dyrektor szkoły idzie szkolnym korytarzem
Dyrektorzy będą mogli sprawdzić odzież i plecaki uczniów. fot. wygenerowane przez AI

Plecak, kurtka, torba – już niedługo dyrekcje szkół będą miały prawo zajrzeć do rzeczy ucznia. MEN szykuje przepisy, które dla jednych będą koniecznym krokiem w stronę bezpieczeństwa, a dla innych niepokojącą ingerencją w prywatność dzieci. Po serii niebezpiecznych incydentów w szkołach granica między ochroną uczniów a kontrolowaniem ich na każdym kroku staje się wyjątkowo cienka.

REKLAMA

Plecak ucznia przestanie być jego prywatną sprawą

Sytuacje kryzysowe w szkołach sprawiły, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało się podjąć kroki zmierzające do zmiany praw i obowiązków dyrektorów placówek. Chodzi przede wszystkim o reagowanie na ataki z użyciem noży, do których doszło w szkołach na Mazowszu w październiku 2026 roku, ale również o doniesienia dotyczące planowanego "krwawego piątku".

Według pojawiających się informacji tego dnia grupy nastolatków miały planować kolejne ataki z użyciem niebezpiecznych narzędzi, w tym noży, w placówkach edukacyjnych. Policja prowadziła wzmożone działania i zatrzymała kilkadziesiąt osób w wieku nastoletnim, które miały przy sobie niebezpieczne przedmioty.

Po tych kryzysowych sytuacjach resort edukacji uznał, że konieczna jest nowelizacja Prawa oświatowego, która przyzna dyrektorom szkół uprawnienia do kontrolowania odzieży i bagażu uczniów wchodzących na teren placówki. W wykazie prac legislacyjnych pojawił się projekt nowelizacji Prawa oświatowego, który ma uregulować zasady wchodzenia na teren szkoły osób niebędących jej uczniami ani pracownikami.

Przepisy planowane przez MEN zakładają, że dyrektorzy szkół lub upoważnieni przez nich pracownicy placówek będą mogli kontrolować bagaż i odzież wierzchnią uczniów, a także osób wchodzących na teren szkoły.

"Kontrola będzie mogła być przeprowadzona z wykorzystaniem urządzeń wykrywających obecność metalu. Kontrola będzie również mogła dotyczyć miejsc, w których uczniowie pozostawiają podręczniki i przybory szkolne lub bagaże i odzież wierzchnią" – czytamy w projekcie nowelizacji.

Zaznaczono również, że kontrola ma odbywać się z poszanowaniem godności drugiego człowieka. Jej celem będzie przede wszystkim sprawdzenie, czy na teren szkoły nikt nie wnosi niebezpiecznych narzędzi ukrytych w ubraniu, plecaku lub torbie. Władze szkoły lub upoważnieni pracownicy będą mieli obowiązek odebrać takie przedmioty i umieścić je w miejscu uniemożliwiającym ich użycie oraz zapewniającym ich bezpieczne przechowywanie.

Co ciekawe, nowelizacja zakłada coś jeszcze

W przypadku kontroli osób poniżej 18. roku życia, jeśli zostaną znalezione przy nich wyroby tytoniowe lub e-papierosy, takie przedmioty również będą odbierane osobom niepełnoletnim. Każde niebezpieczne narzędzie ma być natomiast przekazywane policji. W przypadku odmowy oddania przedmiotu – zarówno niebezpiecznego narzędzia, jak i e-papierosa czy wyrobu tytoniowego należącego do osoby niepełnoletniej – dyrektor będzie zobowiązany zawiadomić policję.

Nowelizacja ma również doprecyzować zasady dotyczące wchodzenia na teren szkoły i przebywania w niej uczniów, pracowników oraz osób z zewnątrz. Odpowiednie regulacje mają znaleźć się w statutach placówek.

Przepisy zakładają ponadto, że w przypadku nieobecności dyrektora szkoły powinny zostać wskazane osoby upoważnione do jego reprezentowania, w szczególności podczas przeprowadzania czynności kontrolnych.

Planowane zmiany mają zostać przyjęte przez Radę Ministrów w I kwartale 2027 roku.