
Pojawienie się wnuka często jest dla dziadków jednym z najbardziej wzruszających momentów w życiu. Łatwo jednak wpaść w pułapkę przekonania, że skoro wychowali już własne dzieci, to teraz mogą decydować także o tym, jak wychowywany będzie wnuk. Są rzeczy, które nawet wypowiedziane z troski mogą mocno zranić młodych rodziców i popsuć rodzinne relacje.
Wnuk to nie "drugie dziecko"
Narodziny wnuka mogą obudzić w dziadkach ogromną potrzebę opiekowania się rodziną. To naturalne, ale trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy: to rodzice dziecka podejmują decyzje dotyczące jego wychowania. Owszem, dziadkowie mogą być ogromnym wsparciem. Mogą podpowiadać, pomagać, ugotować obiad, zabrać dziecko na spacer czy po prostu być blisko. Problem zaczyna się wtedy, gdy pomoc zamienia się w kontrolowanie.
Oto 7 rzeczy, których świeżo upieczeni dziadkowie powinni unikać jak ognia
1. "Ja wychowałam dzieci i jakoś żyją"
To jedno z tych zdań, które brzmi niewinnie, ale potrafi bardzo szybko wyprowadzić młodych rodziców z równowagi. Świat się zmienia, podobnie jak wiedza dotycząca opieki nad niemowlętami. To, co było popularne kilkadziesiąt lat temu, nie zawsze jest dziś zalecane. Dziadkowie nie muszą zgadzać się ze wszystkimi decyzjami swoich dzieci, ale powinni uszanować ich wybory.
Zobacz także
2. Krytykowanie matki albo ojca
"Nie umiesz go uspokoić", "źle go ubierasz", "przesadzasz z tymi zasadami" – takie komentarze mogą mocno podkopać pewność siebie świeżo upieczonych rodziców.
Szczególnie niebezpieczne jest robienie tego przy innych osobach albo przy samym dziecku. Rodzic może zacząć zastanawiać się, czy rzeczywiście sobie nie radzi.
3. Podejmowanie decyzji za rodziców
"Dzisiaj zostawisz dziecko u mnie", "nakarmię je tym, co przygotowałam", "nie pytaj, po prostu zrobię" – nawet jeśli intencją jest pomoc, przekraczanie ustalonych granic może szybko stać się problemem. Dziadkowie powinni pytać, zamiast zakładać, że wiedzą najlepiej.
Dotyczy to także kwestii jedzenia, snu, ubierania, ekranów, spacerów czy sposobu spędzania czasu z wnukiem. Jeśli rodzice mówią "nie", warto to uszanować.
4. Obrażanie się, kiedy rodzice odmawiają
To bardzo częsta pułapka. Dziadek lub babcia proponują pomoc, a kiedy rodzice jej nie potrzebują, pojawia się: "Widocznie jestem wam niepotrzebna".
Taki emocjonalny nacisk może sprawić, że młodzi rodzice zaczną podejmować decyzje z poczucia winy, a nie dlatego, że rzeczywiście czegoś chcą.
5. Porównywanie wnuka do innych dzieci
"Jego brat w tym wieku już chodził", "inne dzieci szybciej zaczynają mówić", "a córka sąsiadki przesypiała całą noc".
Takie porównania zazwyczaj nie pomagają. Mogą za to wywołać niepokój u rodziców, którzy i tak często zastanawiają się, czy ich dziecko rozwija się prawidłowo.
Każde dziecko ma własne tempo. Jeśli rodzic ma rzeczywiste obawy dotyczące rozwoju malucha, powinien omówić je z odpowiednim specjalistą, a nie z rodziną.
6. Wchodzenie między rodziców
Dziadkowie czasem mają własne zdanie na temat związku swoich dzieci. Mogą uważać, że partner lub partnerka "robi coś nie tak" albo że młodzi powinni wychowywać dziecko według zupełnie innych zasad.
Warto bardzo uważać, żeby nie próbować budować swojej relacji z wnukiem kosztem drugiego rodzica.
Szczególnie krzywdzące jest mówienie dziecku: "Mama nie pozwala, ale babcia ci da" albo "Tata przesadza, chodź, zrobimy po swojemu". Dziecko nie powinno być stawiane w środku rodzinnego konfliktu.
7. Wykorzystywanie wnuka do rozgrywania rodzinnych konfliktów
To jedna z najpoważniejszych granic, których nie powinno się przekraczać. Jeżeli dziadkowie są pokłóceni z rodzicami dziecka, wnuk nie może stać się narzędziem nacisku. Nie powinien słuchać pretensji dotyczących mamy czy taty ani być zmuszany do opowiadania, co dzieje się w domu.
Dziecko potrzebuje poczucia, że dorośli są po jego stronie. Nie powinno mieć wrażenia, że musi wybierać między ukochanymi osobami.




