chłopiec robi w ogrodzie jesienne porządki
Dmuchawa do liści to jeden z najczęściej kupowanych gadżetów jesienią. fot. Polesie Toys/Pexels, screen lidl.pl

Jesień ma wiele zalet, ale właściciele domów i działek wiedzą, że wraz z kolorowymi liśćmi pojawia się też dodatkowy obowiązek. Kiedy trawnik, podjazd i ścieżki zaczynają przykrywać kolejne warstwy liści, samo grabienie może zająć naprawdę sporo czasu. Od soboty 10 października Lidlu pojawi się sprzęt, który może ułatwić jesienne porządki – elektryczny odkurzacz i dmuchawa do liści 3w1 marki Parkside.

REKLAMA

Październik to miesiąc dmuchaw do liści

Chyba nikogo nie dziwi, że właśnie teraz sklepy wypełniają się sprzętem przydatnym podczas jesiennych prac. Dane z raportu Shopera "Jak Polacy kupują w Q4?" pokazują, że październik mocno wyróżnia się pod względem sezonowych zakupów.

W 2025 roku właśnie w tym miesiącu przypadało aż 24 proc. całorocznej sprzedaży dmuchaw do liści w analizowanych sklepach internetowych. Jeszcze większy udział miały domki dla ptaków i dzikich zwierząt – 29 proc. rocznej sprzedaży tej kategorii przypadło na październik. Na trzecim miejscu znalazły się świeczniki z wynikiem 21 proc.

Trudno się dziwić. Październik to moment, w którym ogród zaczyna wymagać więcej uwagi niż pielęgnacja trawnika i pielenie roślin. Liści przybywa z każdym dniem, trzeba przygotować przestrzeń na zimę, a stosy liści jeśli ich nie zgrabimy zaczną gnić.

Jak wynika z raportu, jesienne potrzeby wyraźnie odbijają się w naszych zakupach. I jeśli ktoś od dawna zastanawiał się nad zakupem dmuchawy do liści, trudno o bardziej odpowiedni moment.

Parkside 3w1 za 99 zł

Od soboty 10 października w ofercie Lidla ma pojawić się elektryczny odkurzacz i dmuchawa do liści Parkside PLS 2600 B2. Cena urządzenia to 99 zł, więc jest to propozycja dla osób, które nie chcą wydawać dużej kwoty na sprzęt wykorzystywany głównie przez kilka jesiennych tygodni. Dla porównania ta sama dmuchawa w sklepie internetowym marketu wynosi 129 zł, więc kupując stacjonarnie, mamy szansę na oszczędność.

Co ważne, nie jest to wyłącznie dmuchawa. Urządzenie działa w trzech trybach: może dmuchać, odkurzać liście i je rozdrabniać. Dzięki temu można najpierw zdmuchnąć liście z trudno dostępnych miejsc, a następnie zebrać je za pomocą funkcji odkurzacza.

Sprzęt ma silnik o mocy 2600 W, a prędkość wydmuchiwanego powietrza może sięgać 270 km/h. Dostępne są dwa poziomy regulacji prędkości obrotowej, więc użytkownik może dobrać ustawienie do wykonywanej pracy.

Urządzenie wyposażono również w 34-litrowy worek. Jest to szczególnie przydatne podczas większych porządków, kiedy nie trzeba co chwilę przerywać pracy, żeby opróżniać pojemnik.

Jedną z ciekawszych funkcji jest rozdrabnianie. Parkside PLS 2600 B2 może zmniejszyć objętość zebranych liści nawet w stosunku 10:1. W praktyce oznacza to, że rozdrobnione liście zajmują znacznie mniej miejsca w worku.

Producent zadbał też o kilka elementów, które mają ułatwiać korzystanie ze sprzętu. Urządzenie ma kółka prowadzące, dodatkowy uchwyt w kształcie litery T oraz regulowany pas naramienny. Całość waży około 2,86 kg wraz z akcesoriami.

Dmuchawa jest zasilana sieciowo. W zestawie znajdują się m.in. worek, rura wydmuchowa, rura ssąca, kółka, pas naramienny i element zabezpieczający kabel przed przypadkowym odłączeniem.

Sprzęt na jesienne porządki, ale z jednym ważnym zastrzeżeniem

Przy zakupie warto pamiętać, że taka dmuchawa nie jest urządzeniem do wszystkiego. Producent zaznacza, że nie należy używać jej do zasysania mokrych liści, ziemi, piasku, kamieni, gałęzi, gałązek ani wody. Nie jest również przeznaczona do stosowania na trawnikach, trawie czy łąkach.

To sprzęt przede wszystkim do sprzątania odpowiednich powierzchni z suchych liści i innych lekkich zanieczyszczeń. Warto więc przed rozpoczęciem pracy zapoznać się z instrukcją i ograniczeniami urządzenia.

Za 99 zł może być jednak ciekawą propozycją dla właścicieli domów, działek czy większych posesji, gdzie jesienią grabienie liści staje się niemal codziennym zajęciem. Zwłaszcza że zamiast jednego prostego urządzenia dostajemy sprzęt łączący trzy funkcje.

I jest w tym coś bardzo jesiennego: tata, dziadek albo syn dostaje dmuchawę, zakłada pas na ramię i nagle zwykłe sprzątanie ogrodu zaczyna przypominać całkiem poważną misję. A jeśli przy okazji można szybciej rozprawić się z liśćmi, nie ma co narzekać.