garnek z rosołem
Rosół naprawdę pomaga na przeziębienie czy to tylko mit? Ekspert wskazuje na zaskakujące właściwości. fot. Pixabay.com

Gorący rosół od pokoleń pojawia się na stołach, gdy ktoś w rodzinie zmaga się z katarem, kaszlem i osłabieniem. Dr Colby Teeman, dietetyk z Uniwersytetu w Dayton w USA, wskazuje, że badania sugerują rzeczywiste korzyści tej zupy podczas infekcji. Ekspert podkreśla jednak, że nawet najlepszy domowy bulion nie zastąpi leczenia.

REKLAMA

Rosół na przeziębienie. Czy babcie od lat miały rację?

Kiedy dziecko zaczyna kichać, ma zatkany nos i nie ma apetytu, wielu rodziców przygotowuje mu rosół. Ten domowy sposób jest znany od pokoleń i popularny w różnych częściach świata. Okazuje się, że tradycja ma pewne naukowe podstawy.

O właściwościach rosołu z kurczaka pisze dr Colby Teeman, specjalista żywienia z Uniwersytetu w Dayton w Stanach Zjednoczonych. W swoim artykule opublikowanym w serwisie "The Conversation" przywołuje badania wskazujące, że ta popularna zupa może wspierać organizm podczas infekcji.

Historia wykorzystywania rosołu w celach leczniczych sięga bardzo odległych czasów. Już około 60 roku n.e. grecki lekarz i chirurg wojskowy Pedanius Dioscorides opisywał jego właściwości w dziele medycznym, które przez stulecia służyło kolejnym pokoleniom lekarzy. Tradycje stosowania podobnych wywarów mają sięgać również starożytnych Chin.

Czy to oznacza, że rosół jest lekarstwem na przeziębienie? Nie. Może jednak pomagać łagodzić niektóre dolegliwości i ułatwiać organizmowi przetrwanie choroby.

Dlaczego rosół może pomagać podczas infekcji?

Jedną z ważnych cech rosołu jest jego smak. Dr Teeman zwraca uwagę na umami, czyli piąty podstawowy smak, obok słodkiego, słonego, kwaśnego i gorzkiego. To właśnie on odpowiada za charakterystyczną, pełną i lekko mięsną nutę dobrze przygotowanego bulionu.

Za smak umami odpowiadają między innymi aminokwasy, w tym glutaminian. Według przywoływanych przez eksperta badań smak ten może pobudzać apetyt, co ma szczególne znaczenie podczas choroby.

Infekcjom często towarzyszy brak ochoty na jedzenie. Organizm potrzebuje jednak energii i składników odżywczych, aby prawidłowo funkcjonować. Jeśli chory je niewiele, ciepła i aromatyczna zupa może być łatwiejsza do zaakceptowania niż cięższy posiłek.

Dr Teeman zwraca uwagę, że w jednym z badań uczestnicy deklarowali większy głód po spożyciu potraw o wyraźnym smaku umami. To ważna wskazówka dla rodziców, których dzieci podczas przeziębienia odmawiają jedzenia.

Smak umami może też przygotowywać układ pokarmowy do trawienia białka. Ekspert zauważa, że ma to znaczenie również w kontekście dolegliwości żołądkowo-jelitowych, które mogą towarzyszyć niektórym infekcjom wirusowym.

Podczas przeziębienia błony śluzowe nosa i dróg oddechowych reagują na infekcję stanem zapalnym. Pojawia się katar, kichanie, kaszel i uczucie zatkania nosa. Wydzielina może stawać się gęsta, przez co oddychanie jest jeszcze bardziej uciążliwe.

Jak wyjaśnia dr Teeman, badania nad rosołem z kurczaka wskazują, że może on wpływać na aktywność neutrofili, czyli jednego z rodzajów białych krwinek uczestniczących w reakcjach zapalnych. W niektórych badaniach obserwowano ograniczenie ich przemieszczania się w kierunku miejsc objętych stanem zapalnym.

Nie oznacza to jednak, że wypicie miski zupy zatrzyma infekcję. Wyniki badań sugerują raczej możliwość łagodzenia części reakcji organizmu, które odpowiadają za nieprzyjemne objawy choroby.

Jaki rosół przygotować choremu dziecku?

Nie każda zupa ma taki sam skład. Zdaniem dr Teemana najlepszym wyborem może być domowy rosół przygotowany z kilku wartościowych produktów. Taki posiłek dostarcza płynów, białka oraz składników odżywczych pochodzących z mięsa i warzyw.

Do garnka warto dodać:

  • Kurczaka – jest źródłem białka potrzebnego do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
  • Marchew i seler – wzbogacają zupę o składniki odżywcze i nadają jej smak.
  • Czosnek – dodaje aromatu i jest często wykorzystywany w domowej kuchni.
  • Zioła i przyprawy – na przykład natkę pietruszki czy pieprz, które pomagają podkreślić smak wywaru.
  • Makaron – dostarcza węglowodanów, czyli energii.
  • Ważną zaletą rosołu jest także zawartość wody i elektrolitów, które wspierają utrzymanie prawidłowego nawodnienia. Podczas gorączki organizm może tracić więcej płynów, dlatego regularne picie jest szczególnie istotne.

    Choć wyniki badań dotyczących rosołu są obiecujące, nie należy traktować go jako leku na przeziębienie lub grypę. Zupa może poprawiać samopoczucie, dostarczać płynów i składników odżywczych oraz pomagać łagodzić niektóre objawy. Nie ma jednak podstaw, by uznać, że sam rosół wyleczy nam infekcję wirusową.

    Źródło: medonet.pl