klasa w szkole
Szarpanie ucznia podczas lekcji WF-u zakończyło się dyscyplinarką. Nauczyciel dostał też trzyletni zakaz pracy w zawodzie. fot. Pixabay.com

Głośna sprawa ze szkoły podstawowej w Bilczy doczekała się kolejnego rozstrzygnięcia. Komisja dyscyplinarna uznała nauczyciela oskarżonego o naruszenie nietykalności ucznia za winnego i zdecydowała o jego zwolnieniu dyscyplinarnym ze skutkiem natychmiastowym.

REKLAMA

Głośna sprawa w szkole w Bilczy

Sprawa dotyczy wydarzeń, do których miało dojść podczas zajęć wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Bilczy, w gminie Morawica. Nauczyciel został oskarżony o zachowanie, które miało naruszyć nietykalność ucznia. Informacja o zdarzeniu wywołała duże emocje wśród społeczności szkolnej. Sprawa nie zakończyła się jednak na rozmowach dotyczących tego, co wydarzyło się podczas lekcji.

Wokół pedagoga szybko pojawili się rodzice, którzy nie zgadzali się z zarzutami kierowanymi pod jego adresem. Podkreślali, że znają nauczyciela i nie uważają, by można było przedstawiać go jako osobę, która bez powodu użyła siły fizycznej wobec ucznia.

Wśród osób broniących pedagoga pojawiały się także głosy, że zachowanie ucznia miało znaczenie dla przebiegu całego zdarzenia. Ich zdaniem sytuację należało oceniać w kontekście tego, co działo się podczas zajęć, a nauczyciel miał reagować na zachowanie ucznia i dbać o bezpieczeństwo pozostałych dzieci.

Postępowanie nie ograniczyło się do działań podejmowanych wewnątrz szkoły. Policja zabezpieczyła materiały dotyczące zdarzenia, w tym nagrania, a zgromadzona dokumentacja została przekazana do prokuratury.

Okoliczności zdarzenia zaczęły być analizowane również przez organy ścigania. Jednocześnie wobec nauczyciela prowadzone było postępowanie dyscyplinarne. Teraz pojawiły się informacje o jego wyniku.

Komisja uznała nauczyciela za winnego

Jak przekazał świętokrzyski kurator oświaty Piotr Łojek, rzecznik dyscyplinarny zakończył postępowanie dotyczące nauczyciela. Następnie komisja dyscyplinarna uznała pedagoga za winnego naruszenia nietykalności ucznia. Konsekwencje okazały się bardzo poważne. Komisja zdecydowała o zwolnieniu dyscyplinarnym ze skutkiem natychmiastowym. Na tym jednak kara się nie skończyła.

Nauczyciel otrzymał również trzyletni zakaz wykonywania zawodu. Decyzja komisji jest kolejnym ważnym etapem tej sprawy, która od początku budziła silne emocje wśród rodziców i osób związanych ze szkołą. Jednocześnie nie oznacza jeszcze definitywnego zakończenia całej historii.

Jak poinformował Piotr Łojek, nauczyciel ma możliwość odwołania się od orzeczenia komisji dyscyplinarnej. Może skierować odwołanie do Ministerstwa Edukacji Narodowej albo do sądu. Ostateczny kształt sprawy może więc jeszcze ulec zmianie. Na ten moment obowiązuje jednak decyzja komisji, która uznała nauczyciela za winnego i wymierzyła mu zarówno zwolnienie dyscyplinarne, jak i trzyletni zakaz wykonywania zawodu.

Źródło: echodnia.eu

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl