy program dotyczący antykoncepcji awaryjnej do 30 czerwca 2028 roku. Program, dzięki któremu kobiety mogą dostać tabletkę "dzień po" bez wizyty u lekarza, działa w Polsce od maja 2024 roku. To kolejna dobra wiadomość dla pacjentek, które wcześniej musiały zmagać się z barierami w dostępie do szybkiej antykoncepcji.
Decyzja MZ to także bezpośredni efekt sytuacji sprzed dwóch lat, kiedy Andrzej Duda zawetował ustawę wprowadzającą dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty. Wtedy resort zdrowia uruchomił "plan B" w postaci pilotażu z receptą farmaceutyczną – i jak się okazuje, ten program działa na tyle dobrze, że wymaga kontynuacji.
Pozytywna ocena programu
Jak podkreśla resort, decyzja wynika z pozytywnej oceny działania systemu:
"Program pilotażowy stanowi obecnie istotny mechanizm umożliwiający sprawne i czasowo adekwatne udzielanie tych świadczeń w aptekach ogólnodostępnych".
To, że tabletka dzień po dłużej bez recepty będzie dostępna w aptekach, oznacza realną zmianę dla kobiet, które znalazły się w sytuacji wymagającej szybkiej reakcji.
W ramach programu pacjentka może otrzymać antykoncepcję awaryjną bez wizyty u lekarza. Wystarczająca jest recepta farmaceutyczna wystawiona przez farmaceutę w aptece.
Farmaceuta przeprowadza rozmowę z pacjentką w osobnym pomieszczeniu i sprawdza, czy nie ma przeciwwskazań do wydania leku.
Program dotyczy wyłącznie antykoncepcji awaryjnej zawierającej octan uliprystalu. Jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia, nie jest to środek wczesnoporonny. Z programu można skorzystać nie częściej niż raz w miesiącu na 30 dni. Ma to ograniczyć nadużycia i zapewnić bezpieczne stosowanie leku.
Co ciekawe, jeszcze w 2015 roku po decyzji Komisji Europejskiej pigułka awaryjna była sprzedawana w Polsce bez recepty, jednak późniejsze zmiany przepisów cofnęły ten stan. Obecny pilotaż jest więc próbą pogodzenia interesów wszystkich stron – pacjentek, środowiska medycznego i wymogów prawnych.
Kontynuacja umów NFZ
Resort zdrowia wskazuje, że przedłużenie pilotażu pozwala utrzymać stabilność systemu i współpracy z aptekami.
"Przedłużenie etapu realizacji programu pozwala na zachowanie stabilności udzielania świadczeń oraz kontynuację umów zawartych pomiędzy Narodowym Funduszem Zdrowia a aptekami ogólnodostępnymi" – poinformowało MZ.
Według danych resortu zdrowia, w Polsce realizowanych jest rocznie około 250–300 tys. recept na antykoncepcję awaryjną.
Program ma więc duże znaczenie dla funkcjonowania opieki farmaceutycznej i dostępu do szybkiej antykoncepcji w nagłych sytuacjach. To także krok w stronę odbudowania zaufania między pacjentkami a systemem ochrony zdrowia – szczególnie w obszarze, w którym przez lata kobiety napotykały realne bariery.
Antykoncepcja awaryjna a edukacja
Choć dostępność leku to ważny krok, eksperci podkreślają, że równie istotna jest edukacja – zarówno dorosłych kobiet, jak i nastolatek. To, jak rozmawiać z dzieckiem o seksie, pozostaje w Polsce tematem trudnym, a brak rzetelnej wiedzy często skutkuje sytuacjami, w których antykoncepcja awaryjna staje się koniecznością. Niedawne historie pokazały, że nastolatki bawią się w "wóz strażacki" i inne ryzykowne zabawy, a wiedza na temat odpowiedzialnego seksu wciąż jest u młodych ludzi niewystarczająca.
Co mówi WHO?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że antykoncepcja awaryjna:
To ostatnie jest szczególnie ważne w kontekście narosłych wokół tabletki mitów. Pigułka "dzień po" zawierająca octan uliprystalu opóźnia owulację – działa więc zanim dojdzie do zapłodnienia, a nie po nim. WHO zalicza ją do listy leków podstawowych i rekomenduje jej szeroką dostępność.
Zobacz także
Źródło: PAP, gazetaprawna.pl, gov.pl
