
Rodzicielstwo zmienia życie, ale jego wpływ na psychikę człowieka zaczyna się jeszcze przed narodzinami dziecka. Zespół prof. Konrada Piotrowskiego z Uniwersytetu SWPS bada, jak rozwija się tożsamość rodzicielska oraz jaki ma związek z wypaleniem i żałowaniem decyzji o posiadaniu dzieci.
Kiedy właściwie zaczyna się rodzicielstwo? Okazuje się, że niekoniecznie w dniu narodzin dziecka. Psychologowie zwracają uwagę, że proces przygotowywania się do nowej roli może rozpocząć się już w czasie ciąży.
Rodzicem zaczynamy być jeszcze przed narodzinami dziecka
Prof. Konrad Piotrowski, kierownik Centrum Badań nad Rozwojem Osobowości Uniwersytetu SWPS, tłumaczy, że tożsamość jest związana z odpowiedzią na podstawowe pytanie: "Kim jestem?". Obejmuje między innymi nasze wartości, cele oraz role, które uznajemy za ważną część własnego życia.
Przez dziesięciolecia psychologowie zajmowali się przede wszystkim rozwojem tożsamości u nastolatków. Znacznie mniej wiadomo było natomiast o tym, jak człowiek zmienia swoje postrzeganie siebie, kiedy zaczyna planować rodzicielstwo, zachodzi w ciążę lub zostaje rodzicem.
Pojawienie się dziecka automatycznie nadaje człowiekowi społeczną rolę rodzica. Nie oznacza to jednak, że każdy natychmiast czuje, że ta rola idealnie do niego pasuje. Jedni szybko mają poczucie, że rodzicielstwo jest ważną i naturalną częścią ich życia. Inni potrzebują więcej czasu, żeby przyzwyczaić się do zmian i zbudować własny sposób funkcjonowania jako mama czy tata.
Jak wyjaśnia prof. Piotrowski, istotna jest identyfikacja z rolą rodzica. Można ją rozumieć jako moment, w którym człowiek zaczyna postrzegać rodzicielstwo jako spójny element własnej tożsamości.
"Można powiedzieć, że ktoś dobrze odnalazł się w rodzicielstwie wtedy, gdy rola rodzica stała się spójną częścią jego obrazu siebie: 'to jestem ja', a rodzic, mówiąc ogólnie, 'nie zamieniłby tego na nic', czyli silnie identyfikuje się z tym, że jest rodzicem".
Zobacz także
Tożsamość rodzicielska może chronić psychikę
Zespół prof. Piotrowskiego prowadzi badania podłużne, w których obserwowany jest okres ciąży oraz pierwsze lata życia dziecka. Naukowcy przyglądają się między innymi tożsamości rodzicielskiej, wypaleniu rodzicielskiemu oraz żałowaniu decyzji o rodzicielstwie.
Jednym z ważnych wniosków jest to, że poczucie tożsamości rodzicielskiej może być zasobem już w okresie ciąży. Może później pomagać rodzicom przechodzić przez trudniejsze momenty pierwszych miesięcy i lat życia dziecka oraz ograniczać ryzyko wypalenia.
Nie oznacza to jednak, że silna więź z rolą rodzica rozwiąże wszystkie problemy. Jak podkreśla badacz, psychologiczna gotowość nie zastąpi odpoczynku, pomocy partnera, wsparcia bliskich ani dobrych warunków życia.
Rodzicielstwo wiąże się z sytuacjami, które mogą mocno obciążać psychikę: niewyspaniem, konfliktami, zmianą codziennego rytmu czy poczuciem ciągłego przeciążenia. To, jak rodzic interpretuje te doświadczenia, może jednak zależeć od tego, jak mocno utożsamia się ze swoją rolą.
"Ten sam brak snu, konflikt czy przeciążenie jest inaczej przeżywany przez osobę, która myśli: 'jest trudno, ale przecież chcę być rodzicem', a inaczej przez kogoś, u kogo trudności uruchamiają pytanie: "czy ja w ogóle powinienem był zostać rodzicem?".
Właśnie dlatego naukowcy interesują się nie tylko samymi trudnościami, ale także tym, jak rodzice nadają im znaczenie.
Można kochać dziecko i żałować rodzicielstwa
Jednym z bardziej delikatnych tematów badań zespołu prof. Piotrowskiego jest żal związany z decyzją o zostaniu rodzicem. Nie chodzi przy tym o pojedynczą chwilę zwątpienia. Człowiek może czasem pomyśleć, że gdyby wcześniej wiedział, jak trudne będzie rodzicielstwo, być może wybrałby inną drogę. Zdaniem badacza większe znaczenie ma sytuacja, w której takie myśli regularnie powracają i zaczynają wpływać na zachowanie wobec dziecka.
Co ważne, żal dotyczący rodzicielstwa nie musi oznaczać braku miłości do dziecka.
"Można kochać swoje dziecko i jednocześnie żałować, że zostało się rodzicem".
Społeczne oczekiwania wobec rodziców sprawiają, że przyznanie się do takich emocji bywa niezwykle trudne. Od rodzica często oczekuje się bezwarunkowego zachwytu nad swoją rolą.
Możliwa jest również sytuacja, w której rodzic bardzo dobrze zajmuje się dzieckiem, mimo że gdyby mógł ponownie podjąć decyzję, nie wybrałby rodzicielstwa.
Źródło: rynekzdrowia.pl




