nastolatek pali papierosy
"Wszyscy piją, nie bądź dzieckiem". Tak młodzi są namawiani do alkoholu i innych substancji. fot. Pexels.com

Początek roku szkolnego oznacza dla nastolatków nie tylko powrót do lekcji, ale także spotkania z rówieśnikami, imprezy i nowe sytuacje, w których mogą zetknąć się z alkoholem lub innymi substancjami. Presja rówieśnicza nie zawsze przybiera formę otwartego przymusu. Czasem zaczyna się od niewinnego: "Tylko spróbuj".

REKLAMA

"Tylko spróbuj". Tak może zaczynać się presja rówieśnicza

"Tylko spróbuj", "wszyscy piją", "od jednego nic ci nie będzie" czy "nie bądź dzieckiem", mogą brzmieć jak zwykłe teksty wypowiadane podczas spotkania ze znajomymi. Dla nastolatka mogą jednak oznaczać coś znacznie więcej – próbę przekonania go, że bez sięgnięcia po używkę nie będzie naprawdę częścią grupy.

Presja rówieśnicza nie musi oznaczać groźby ani bezpośredniego zmuszania. Może pojawić się w formie żartu, namawiania czy sugestii, że odmowa jest czymś wstydliwym. W okresie dorastania szczególnie ważna staje się akceptacja rówieśników. Nastolatek może więc zdecydować się na zachowanie, którego wcześniej nie planował, tylko po to, by nie zostać odrzuconym.

Na problem zwracają uwagę dane z badania "Młodzież 2025", przeprowadzonego przez Fundację Centrum Badania Opinii Społecznej na zlecenie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Badaniem objęto osoby w wieku 18 i 19 lat. W ciągu 30 dni poprzedzających badanie:

  • 49 proc. uczniów przynajmniej raz piło piwo,
  • 53 proc. sięgnęło po wódkę lub inny mocny alkohol,
  • 25 proc. piło wino.
  • Wskaźniki te były niższe niż w 2021 roku. Wtedy odpowiednio 66 proc. badanych deklarowało picie piwa, 62 proc. alkoholi mocnych, a 37 proc. wina.

    Spadek tych wartości jest zauważalny, ale nie oznacza, że problem zniknął.

    Niepokojące są również dane dotyczące upijania się. 40 proc. badanych przyznało, że w ciągu ostatnich 30 dni przynajmniej raz się upiło.

    Co więcej, 7 proc. respondentów deklarowało, że w tym czasie doszło do takiej sytuacji co najmniej trzy razy.

    Dane pokazują skalę używania alkoholu, ale sama presja rówieśnicza może dotyczyć także innych substancji – między innymi tytoniu czy narkotyków.

    Nastolatek może myśleć, że "wszyscy tak robią"

    Wpływ grupy nie musi polegać na tym, że kolega lub koleżanka bezpośrednio wręcza nastolatkowi alkohol i każe go wypić. Młodzi ludzie mogą mieć przekonanie, że używanie substancji jest w ich grupie znacznie bardziej powszechne, niż jest w rzeczywistości. Jeśli nastolatek uważa, że "wszyscy piją", może być bardziej skłonny zrobić to samo.

    Dlatego rozmowa z dzieckiem powinna dotyczyć nie tylko konsekwencji zdrowotnych używania substancji, ale także tego, jak reagować na nacisk ze strony znajomych.

    Dr n. med. Bogusława Bukowska, dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, zwraca uwagę, że potrzeba przynależności może mieć duże znaczenie w takich sytuacjach.

    "'Tylko spróbuj' brzmi niewinnie, ale za takim komunikatem może kryć się coś więcej niż zwykła propozycja. Nastolatek może odebrać go jako sygnał, że aby być częścią grupy, powinien zrobić to samo, co inni. W okresie dorastania potrzeba akceptacji i przynależności jest szczególnie ważna. Dlatego młody człowiek może zgodzić się na coś, czego sam wcześniej nie planował i czego tak naprawdę nie chce. Rozmowa o substancjach psychoaktywnych powinna więc dotyczyć nie tylko ich działania i konsekwencji, ale również sytuacji, w których pojawia się presja. Młodzi ludzie powinni wiedzieć, że mają prawo odmówić i że odmowa nie wymaga usprawiedliwiania się" – mówi dr n. med. Bogusława Bukowska.

    Jak nauczyć dziecko mówić "nie"?

    Odpowiedniej reakcji na presję można się nauczyć. Rodzic może razem z nastolatkiem przećwiczyć kilka konkretnych scenariuszy.

    Co powiedzieć, gdy ktoś proponuje alkohol? Jak zachować się, kiedy grupa zaczyna się śmiać z odmowy? Co zrobić, jeśli znajomi próbują przekonywać, że "wszyscy piją"? Nie zawsze potrzebne jest długie tłumaczenie. Czasem wystarczy "nie, dzięki", zmiana tematu albo odejście z miejsca, w którym pojawia się nacisk. Dziecko powinno również wiedzieć, że w trudnej sytuacji może skontaktować się z rodzicem lub innym zaufanym dorosłym.

    Warto również powiedzieć dziecku, że nie musi wymyślać skomplikowanego uzasadnienia swojej decyzji. Ma prawo po prostu odmówić.

    Źródło: Raport Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom

    Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl