Dziewczynka w towarzystwie dziadków.
Dziadkowie dają dziecku coś, czego nikt inny nie jest w stanie mu zaoferować. Fot. Cottonbro studio/ Pexels.com

Istnieje przekonanie, że do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska. To wielka prawda i wielka siła, jednak we współczesnym modelu funkcjonowania rodziny, nierealna wizja. Dlatego dostosowując się do zmian, lubię myśleć, że ta „wioska” może się przydarzać, i wystarczy, jeśli tworzy ją najbliższa rodzina. Matka, ojciec, ich rodzice, rodzeństwo. I o te relacje dbam najbardziej, od kiedy moja córka jest na świecie.

REKLAMA
  • Więź dziecka z dziadkami jest jedyna w swoim rodzaju.
  • Ja dbam o relację moich rodziców z dzieckiem, od pierwszego dnia jej życia.
  • Takie połączenie z poprzednimi pokoleniami jest niezwykłą siłą dziecka.
  • Co dostają nasze dzieci?

    I nic mojej córki tak nie cieszy po prawie pięciu latach życia, jak odwiedziny u dziadków. I na nikogo tak nie reaguje, jak na babcię. I to jest wielka, wielka moc, energia, której nie powinna tracić. Dziadkowie dają dzieciom wiele jakości, których my, jako rodzice nie jesteśmy w stanie im zaoferować.

    Połączenie z poprzednimi pokoleniami

    Poczucie bycia częścią większej wspólnoty jest niezwykle ważne, szczególnie teraz, kiedy bardziej czujemy się obywatelami świata, niż przynależymy do miejsca, ludzi. Nie ma niczego złego w poszerzaniu horyzontów, jednak bez ukorzenienia zdarza się nam tracić grunt pod nogami. Ja chcę dla swojego dziecka solidnych fundamentów, często mówię jej, skąd pochodzi i kto był tutaj przed nią.

    Inną perspektywę, tradycję, jakości

    Ważne i kontrowersyjne jednocześnie. Jako świadomi rodzice podążamy wybranymi drogami wychowawczymi i często podejmujemy kroki, których nasi rodzice nie rozumieją, nikt nie nauczył ich, że można było w ogóle je podjąć. I tu możemy się różnić i to jest ok.

    Jednak jeśli współpracujemy w zgodzie i w najlepszym interesie dziecka, oni nie powinni podważać tych najważniejszych schematów obranych przez rodziców, ale my jako rodzice możemy pozwolić im nieco otulić dziecko swoją energią, innym nurtem. Zaczerpnąć dla siebie i dla dziecka, wiedzę i wartości, które mogą okazać się wartościowe. Nie bronić się przed nimi za wszelką cenę.  Z takiej „wymiany” może powstać wielopokoleniowa piękna pełnia.

    Wspomnienia

    Absolutnie nie do zastąpienia, nikt nie tworzy z dzieckiem takich wspomnień, jak kochający dziadkowie. Będąc po trzydziestce, do dzisiaj pamiętam ciepło ciała mojej babci, smaki wsi, na której mieszkali, zapachy, niemalże słyszę budzący się dom i jej przytłumione kroki  o świcie. Dziadka, który montuje mi huśtawkę na drzewie i wyjmuje zza pleców szczeniaka. To są te momenty, które tworzą obrazy i smaki szczęśliwego dzieciństwa.

    I kiedy widzę swoją córkę, jak skacze po podłodze, jak żabka, którą dziadek przyniósł dla niej z ogrodu, jak śmieje się w głos, ugniatając z babcią ciasto, to wiem, po prostu czuję, że oto tworzą się jej szczęśliwe wspomnienia. I chociaż nie jedyne, to na pewno szczególne.

    Wsparcie

    Rodzice są dla dziecka całym światem i to jest ok. Jednak życie jest nieprzewidywalne i czasem również oni potrzebują oddechu albo pomocy. Dziadkowie, którzy stoją za plecami swoich dzieci, są tam również dla ich potomstwa, dla swoich wnuków. Kiedy wyciągają dłoń, gdy potrzebne jest wsparcie, gdy sytuacja jest krytyczna. Pojawiają się ze swoją mądrością, miłością, realną pomocą, a to jest nieocenione.

    Zasoby dziecka, to zasoby całej rodziny. Im nas więcej, we współpracy, w dobrych relacjach, tym bardziej wartościowe tworzymy kręgi dla kolejnych pokoleń.

    A to nagranie mnie jednocześnie rozbawiło i wzruszyło do łez. Wyobrażam sobie, że tak mogłaby wyglądać scena, w której odbieram córkę od moich rodziców. Oto jest moc dziadków! Rozpieszczających przede wszystkim nasze serca i zalewające je miłością.

    Czytaj także: